REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Film » Oscary

Oscary

Wyjątkowy rok upartej gwiazdy

Rafał Świątek 08-03-2010, ostatnia aktualizacja 08-03-2010 19:17
Sandra Bullock
źródło: AFP
Sandra Bullock
Sandra Bullock, mimo iż nominowana po raz pierwszy, zdobyła Oscara. Wcześniej otrzymała trefną Złotą Malinę
źródło: AFP
Sandra Bullock, mimo iż nominowana po raz pierwszy, zdobyła Oscara. Wcześniej otrzymała trefną Złotą Malinę
W
źródło: AFP
W "The Blind Side" Bullock jest bogatą blondynką z południa Stanów, która pomaga czarnoskóremu chłopcu w karierze futbolisty

Sandra Bullock właśnie przeszła do historii kina. W ciągu doby została najgorszą i najlepszą aktorką sezonu

W sobotę otrzymała Złotą Malinę za rolę w komedii romantycznej "Wszystko o Stevenie". Nie wstydziła się przyjąć mało pochlebnej nagrody. Na uroczystość przybyła z wózkiem pełnym płyt dvd. Dla każdego gościa przeznaczony był jeden egzemplarz filmu. – Możecie go obejrzeć i przemyśleć swoją decyzję – skomentowała z humorem przyznanie jej Złotej Maliny dla najgorszej aktorki.

W niedzielę na scenie Kodak Theatre w Los Angeles odebrała Oscara za kreację Leigh Anne Touhy w dramacie "The Blind Side". Choć pokonała m.in. królową Hollywood Meryl Streep i pierwszą damę brytyjskiego kina Helen Mirren, nie było zaskoczenia. Zdaniem krytyków i bukmacherów 45-letnia Bullock przewodziła stawce, mimo że nigdy wcześniej nie była nominowana do nagrody Akademii.

Mijający sezon jest dla niej wyjątkowy. Przełamała stereotyp gwiazdy, która ma osobowość, ale ograniczone wyczucie i talent. Odbierając Oscara, przewrotnie jednak zapytała: – Naprawdę zasłużyłam, czy byliście już mną zmęczeni?

Nic dziwnego. W ostatnich latach Bullock uparcie starała się odkleić od wizerunku seksownej dziewczyny z sąsiedztwa.

Na początku lat 90. była kobiecym dodatkiem do filmów akcji. Najpierw u boku Sylvestra Stallone'a w "Człowieku demolce" (1993), a później Keanu Reevesa w "Speed: Niebezpieczna szybkość" (1994). Nie miała ochoty na taką szufladkę, więc spróbowała sił w komedii romantycznej "Ja cię kocham, a ty śpisz" (1996).

Dostała nominację do Złotego Globu, ale później było coraz gorzej. Niemal każda próba zagrania wbrew stereotypowi kończyła się wpadką. Nawet wtedy, gdy uznała, że ma za mały wpływ na filmy, w których występowała, i została producentką. W wywiadach zdarzało jej się napomknąć, że choć nie zamierza porzucać branży, to niekoniecznie musi pracować przed kamerą.

Wydawało się, że kariera Bullock przygasa, gdy w 2009 roku pojawiła się w komedii "Narzeczony mimo woli", a później w "The Blind Side" jako bogata blondynka z południa Stanów, która pomaga czarnoskóremu chłopcu w karierze futbolisty.

Nie dość, że oba tytuły okazały się kasowymi hitami, to jeszcze Bullock zaczęła kolekcjonować nagrody. Za występ w "The Blind Side" otrzymała też Złoty Glob i nagrodę stowarzyszenia aktorów.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Nostalgiczna autopromocja

Najważniejsze statuetki dla "Artysty" Hazanaviciusa, resztę zgarnął „Hugo i jego wynalazek" Scorsese – pisze Barbara Hollender >>