koszty
Biesiadujący pracownik na celowniku fiskusa
Osoby, które uczestniczą w firmowej imprezie, nie uzyskują przychodu z tego powodu, że mogły na niej coś zjeść i wypić. Chociaż urzędy chętnie je opodatkują
Fiskus uważa, że organizator spotkania powinien przyporządkować jego koszty do poszczególnych uczestników, potem obliczyć im przychód i potrącić zaliczkę na podatek. Budzi to wątpliwości. Po pierwsze, jeśli spotkanie miało służbowy charakter, np. pracownicy brali udział w zajęciach mających poprawić komunikację i współpracę w zespole, to trudno uznać, że dodatkowo na nich zarobili. Po drugie, nie można automatycznie dzielić kosztu imprezy na poszczególnych uczestników.















