Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nieruchomoœci

Spółdzielnie mieszkaniowe: reforma czy likwidacja spółdzielni?

www.sxc.hu
Powstanie więcej wspólnot mieszkaniowych, a wszechwładza prezesów spółdzielni zostanie ograniczona. Posłowie PO chcš zmian w prawie
– Szeregowi członkowie nie majš wpływu na zarzšdzanie swoimi spółdzielniami oraz ich realnš kontrolę, chociaż niejednokrotnie spółdzielnie dysponujš budżetem porównywalnym do budżetów powiatowych miast. Chcemy to zmienić – mówi Lidia Staroń, posłanka PO. Do Sejmu trafiły właœnie projekty ustaw: o spółdzielniach mieszkaniowych i prawa spółdzielczego, ich autorami jest grupa posłów Platformy Obywatelskiej.

Łatwiej odwołać

Zgodnie z pierwszym z tych projektów prezesa spółdzielni nie będzie jak obecnie powoływała rada nadzorcza, tylko walne zgromadzenie. Ponadto w cišgu 12 miesięcy od wejœcia w życie ustawy walne zgromadzenie ma udzielić absolutorium prezesowi. Jeżeli tego nie zrobi, oznacza to jego odwołanie. – Obecnie nawet jeœli walne zgromadzenie nie udzieli absolutorium członkom zarzšdu, nadal pełniš oni swoje funkcje. Wielu prezesów rzšdzi spółdzielniš latami. Jeżeli sš dobrymi gospodarzami, to nie ma w tym nic złego. Sytuacja zmienia się, gdy ich działania szkodzš spółdzielni i jej członkom. W takim przypadku powinni zostać odwołani, tymczasem czujš się bezkarni. Wiedzš bowiem, że rada nadzorcza – często złożona z kolegów – ich nie odwoła – mówi posłanka Staroń. – Po wejœciu w życie tego projektu ta sytuacja się zmieni.
W spółdzielniach majš też powstawać wspólnoty mieszkaniowe. Projekt mówi bowiem, że jeżeli w danej nieruchomoœci (tj. budynku lub budynkach położonych na jednej działce) znajduje się co najmniej jedno mieszkanie nienależšce do spółdzielni, to stosuje się do niej ustawę o własnoœci lokali. A to oznacza jedno: powstanie z mocy prawa wspólnot mieszkaniowych. – Przywracamy tylko konstytucyjnš zasadę dobrowolnego zrzeszania się. Od wielu lat ustawa o własnoœci lokali dotyczy właœcicieli, tylko nie tych w spółdzielniach mieszkaniowych, w ich wypadku obejmuje tylko mieszkajšcych w nowych blokach – uważa posłanka Staroń. Twierdzi także, że zmiana nie oznacza likwidacji spółdzielni mieszkaniowych. – Od decyzji każdego właœciciela mieszkania – dodaje – będzie zależało, czy chce być członkiem spółdzielni czy też nie, a od woli większoœci, czy zechce zmienić administratora. W tej chwili osoby niebędšce członkami spółdzielni nie majš żadnego wpływu na to, jak jest zarzšdzana ich nieruchomoœć, nie dysponujš też prawem do informacji, na co administracja wydaje ich pienišdze – tłumaczy.

Wykup bez notariusza

Tańszy i prostszy stanie się wykup lokali. Wcišż będzie składało się wniosek do spółdzielni, ale nie będzie już aktów notarialnych. Spółdzielnia wyda zaœwiadczenie (z podpisami członków zarzšdu notarialnie poœwiadczonymi) i z nim, a nie z umowš sprzedaży lokalu w formie aktu notarialnego trzeba będzie iœć do sšdu wieczystoksięgowego, który założy księgę wieczystš i wpisze do niej nowego właœciciela. Spółdzielca zaoszczędzi więc na wynagrodzeniu notariusza. Posłowie chcš ponadto uporzšdkować sytuację prawnš gruntów w spółdzielni. W czasach PRL budowano osiedla spółdzielcze, nie przejmujšc się specjalnie, do kogo należš grunty pod blokami. Teraz wyprostowanie sytuacji prawnej nie jest łatwe. Nie wszystkim też spółdzielniom na tym zależy. Projekt przewiduje więc, że jeżeli w cišgu 12 miesięcy od daty wejœcia w życie ustawy dawni właœciciele nie zgłoszš swoich roszczeń (dotyczy to gruntów będšcych w dyspozycji spółdzielni przed 5 grudnia 1990 r.) lub nie ustalš prawa użytkowania wieczystego czy własnoœci, to spółdzielnia stanie się właœcicielem gruntów z mocy prawa. Projekty wprowadzajš też kontrolę w spółdzielniach przeprowadzanš przez niezależnych lustratorów. – Nowe propozycje posłów PO niewiele różniš się od zgłaszanych w poprzedniej kadencji Sejmu. Prowadzš do likwidacji spółdzielni mieszkaniowych i zastępowania ich wspólnotami mieszkaniowymi – ocenia Grzegorz Abramek, wiceprezes Krajowego Zwišzku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych w Warszawie. Inaczej uważa Paweł Backiel, prezes Stowarzyszenia Uwłaszczeniowego w Białymstoku oraz członek rady nadzorczej w jednej z białostockich spółdzielni. – W tej chwili frekwencja na walnym jest niewielka, ludzie nie wierzš, że majš wpływ na to, co dzieje się w ich spółdzielni. Gdyby ta zmiana weszła w życie, mogłoby to ulec poprawie – twierdzi. Według niego trzeba by jeszcze uproœcić tryb głosowania w sprawie powołania prezesa. Mianowicie powinno ono odbywać się w wolny od pracy dzień i dotyczyć tylko tego wyboru. Obecnie głosowania odbywajš się pod koniec walnego – często po wielogodzinnych obradach, nierzadko po północy, trzeba więc mieć wiele samozaparcia, by do nich dotrwać. etap legislacyjny: przed pierwszym czytaniem
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL