REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Styl Życia » Rozmaitości

Rozmaitości

Na sukces składają się pot i łzy

Monika Janusz-Lorkowska 26-09-2008, ostatnia aktualizacja 26-09-2008 13:36
Tomasz Łysakowski
autor: Marcin Łobaczewski
źródło: Rzeczpospolita
Tomasz Łysakowski

Rozmowa: O stereotypach dotyczących nauki języków obcych i o tym, co nam pomaga w ich przyswajaniu

Rz: Prawdą jest, że ledwie 5 proc. z nas ma wybitne zdolności językowe, 5 proc. to antytalenty, a pozostali są przeciętni?

Tomasz Łysakowski: To rozsiane pseudonaukowe newsy. Prawdą jest, że istnieje pewien procent ludzi, którzy łatwiej uczą się języków, ale nie znaczy to, że mają zdolności stricte językowe.

Jakie więc?

Możemy przyswoić język na dwa sposoby. Automatycznie, czyli tak, jak dzieci, i czynnie, kiedy w pocie czoła uczymy się reguł, słówek, intonacji, zwrotów. W przyswajaniu obcej mowy czynnie łatwiej może być ludziom, którzy mają dobrze rozwiniętą sferę werbalną (werbalnie lepiej rozwinięte są kobiety niż mężczyźni) oraz słuch muzyczny.

Czy, jeśli nie zaczniemy uczyć się języka w dzieciństwie, to nigdy nie opanujemy go w sposób naturalny i płynny?

To nie do końca prawda, jednak nie każdego języka jesteśmy w stanie się nauczyć równie płynnie. Oprócz reguł gramatycznych języki mają też sferę foniczną. W niej rozróżniamy dźwięki i je emitujemy. I tak, jeśli Polak zdecyduje się na naukę np. hiszpańskiego, to będzie on dla niego prosty. Bo ma system dźwięków podobny do polskiego. Te same samogłoski, niewiele różnią się spółgłoski. Większy problem będzie miał z francuskim. Jest w nim znacznie mniej spółgłosek i dużo więcej samogłosek. Francuzi rozróżniają np. pięć rodzajów „e”, i każde ich „e” niesie inne znaczenie.

Jeszcze odleglejszy wyda nam się system zgłosek języka afrykańskich Buszmenów. To język, który składa się z systemu mlasków, kilkudziesięciu różnych dźwięków, z który każdy ma konkretne znaczenie, a z których my odróżnimy co najwyżej mlask wycofany i mlask przedni.

Trudne są też dla nas gardłowo wydawane dźwięki w języku arabskim. Przewaga maleńkiego dziecka nad dorosłym w przyswajaniu języków odległych fonicznie polega na tym, że niemowlę jest w stanie wychwycić każdy język świata. Potem ta umiejętność zanika. A aparat mowy przystosowuje się do tej grupy językowej, w której dziecko przebywa.

Trudne są dla nas gardłowo wydawane dźwięki w języku arabskim - Tomasz Łysakowski, językoznawca i psycholingwista

Co jeszcze może być problemem podczas nauki języków?

Języki dzielą się na fleksyjne i te, w który fleksji nie ma, a o roli wyrazu w zdaniu decyduje jego położenie. Polski należy do pierwszej grupy. Jeśli uczymy się języka w wieku dojrzałym, fleksja odgrywa wielką rolę. W trudnym języku polskim fleksja zmusza do zapamiętywania wielu form tego samego słowa. Polskie czasowniki odmieniają się według około 200 wzorów! Do tego te rzeczowniki, które dzielą się na: męskie, żeńskie i nijakie, osobowe i nieosobowe, żywotne i nieżywotne. Cudzoziemcom sprawia problem aspekt czasownika. Trudno im zapamiętać różnice znaczeń w słowach jadłem, jadałem, zjadłem, przejadałem, przejadłem. Generowanie słów po polsku też jest dla nich kłopotliwe, wszystkie robić, zrobić, wyrobić, zarobić, wrobić – brzmią dla nich niemal tak samo.

Jakie błędy popełniamy, ucząc się języków?

Wkuwanie słówek bez używania ich w kontekście przynosi marne efekty. Tłumaczenie, że jesteśmy wzrokowcami i musimy, ucząc się, patrzeć na druk, też jest niedobre, bo język przyswajamy przede wszystkim słuchowo. Najpierw powinniśmy uczyć się rozumieć to, co się do nas mówi. A często robimy odwrotnie – uczymy się tego, co się do nas pisze, a potem rozumiemy skomplikowane nawet teksty, ale nie rozumiemy prostego pytania. W Polsce chętnie uczymy się z lektorem w grupie. Tymczasem nawet gdy jest ona pięcio-, sześcioosobowa, to łatwo można policzyć, że w ciągu godziny lektor może poświęcić na rozmowę z jedną osobą około dziesięciu minut. Decydując się więc na nauczyciela, lepiej dopłacić do konwersacji face to face.

Są różne metody nauczania. Wyróżniłby pan jakąś?

Najlepsze, moim zdaniem, są stare dobre fiszki, ewentualnie ich współczesne adaptacje, takie jak Supermemo. Każda metoda jest dobra, jeśli dobieramy ją do swoich możliwości i temperamentu. Parafrazując Edisona można powiedzieć, że na sukces w nauce języka obcego w 99 procentach składają się pot i łzy. Jeden procent zależy od zdolności. Nie należy zapominać o motywacji.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Widziałeś fajny film? Teraz zobacz gdzie go kręcili

Efektem Harry'ego Pottera nazwali Brytyjczycy zainteresowanie zamkiem Alnwick, w którym kręcono filmy o młodym czarodzieju. Ruch turystyczny wzrósł tam o 230 proc. Filmowe plenery przyciągają turystów >>