REKLAMA

Konsumenci

Można liczyć na naprawę, gorzej jest z wymianą

Agnieszka Smolarczyk 20-09-2011, ostatnia aktualizacja 20-09-2011 03:40

Gdy zachwalany przez sprzedawcę samochód ujawnia coraz więcej wad, nie ma co czekać. Trzeba je zgłosić i wnieść reklamację. Są na to dwa lata od zakupu

Ochronę zapewnia ustawa z 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego (DzU nr 141, poz. 1176 ze zm.). Skorzystać z niej można jednak tylko wówczas, gdy samochód został kupiony w komisie albo u dilera. Jeśli od osoby prywatnej – pozostaje dochodzenie roszczeń na drodze sądowej.

Ochrona nie przysługuje w nieskończoność. Obowiązują terminy, których należy bezwzględnie przestrzegać. Przede wszystkim o wadzie należy powiadomić w ciągu dwóch miesięcy od jej wykrycia (koniecznie na piśmie). W przeciwnym razie traci się uprawnienia. Poza tym na niezgodność towaru z umową wolno powoływać się jedynie w ciągu dwóch lat od zawarcia transakcji. I to nie zawsze, bo gdy przedmiotem sprzedaży jest rzecz używana (np. auto), strony mogą ten termin skrócić (informacja o porozumieniu w tym zakresie powinna się znaleźć w umowie). Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej zastrzega jednak, że termin ten nie może być skrócony poniżej roku.

Ustawa wprowadza jeszcze jedno ograniczenie czasowe. Otóż w razie stwierdzenia niezgodności towaru z umową przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili jego wydania. Ma to w praktyce duże znaczenie. Jeśli bowiem w tym czasie nabywca zgłosi niezgodność, to sprzedawca musi ją uznać albo wykazać, że samochód jest zgodny z umową. Jeśli zaś nabywca zgłasza reklamację po upływie sześciu miesięcy od zakupu, to obowiązek udowodnienia niektórych faktów spoczywa na nim, a nie na sprzedawcy. Musi mianowicie udowodnić, w jakim zakresie auto jest niezgodne z zawartą umową.

Aby jednak móc dochodzić czegokolwiek od sprzedawcy (producenta, dilera, komisanta), stwierdzona wada musi być istotna. Co to oznacza w praktyce? To, że kupiony pojazd nie ma cech i właściwości, które tego rodzaju towary zazwyczaj mają i o których zapewniał sprzedawca. Przykładowo, auto miało palić w mieście 7 l benzyny, a tymczasem spala 10 l.

Podczas zakupu auta często zdarza się, że niektóre jego właściwości są uzgadniane indywidualnie, np. ksenonowe reflektory zamiast normalnych. W takim wypadku domniemywa się, że towar jest zgodny z umową, jeżeli odpowiada podanemu przez sprzedawcę opisowi lub ma cechy okazanej kupującemu próbki albo wzoru (np. kolor lakieru), a także gdy nadaje się do celu określonego przez kupującego podczas zawierania umowy, chyba że sprzedawca zakwestionował takie przeznaczenie towaru.

Zastrzeżenia do kupionego auta należy opisać w reklamacji i przekazać ją – za potwierdzeniem odbioru – sprzedawcy. Ma on obowiązek rozpatrzyć ją w ciągu 14 dni. Jeśli tego nie zrobi, przyjmuje się, że ją uznał.

Na co może liczyć klient z tytułu reklamacji?

Przede wszystkim na bezpłatną naprawę (jeśli jest możliwa, chyba że usterka nie nadaje się do naprawy lub – ze względu na koszt – nie opłaca się jej naprawiać). Może liczyć też na wymianę auta. Jednak w wypadku używanych aut może być z tym kłopot. W praktyce czasami stosowane są rozwiązania polegające na wymianie na podobne auto, gdy godzą się na to nabywca i sprzedawca.

W dalszej kolejności nabywca może liczyć na zwrot części kwoty zapłaconej za auto. W praktyce jest to obniżenie ceny, które ma pokryć szkody, jakie nabywca poniósł na naprawy itp. Rozwiązanie to wchodzi jednak w grę, gdy obie strony się na to zgodzą.

Oczywiście można – przynajmniej teoretycznie – od umowy odstąpić i zażądać zwrotu zapłaconej kwoty (patrz ramka). Rozwiązanie to jest jednak możliwe, gdy wcześniej wymienione nie wchodzą w grę albo obu stronom bardziej to odpowiada. Najczęściej jednak są małe szanse na to, aby sprzedawca chciał od umowy odstąpić. Wtedy pozostaje zawiadomienie powiatowego lub miejskiego rzecznika konsumentów lub szukanie pomocy w Europejskim Centrum Konsumenckim albo dochodzenie sprawiedliwości w sądzie.

Faktura z niższą kwotą to pułapka

Sprzedawcy, zwłaszcza w komisach, proponują często wystawienie faktury na mniejszą kwotę niż ta, za którą auto jest kupowane (propozycja ta pada zazwyczaj tak od niechcenia). Nie wolno się na to godzić. To dlatego, że gdy w aucie ujawnią się jakieś nieprawidłowości, sprzedawca zaproponuje nam zwrot, ale tej mniejszej kwoty, a nie tej, którą zapłaciliśmy!

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  reklamacja, samochód, sprzedawca, wady

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Zadbaj o ubezpieczenie przed wyjazdem na europejskie stoki

Bezpłatną pomoc lekarza za granicą zapewnia europejska legitymacja zdrowia >>