REKLAMA

Wybory w USA

Prezydent Obama

kif, CNN, man, Renata Wróbel 05-11-2008, ostatnia aktualizacja 05-11-2008 22:07

"Yes, we did" (tak, zrobiliśmy to) - skandowali zwolennicy demokraty Baracka Obamy zgromadzeni w Chicago, nawiązując do jego wyborczego hasła "Yes, we can" (tak, możemy). Obama zostanie 44. prezydentem Stanów Zjednoczonych. Republikanin John McCain uznał swą porażkę i pogratulował zwycięzcy.

Obejrzyj galerię zdjęć

Wyborcze ciekawostki

Wszystko o wyborach w USA

Obama w styczniu zastąpi w Białym Domu republikanina George'a W. Busha, zostając pierwszym czarnoskórym prezydentem w historii Stanów Zjednoczonych. Wiceprezydentem będzie Joe Biden.

270 głosów (na 538 możliwych) - tyle kandydat musi zgromadzić, by zostać prezydentem. Na Johna McCaina, według wstępnych wyników i prognoz, przypadają na razie 163 głosy, na Baracka Obamę - 338.

Tymczasem w wyborach do Kongresu USA, które także odbyły się we wtorek, Demokraci zapewnili sobie wygodną większość w Izbie Reprezentantów i Senacie. Po raz pierwszy od 1992 roku Partia Demokratyczna kontroluje nie tylko Biały Dom, lecz także obie izby Kongresu.

John McCain: to ja przegrałem

- Naród amerykański przemówił i przemówił wyraźnie. Zadzwoniłem już do senatora Obamy i pogratulowałem mu wyboru na prezydenta kraju, który obaj kochamy - mówił John McCain do zebranych w Phoenix w Arizonie. Buczeli z zawodu, ale senator ich uciszył i podkreślił, że Obama będzie także jego prezydentem. Uznał za "historyczne" wybory, w których zwyciężył Afroamerykanin.

Zaapelował do wszystkich swych zwolenników, by - gdy minie rozczarowanie porażką - zapomnieli o różnicach i przyłączyli się do wspólnego działania m.in. dla "odbudowy dobrobytu" kraju. - To ja przegrałem, nie wy - stwierdził McCain.

Do nowego prezydenta USA zadzwonił też ustępujący. George W. Bush złożył Barackowi Obamie gratulacje.

Barack Obama: to wy wygraliście

W noc wyborczą w centrum Chicago, miasta, w którym Obama mieszka, zebrały się dziesiątki tysięcy jego zwolenników. W położonym w sercu miasta Grant Parku na tę okazję przygotowano namioty i telebimy, na których transmitowano wiadomości wyborcze.

- Jeśli jest ktoś, kto jeszcze wątpi, że Ameryka to miejsce, gdzie wszystko jest możliwe; kto jeszcze zastanawia się, czy marzenia założycieli kraju są żywe w naszych czasach; kto jeszcze kwestionuje potęgę naszej demokracji - dziś ma odpowiedź - mówił na powyborczym wiecu w Chicago prezydent elekt Barack Obama. Opowiadał o ludziach, którzy po trzy-cztery godziny stali w kolejkach do głosowania, czasem pierwszy raz w życiu, "bo uwierzyli, że teraz będzie inaczej". - Zmiana nastała w Ameryce - stwierdził.

Pogratulował Johnowi McCainowi - "odważnemu i niesamolubnemu przywódcy" - wszystkiego, czego ten dokonał, pogratulował też Sarah Palin i zadeklarował współpracę dla dobra Ameryki.

- To do was należy zwycięstwo - wołał do rozentuzjazmowanego kilkudziesięciotysięcznego tłumu.

Jedna z pierwszych obietnic, jakie złożył prezydent-elekt, dotyczyła szczeniaka dla córek. - Kocham was bardzo, zasłużyłyście na nowego szczeniaka, który przeprowadzi się z nami do Białego Domu - powiedział Obama swoim córkom - 10-letniej Malii i 7-letniej Sashy w czasie powyborczego przemówienia.

Podział wpływów

McCain zwyciężył m.in. w Kentucky, Karolinie Południowej, Oklahomie, Tennessee, Alabamie, Arizonie Arkansas, Georgii, Wyoming, Teksasie, Dakocie Północnej i Południowej, Wirginii Zachodniej, Kansas, Luizjanie, Utah, Missisipi, Idaho, Nebrasce i na Alasce.

Obama wygrał we wszystkich stanach tradycyjnie głosujących na demokratów, głównie na północno-wschodnim i zachodnim wybrzeżu USA, a także w niemal wszystkich "swing states", czyli wahających się stanach - zwykle mniej więcej równo podzielonych między zwolenników obu partii. Obama wygrał m.in. w Vermoncie, Pensylwanii, Illinois, New Jersey, Connecticut, Delaware, Dystrykcie Kolumbii, Maine, Marylandzie, na Florydzie, w Massachusetts, New Hampshire, Michigan, Nowym Jorku, Rhode Island, Wisconsin, Minnesocie, Nowym Meksyku, Ohio, Iowa, Wirginii, Kalifornii, na Hawajach, w Oregonie, w stanie Waszyngton, Newadzie i Kolorado.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  prezydent, usa, wybory

"Rz" Online
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Santorum kończy kampanię. Romney kandydatem?

Były senator z Pensylwanii Rick Santorum wycofał się z rywalizacji o kandydaturę Partii Republikanów w wyborach prezydenckich w USA >>