REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Bieżące » Spór o ACTA

Spór o ACTA

Hakerzy przeciw ACTA w Czechach

jen 26-01-2012, ostatnia aktualizacja 26-01-2012 21:46

Hakerzy zaatakowali strony czeskiego rządu oraz stowarzyszenia zbiorowego zarządzania prawami autorskimi OSA, promującego w Czechach ACTA, czyli międzynarodową umowę handlową o zwalczaniu obrotu towarami podrabianymi.

Sprawcy ataku internetowego dokonanego metodą DDoS (prowadzącą do przeciążenia łącz przez wysyłanie za ich pośrednictwem wielkiej liczby zapytań) przedstawili się jako członkowie czeskiego odłamu grupy hakerskiej Anonymous. Jak oświadczyli, protestują zarówno przeciw poparciu dla ACTA, jak i obowiązującemu w Czechach i trafiającemu m.in. do OSA podatkowi od tzw. czystych mediów.

Atak hakerzy zapowiedzieli wcześniej. Wieczorem niedostępne były zarówno witryny czeskiego rządu, jak i strony OSA.

ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Marokiem, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć Unia Europejska. Dotyczy ochrony własności intelektualnej, również w internecie. Zdaniem obrońców swobody przepływu informacji ACTA może prowadzić do blokowania różnych treści i do cenzury w imię walki z piractwem.

Republika Czeska podpisała ACTA w czwartek w nocy w Tokio, wraz z Polską i 20 innymi państwami Unii Europejskiej.

O umowie w Czechach mówiło się niewiele. Jedynie czeska Partia Zielonych jesienią 2010 roku zwróciła na nią uwagę na forum Parlamentu Europejskiego i znacząco przyczyniła się do ujawnienia jej treści w Europie. Krytykowała również to, że ACTA dopuszcza możliwość kontroli celnej zawartości prywatnych komputerów i że zamiast ścigać producentów masowo podrabiających znane marki, zajmuje się indywidualnymi użytkownikami internetu.

Drugim obiektem protestu hakerów jest w Czechach podatek od tzw. czystych mediów. Dotyczy wszystkich nośników danych, bez względu na to, czy później znajdzie się na nich muzyka, filmy, prywatne zdjęcia czy dane. Oznacza to, że płaci go np. osoba kupująca w sklepie czystą kasetę magnetofonową, pustą płytę DVD, nowy dysk twardy, jak i wszelkie przenośne urządzenia elektroniczne do nagrywania i odtwarzania dźwięku lub obrazu. Ma wartość kwotową i wynosi w przybliżeniu 1 koronę (0,17 zł) za 1 GB pamięci.

Podatkowi już wcześniej sprzeciwiało się wiele czeskich organizacji, w tym ugrupowania polityczne - Partia Zielonych (SZ) i Czeska Partia Piracka (CzPS). Krytycy podatku podkreślali m.in., że nie jest on dostosowany do obecnych rozmiarów urządzeń elektronicznych i faworyzuje jedną grupę społeczną, czyli twórców.

Przeczytaj więcej o:  Acta, czechy, hakerzy, wiadomości

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Czarny piątek dla państwowych stron

Hakerzy z grupy Anonymous zaatakowali kilkanaście stron instytucji państwowych. Swoimi "łupami" - skradzionymi danymi dzielą się na Facebooku. Wszystko w ramach akcji "FuckGovFriday". >>