REKLAMA
Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Poradnik prawny

Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Gdy przestajesz płacić raty, wierzyciel najpierw będzie cię ponaglał telefonami i pismami wzywającymi do uregulowania należności. Gdy to nie pomoże, przyśle komornika
Kto może dostać wyższą emeryturę

Poradnik prawny

Kto może dostać wyższą emeryturę

Osoba, która po przyznaniu świadczenia na starych zasadach przepracowała co najmniej 2,5 roku, może zyskać na nowej kwocie bazowej, gdy będzie się starać o drugie świadczenie
Zwrot nadpłaty PIT

Poradnik prawny

Zwrot nadpłaty PIT

Kiedy podatnik dostanie pieniądze od fiskusa
Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Poradnik prawny

Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Podatnik, który zna przepisy, ma szansę wygrać z fiskusem
Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

Poradnik prawny

Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

To, jak dużo wydamy w sądzie, zależy od tego, o co chcemy się spierać
Umowa deweloperska po nowemu

Poradnik dla kupujących mieszkanie

Umowa deweloperska po nowemu

Nowe przepisy dotyczące umowy deweloperskiej
Nowe prawo dla pacjentów

Poradnik prawny

Nowe prawo dla pacjentów

Ceny leków refundowanych, leczenie, odszkodowania za błędy lekarskie
Jak rozpocząć karierę zawodową

Poradnik prawny

Jak rozpocząć karierę zawodową

Poznaj swoje prawa podejmując pierwszą pracę
Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Poradnik prawny

Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Kto ma zgłosić wniosek o emeryturę lub rentę w lutym, a kto ma poczekać

Magistrowie prawa

Bocznymi drogami do prawniczych korporacji

Ireneusz Walencik 21-11-2011, ostatnia aktualizacja 27-11-2011 12:09

Nie zawsze trzeba robić aplikację, żeby zostać adwokatem lub radcą, ale wciąż jest ona najpopularniejszą drogą do zdobycia tych uprawnień

Ponad dwa i pół roku obowiązują przepisy, które umożliwiają wpisanie się na listy adwokatów i radców bez odpowiedniej aplikacji i egzaminu osobom, które mają wymaganą praktykę prawniczą.

Chodzi o doktorów prawa oraz prawników, którzy zdali egzamin sędziowski lub prokuratorski po 1 stycznia 1991 r. – pod warunkiem  że w ostatnich pięciu latach przez trzy lata pracowali w sądach jako asesorzy, asystenci, referendarze bądź w kancelarii adwokackiej lub radcowskiej.

Rzadki doktor

Przedstawiciele samorządów prawniczych protestowali przeciwko otwarciu wstępu do nich doktorom bez sprawdzenia, czy posiadają  niezbędne umiejętności, które zdobywa się w trakcie szkolenia pod okiem patrona.

 

– Przepisy, które oceniam pozytywnie, działają. Nie słyszałem, by jakiemuś doktorowi odmówiono przyjęcia do korporacji – mówi Piotr Bielarczyk, doktor prawa na UW oraz radca prawny od dwóch i pół roku. – Doktorzy, którzy łączą wiedzę akademicką z doświadczeniem, nie są problemem, lecz wzmocnieniem samorządów – dodaje.

Bielarczyk  wraz z grupą doktorów prawa ze znanych warszawskich kancelarii założył stowarzyszenie walczące o możliwość wpisu na korporacyjne listy członków bez egzaminu. Według niego doktoraty nie stały się wcale prostszą i popularniejszą drogą do zdobycia uprawnień adwokackich czy radcowskich.

– Na studia doktoranckie na UW bynajmniej nie ma tłumu chętnych – stwierdza.

Praktyka potrzebna

Więcej kandydatów na adwokata czy radcę wywodzi się z byłych aplikantów sędziowskich i prokuratorskich, którzy pracowali potem jako referendarze, asesorzy lub prawnicy w kancelariach. Według ostrożnych szacunków (dokładnych danych nie ma) z tej drogi korzysta 300 – 400 osób rocznie, podczas gdy aplikacje robią tysiące.

– Na początku przyjęliśmy kilkadziesiąt osób. Była to  ostatnia grupa aplikantów sędziowskich i prokuratorskich, którzy kończyli szkolenie na starych zasadach, po zawirowaniu z asesorami – opowiada Roman Kusz, dziekan Izby Adwokackiej w Katowicach. – Dziś o wpis na listę bez egzaminu występują nieliczni – zauważa.

Dziekan Kusz dodaje, że po ostatnim egzaminie zawodowym szeregi izby zasiliło 100 nowych adwokatów. Tymczasem innymi drogami w ostatnim roku do tamtejszej palestry wstąpiło ok. 40 osób, najczęściej z innych zawodów prawniczych: sędziów, radców czy notariuszy.

– Aplikacja jest najpopularniejsza – wnioskuje dziekan Kusz.

Do lubelskiej izby radcowskiej należy dziś ponad 1400 radców i ponad 500 aplikantów. Jak podaje dziekan rady Arkadiusz Bereza, w 2009 r. przyjęto 19 osób po aplikacji sędziowskiej i prokuratorskiej oraz sześciu doktorów. Rok później – dziesięć po egzaminie i jednego doktora. W 2011 r. – 16 prawników ze zdanym egzaminem sędziowskim i prokuratorskim oraz dwóch doktorów prawa.

Takie osoby muszą udowodnić, że mają praktykę prawniczą w wymaganym okresie. Spotykają się z komisją do spraw wpisu, która oczywiście nie przepytuje nikogo z wiedzy, lecz z tego, co robił – opisuje dziekan Bereza. – Doktorzy otwierają potem kancelarie radcowskie, nierzadko prowadzą działalność w spółkach z profesorami – wyjaśnia.

Zdaniem dziekana Berezy dzięki tytułowi doktorskiemu  może im być łatwiej wejść na bardzo ciasny lokalny rynek usług prawniczych.

Wypadają gorzej niż aplikanci

Przepisy przewidują, że pewne kategorie prawników mogą przystąpić bez aplikacji do egzaminu adwokackiego, radcowskiego, notarialnego. Są to m. in.: doktorzy prawa; prawnicy, którzy w ostatnich ośmiu latach pracowali przez pięć lat jako referendarze lub asystenci sędziego bądź prokuratora; absolwenci prawa, którzy w ostatnich dziesięciu latach przez pięć lat pracowali w kancelarii prawniczej albo w urzędzie przy udzielaniu pomocy prawnej; osoby, które zdały egzamin sędziowski, notarialny lub prokuratorski. Regułą jest, że egzaminy zawodowe tym osobom idą gorzej niż aplikantom. W 2011 r. spośród ponad 70 zdających egzamin adwokacki zaliczyło ok. 50 proc., z ponad 200 zdających na radców zdało ok. 30 proc., a z grona ponad 60 zdających egzamin notarialny zaliczyło go 34 proc.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  aplikacja, egzamin, korporacja, zawody prawnicze

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Prawo dla Ciebie

Potrzebna jest analiza skutków prawnych, społecznych i ekonomicznych przepisów Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet - uważa pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz

Prawo w firmie

Jesienią powinien być gotowy projekt ustawy poszerzającej wolność gospodarczą - powiedział dziś minister sprawiedliwości Jarosław Gowin

Prawnicy

W piątek w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie zakończył się egzamin sędziowski

Samorząd

Starostowie dostaną jeszcze więcej czasu na uregulowanie stanu prawnego nieruchomości. To kolejne przedłużenie terminu

Sfera budżetowa

Obłożnie chory ma prawo do wizyt i opieki pielęgniarki w swoim domu. Musi jednak wcześniej w przychodni wskazać ją w deklaracji wyboru

Opinie, analizy

Nie chodzi o ponowne upolitycznienie prokuratury, ale o to, by ta instytucja była w pełni odpowiedzialna za swoje działania, a prokuratorzy za swoje decyzje – pisze o najnowszym projekcie zmian w ustawie o prokuraturze wiceminister sprawiedliwości, Michał Królikowski
reklama