REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Śmiechu beczka

Rafał Ziemkiewicz 23-12-2007, ostatnia aktualizacja 23-12-2007 20:27

Oto wymowny symbol końca IV Rzeczypospolitej: Grzegorz Miecugow zapowiedział, że w nadchodzącym roku program „Szkło kontaktowe” się zmieni. Przestanie się śmiać z polityków, a zacznie z „problemów społecznych”, albowiem obecnie rządzą nami politycy, którzy w przeciwieństwie do poprzednich śmieszni nie są.

Trudno odmówić redaktorowi Miecugowowi racji. Każdy inteligent na poziomie wie, że kiedy Jarosław Kaczyński nie ma własnego konta w banku i korzysta z konta matki, jest to śmieszne, że boki zrywać. Ale kiedy się okazuje, że własnego konta nie ma także Donald Tusk i korzysta z konta żony, to co w tym niby śmiesznego? To tak samo jak ze wzrostem – bracia Kaczyńscy na przykład są z racji swego nikczemnego wzrostu bardzo śmieszni, a wyższy od nich o cały centymetr Kwaśniewski zabawny z tego powodu, ani z jakiegokolwiek innego, nigdy nie był.

Rzecz równie oczywista jak fakt, że kiedy Kaczyński werbalnie zakwestionował nieomylność sędziów Trybunału Konstytucyjnego, było to zagrożeniem dla demokracji i wolności oraz świadczyło o dyktatorskich zapędach rządu, który nie znosi żadnej kontroli – a kiedy pani minister z PO dywaguje o ograniczeniu niezależności NIK, nie tylko niczemu to nie zagraża i o niczym nie świadczy, ale w ogóle nie ma sprawy. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to widocznie po prostu nie jest inteligentem.

Władza, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, śmieszna być przestała. Oczywiście poza prezydentem i jego kancelarią. Ale generalnie „Szkło kontaktowe” ostrze satyry skieruje teraz w inną stronę. Nawet wiem, w jaką, bo mam swoje lata i już takich „satyryków” przerabiałem. Jak nic Miecugow z Sianeckim wezmą się teraz za nieuprzejmych kelnerów i taksówkarzy oraz leniwe sprzątaczki. A może nawet jeszcze odważniej – za bumelantów i brakorobów.

Skomentuj na blogu

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Czy będzie bitwa o prokuraturę

Sprawa generała Parulskiego może wywołać konflikt na szczytach władzy >>