Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Radcowie

Uprawnienia adwokatów i radców do obrony w sprawach karnych: Radcy będš bronić oskarżonych w sšdach

Fotorzepa, pn Piotr Nowak
Minister sprawiedliwoœci zamierza dać radcom prawnym możliwoœć bronienia oskarżonych w sprawach karnych
Minister Jarosław Gowin deklaruje publicznie, że nie widzi powodu, aby adwokaci i radcowie różnili się uprawnieniami. I ich zrównanie oznaczałoby wzrost podaży usług prawnych. Potwierdził to wczoraj na posiedzeniu Sejmowej Komisji Sprawiedliwoœci.

Za i przeciw

Prezes Krajowej Rady Radców Prawnych Maciej Bobrowicz nie ukrywa, że cieszš go deklaracje ministra. – Nasz samorzšd walczy o to od lat. Dziœ nie ma żadnego uzasadnienia dla tego sztucznego podziału – stwierdza prezes Bobrowicz.
W czerwcu 2010 r. korporacja sama przygotowała projekt odpowiednich zmian w przepisach. Radcowscy działacze argumentujš, że dzięki temu mogłaby się zwiększyć liczba obrońców. Podobnš inicjatywę zgłosił poprzednik ministra Gowina Krzysztof Kwiatkowski. Na ubiegłorocznym zjeŸdzie radców prawnych złożył im obietnicę rozszerzenia kompetencji, potem jednak nie zdołał jej dotrzymać. Władze adwokatury od poczštku kwestionowały ten pomysł. Obawiały się, że będzie to wstęp do połšczenia korporacji. Sprawę uznały też za prestiżowš – jest to bowiem jedyna różnica w uprawnieniach zawodowych. Od ponad półtora roku radcowie mogš występować w procesach karnych jako pełnomocnicy pokrzywdzonych. Mogš też być obrońcami w sprawach o wykroczenia. Kolejne ustawy przyznały im prawo do podejmowania się obrony w postępowaniach dyscyplinarnych, które sš podobne do karnych. Adwokaci twierdzili tymczasem, że radcowie nie sš przygotowani do obrony w sšdach – na aplikacji sš zajęcia z prawa karnego, ale aplikanci nie praktykujš obrony w sšdach. Argumentowali też, że nie ma przeszkód, by ci, którzy chcš się tym zajmować, po prostu przechodzili do adwokatury. – Ta kwestia nie ma praktycznego znaczenia dla wymiaru sprawiedliwoœci. Czy naprawdę mamy zbyt mało obrońców w sprawach karnych? Czy chodzi raczej o mieszanie herbaty, która od tego nie stanie się słodsza? – uważa Andrzej Michałowski, były wiceprezes Naczelnej Rady Adwokackiej, który sceptycznie odnosi się do pomysłu ministra. Także nie wszystkim radcom on się podoba. Mówiš, że zostali radcami, bo nie chcieli bronić przestępców. Marian Mazurek, radca prawny z Warszawy, uważa jednak, że idea jest słuszna. Jego zdaniem nie ma obiektywnych przeciwwskazań dla integracji obu zawodów.

Nie będzie fuzji

– Konieczny byłby jednak podział na adwokata i radcę prawnego ogólnego oraz z dodatkowš specjalnoœciš obrońcy – twierdzi. – Nie ma powodów, by wszyscy poznawali problematykę prawa karnego. Minister Gowin oœwiadczył, że nie będzie dšżył do odgórnego połšczenia samorzšdów. – Nie widzę przeszkód, by istniały odrębne korporacje – stwierdził wczoraj podczas posiedzenia komisji, podkreœlajšc wartoœć pluralizmu. Krakowski adwokat Rafał Kos uważa to za nieracjonalne. – Identyfikuję się z tš grupš, która uważa, że podział na dwie korporacje nie służy żadnej z nich. Pomysł ministra może być jednak próbš presji, aby skłonić je do podjęcia działań w kierunku połšczenia – oœwiadcza. Masz pytanie, wyœlij e-mail do autora: i.walencik@rp.pl

Równe prawa w obronie

Projekt KRRP – uchwała jeszcze z 18 czerwca 2010 r. zakłada:
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL