REKLAMA

Wybory prezydenckie w Rosji

Jawliński i Mieziencew wykluczeni z wyborów

ika 27-01-2012, ostatnia aktualizacja 27-01-2012 14:14

Centralna Komisja Wyborcza (CKW) Federacji Rosyjskiej oficjalnie odmówiła zarejestrowania lidera demokratycznej partii Jabłoko Grigorija Jawlińskiego i gubernatora obwodu irkuckiego Dmitrija Mieziencewa jako kandydatów na prezydenta Rosji.

Jako przyczynę podano odrzucenie przez ekspertów CKW ponad 5 proc. podpisów poparcia przedstawionych przez obu kandydatów. W przypadku przywódcy Jabłoka, który miał być jedynym kandydatem opozycji demokratycznej w wyborach 4 marca, specjaliści CKW zakwestionowali 25,6 proc. skontrolowanych podpisów.

Jawliński jako przedstawiciel partii, która nie jest reprezentowana w Dumie Państwowej, izbie niższej parlamentu FR, a Mieziencew jako pretendent wysunięty przez własny komitet wyborczy, musieli złożyć w CKW po 2 mln podpisów poparcia, zebranych w ciągu miesiąca w co najmniej 40 z 83 regionów Federacji Rosyjskiej. Przy czym, z jednego regionu nie mogło pochodzić więcej niż 50 tys.

Centralna Komisja Wyborcza miała obowiązek zweryfikowania 20 proc. (400 tys.) przedstawionych podpisów. Zgodnie z prawem, liczba odrzuconych podpisów nie mogła przekroczyć 5 proc.

W wyborach prezydenckich wystartuje więc tylko pięciu kandydatów: lider partii Jedna Rosja - premier Władimir Putin, przywódca Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF) Giennadij Ziuganow, szef nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR) Władimir Żyrinowski, lider socjalistycznej Sprawiedliwej Rosji Siergiej Mironow i miliarder Michaił Prochorow.

Czterej pierwsi jako kandydaci partii parlamentarnych byli zwolnieni z obowiązku zbierania 2 mln podpisów poparcia. W wypadku Prochorowa CKW odrzuciła 4,38 proc. podpisów.

Zdecydowanym faworytem marcowych wyborów jest Putin. Według niezależnego Centrum Jurija Lewady, gdyby wybory odbyły się w poprzednią niedzielę, to szef rządu wygrałby je już w pierwszej turze, zdobywając 62 proc. głosów.

Pracownia ta podała również, że Ziuganowa poparłoby 15 proc. wyborców, Żyrinowskiego - 9 proc., Prochorowa - 6 proc., Mironowa - 5 proc., Jawlińskiego - 2 proc., a Mieziencewa - mniej niż 1 proc.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

23 biliony rubli na zbrojenia

400 nowoczesnych rakiet międzykontynentalnych i 2300 czołgów obiecał armii Władimir Putin >>