REKLAMA

Wiadomości

Płatki zbożowe odporne na kryzys

Beata Drewnowska 10-03-2010, ostatnia aktualizacja 10-03-2010 01:09
W 2009 r. sprzedaż płatków wzrosła w Polsce o niemal 12 proc. Firmy tłumaczą to modą na dania łatwe do przygotowania. ∑
źródło: Rzeczpospolita
W 2009 r. sprzedaż płatków wzrosła w Polsce o niemal 12 proc. Firmy tłumaczą to modą na dania łatwe do przygotowania. ∑

Wartość rynku płatków śniadaniowych zbliża się do 700 mln zł. Najszybciej rośnie popyt na musli

W ubiegłym roku wydatki Polaków na płatki zbożowe zwiększyły się o niemal 12 proc. – wynika z danych firmy badawczej Nielsen. Klienci kupili ich 48 mln kg, o 7 proc. więcej niż w 2008 r.

– Duży wpływ na wzrost sprzedaży tych produktów ma m.in. coraz szybsze tempo życia polskich konsumentów, którzy szukają łatwych w przygotowaniu dań – komentuje Dorota Liszka, rzecznik prasowy Maspeksu. Należąca do tej grupy spółka Lubella jest wiceliderem polskiego rynku płatków śniadaniowych, do którego zaliczane są płatki gotowe do spożycia oraz musli.

Zdaniem producentów na dotychczasowym wzroście sprzedaży płatków z pewnością się nie skończy. Obecnie statystyczny Polak zjada tylko nieco ponad kilogram płatków rocznie, niemal dwa razy mniej niż Niemiec i prawie sześć razy mniej niż przeciętny mieszkaniec Wielkiej Brytanii.

– Biorąc pod uwagę trendy np. z rynku niemieckiego, zakładamy, że popyt na śniadaniowe przetwory zbożowe będzie zwiększał się dynamicznie także w Polsce – komentuje Marian Owerko, prezes Bakallandu. Ten notowany na GPW lider rynku bakalii rozpoczął sprzedaż musli w październiku 2009 r. Do zakończenia przyszłego roku obrotowego, czyli do 30 czerwca 2011 r., Bakalland chciałby zdobyć 5 proc. udziałów w segmencie musli w ujęciu wartościowym.

Według analityków Euromonitor International to właśnie musli będzie tą kategorią rynku płatków zbożowych, na którą popyt będzie rósł najszybciej. Z ich wyliczeń wynika, że łączna sprzedaż płatków będzie się zwiększać w Polsce w najbliższych latach średnio o 5 proc. rocznie. Z danych firmy badawczej Nielsen wynika, że w 2009 r. wartość segmentu musli zbliżyła się w naszym kraju do 100 mln zł i była o niemal 26 proc. wyższa niż rok wcześniej. Prezes Bakallandu nie wyklucza, że sprzedaż musli będzie jeszcze przez kilka lat rosła u nas o ok. 20 proc. rocznie.

Zdaniem Katarzyny Pachel, brand managera FoodCare, do której należy marka Fitella, – trzecia w segmencie musli – tak duży wzrost związany jest z docenianiem przez Polaków wygodnych rozwiązań, czyli w tym wypadku opakowań zawierających jedną porcję. W 2007 r. FoodCare jako pierwsza firma w Polsce wprowadziła takie musli na rynek. Po półtora roku w jej ślady poszła firma Nestle Pacific, a w 2009 r. zrobił to także Maspex. Należąca do niej Lubella jest obecnie czwartym producentem musli w Polsce. – W 2009 r. wartość sprzedaży Fitelli w porównaniu z rokiem poprzednim wzrosła dwukrotnie – mówi Pachel.

O niemal 20 proc. sprzedaż w kraju zwiększyła firma Sante, która jest liderem segmentu musli w Polsce. Łącznie przychody firmy urosły w 2009 r. o 70 proc., do 180 mln zł. Tak duży wzrost firma zawdzięcza sprzedaży zagranicznej, głównie na rynki europejskie. – Zakładamy, że w tym roku uda się nam zwiększyć przychody do 240 mln zł – mówi Andrzej Kowalski, współwłaściciel Sante. Firma zakłada także dalszą poprawę zysków. W 2009 r. wynik netto firmy wyniósł 22 mln złotych.

Dzięki eksportowi ubiegłoroczne wyniki poprawił także lider rynku płatków Cereal Partners Poland Toruń – Pacific, w połowie należący do koncernu Nestle. Jego sprzedaż zagraniczna zwiększyła się o 12 proc. Obecnie płatki produkowane przez firmę trafiają na ponad 30 rynków. ∑

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

b.drewnowska@rp.pl

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Polmosy na sprzedaż

Resort skarbu nie zrezygnuje z prywatyzacji Polmosu Józefów >>