Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Warszawa

Uliczny handel pod parasolem

Rzeczpospolita
Kremowe parasole z dużym logo miasta „Zakochaj się w Warszawie” majš stanšć w miejscach przeznaczonych do handlu naręcznego. Wyznaczš je rady dzielnic
To pomysł na usunięcie z ulic nielegalnych sprzedawców. – Nie jest nowy – przyznaje wiceprezydent Warszawy Andrzej Jakubiak. – Takie miejskie parasole stojš we Wrocławiu i Krakowie. O miejscu, gdzie się pojawiš, zdecydujš zarzšdy dzielnic. I to urzędnicy dzielnicowi będš pobierali opłaty targowe. W miejskim biurze działalnoœci gospodarczej pozostanie tylko oddział do specjalnych poruczeń, który będzie bez zapowiedzi przeprowadzał kontrole na ulicach. Według jakich zasad dzielnice będš wyznaczać miejsca naręcznego handlu, nie wiadomo. – Sš dwie metody. Można usankcjonować obecne skrzyżowania czy cišgi ulic, gdzie nielegalny handel kwitnie, ale można też spróbować uregulować sprawę odgórnie – podpowiada wiceprezydent.
Każdy, kto będzie chciał sprzedawać towar w wyznaczonym miejscu, będzie musiał kupić od miasta parasol: mały o œrednicy 1 m lub duży o œrednicy 2 m. Koszt parasola to ok. 100 – 120 zł. Po podpisaniu umowy handlujšcy dostanie identyfikator. Czym będzie można handlować pod parasolem?– Właœciwie wszystkim, na co zezwala sanepid – przypuszcza wiceprezydent. – Nie wyobrażam sobie na przykład sprzedawania artykułów spożywczych bez opakowania. Ale już zafoliowane, chyba tak. Z wyliczeń ratusza, po konsultacji w dzielnicach, wynika, że w całym mieœcie mogłoby stanšć ok. 1 – 1,2 tys. takich parasoli. Władze dzielnic oceniajš pomysł sceptycznie. – Najpierw uporzšdkujmy bazarki, zobaczmy, czy na nich nie ma wolnych miejsc, a potem zezwalajmy na handel na ulicy – mówi burmistrz Targówka Grzegorz Zawistowski. Dodaje, że pod parasolami widziałby jedynie kwiaty. – Może jeszcze artykuły okazjonalne, np. ozdoby choinkowe, jakieœ pamištki w centralnych rejonach miasta, no i rzeczywiœcie kwiaty – analizuje pomysł burmistrz Woli Marek Andruk. – Nie wyobrażam sobie sprzedawania majtek pod miejskim parasolem na rogu ulicy. Niektórzy się zastanawiajš, czy nowe rozwišzanie nie zwiększy bałaganu. – Obok jednego parasola pojawi się zapewne dziesięć polówek albo stolików – prorokuje jeden z dzielnicowych urzędników. Inni przypuszczajš, że handlarzom nie będzie się opłacało inwestować w parasol. Wiceprezydent uspokaja, że parasolowa akcja będzie wsparta częstszš kontrolš straży miejskiej. Zarzšdzenie prezydenta w sprawie ulicznego handlu ma być podpisane jeszcze w tym roku. Potem zostanie rozpisany przetarg na parasole. Powinny się pojawić na ulicach na poczštku maja.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL