Spółki
Czy udziały w spółce nadal można sprzedać bez VAT
Od 1 stycznia 2011 zbycie udziałów nie korzysta ze zwolnienia i jest opodatkowane na zasadach ogólnych. Tak twierdzi Izba Skarbowa w Bydgoszczy. Czy ma rację?
Moim zdaniem nie. Przeanalizujmy obowiązujące przepisy i argumenty przytoczone w interpretacji izby z 15 marca 2011 (ITPP1/443-1186/10/AJ).
Nie ulega wątpliwości, że incydentalna transakcja zbycia udziałów w spółce nie wypełnia znamion działalności gospodarczej, a co za tym idzie nie będzie podlegała regulacjom ustawy o VAT.
W skierowanym do izby skarbowej zapytaniu wnioskodawca twierdził jednak, że zbywanie udziałów w jego przypadku ma charakter stałej, powtarzalnej aktywności gospodarczej. Przedmiotem jego działalności było bowiem tworzenie i rozwijanie projektów inwestycyjnych, dla których tworzone były spółki celowe.
Znaczną część przychodów wnioskodawcy generowały transakcje zbycia udziałów w tych właśnie spółkach. Jako realizowane z zamiarem powtarzalności podlegały VAT. Zdaniem wnioskodawcy zarówno w stanie prawnym obowiązującym do końca 2010 r., jak i od 1 stycznia 2011 korzystają ze zwolnienia z VAT.
To nie jest instrument finansowy
Izba Skarbowa w Bydgoszczy nie zgodziła się z tym stanowiskiem. Uznała wprawdzie, że sprzedaż udziałów do 31 grudnia 2010 korzystała ze zwolnienia (o ile można uznać ją za usługi pośrednictwa finansowego), jednak w odniesieniu do przepisów obowiązujących po tej dacie stwierdziła, że „znowelizowana ustawa o podatku od towarów i usług przewiduje zwolnienie od podatku dla czynności, których przedmiotem są instrumenty finansowe w rozumieniu ustawy o obrocie instrumentami finansowymi.
Jak wynika z art. 2 ust. 1 ww. ustawy, definicja instrumentów finansowych nie obejmuje udziałów w spółkach. Tym samym należy stwierdzić, iż obowiązujące od 1 stycznia 2011 przepisy znowelizowanej ustawy o podatku od towarów i usług nie przewidują zwolnienia od opodatkowania dla czynności sprzedaży udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością”.
Stanowisko izby budzi zastrzeżenia z kilku powodów.
Literalna wykładnia nie wystarczy
Faktem jest, że z nowym rokiem treść ustawy o VAT znacząco się zmieniła. Ustawodawca odszedł od stosowania klasyfikacji statystycznych dla celów tego podatku, czego przejawem było m.in. uchylenie załącznika nr 4 do ustawy i przeniesienie opisanych w nim usług zwolnionych do tekstu ustawy.
Sam jednak fakt zmiany usytuowania regulacji dających podstawy do zwolnienia pewnych usług z opodatkowania nie powinien skutkować zmianą zakresu przedmiotowego tych zwolnień.
Jeśli przyjąć, że prawdziwa była intencja ustawodawcy, aby zmiana ta miała jedynie znaczenie techniczne (odejście od klasyfikacji i przeniesienie zwolnień z załącznika nr 4 do treści ustawy), to wówczas nie można zaakceptować sytuacji, w której pewne usługi, które do 31 grudnia 2010 korzystały ze zwolnienia, obecnie zwolnione już nie są.
Tymczasem taki wniosek płynie z omawianej interpretacji – wywód izby oparty jest wyłącznie na literalnej wykładni wprowadzonego ostatnią nowelizacją art. 43 ust. 1 pkt 41 ustawy o VAT, zwalniającego z opodatkowania usługi mające za przedmiot instrumenty finansowe, o których mowa w ustawie o obrocie tymi właśnie instrumentami.
To, że legalna definicja terminu instrumenty finansowe nie obejmuje udziałów, stanowi, jak się wydaje, kluczową przesłankę uznania przez izbę, że sprzedaż udziałów nie może podlegać zwolnieniu.
Jakie były intencje
Takie podejście budzi uzasadnione wątpliwości, zwłaszcza jeśli odnieść je do przygotowanego przez Ministerstwo Finansów dokumentu „Najważniejsze zmiany w VAT od dnia 1 stycznia 2011 r.”, z którego wynika, że uchylenie załącznika nr 4 do ustawy o VAT, zawierającego wykaz usług zwolnionych, wraz z jednoczesnym uregulowaniem tej tematyki poprzez przeniesienie jej do treści ustawy, wynikało z konieczności takiego ujęcia wykazu usług zwolnionych, aby zakres zwolnień zgodny był z przepisami dyrektywy 2006/112/WE.















