koszty
W jakich sytuacjach wierzytelności są firmowym kosztem
Gdy okoliczności wskazują, że nie ma realnych szans na odzyskanie pieniędzy od niesolidnych kontrahentów, warto dopełnić formalności wymaganych do uznania należności za nieściągalną
Przepisy o podatku dochodowym ściśle określają sytuację, kiedy przedsiębiorca może zakwalifikować należność do wierzytelności nieściągalnych. Regulują to art. 23 ust. 1 pkt 20 i ust. 2 ustawy o PIT oraz art. 16 ust. 1 pkt 25 i ust. 2 ustawy o CIT.
Zgodnie z ogólną zasadą wierzytelności odpisanych jako nieściągalne nie uznaje się za koszty uzyskania przychodów. Wyjątkiem są należności zaliczone wcześniej do przychodów podatkowych, których nieściągalność została uprawdopodobniona w określony przepisami sposób.
W przeciwieństwie do regulacji dotyczących odpisów aktualizujących tu wyliczenie dokumentów, które musi posiadać podatnik, aby zaliczyć wierzytelność do kosztów, nie ma charakteru przykładowego.
Które dokumenty musi mieć podatnik
Za wierzytelności, o których mowa w art. 23 ust. 1 pkt 20 ustawy o PIT i art. 16 ust. 1 pkt 25 ustawy o CIT, uważa się te, których nieściągalność została udokumentowana:
• postanowieniem o nieściągalności uznanym przez wierzyciela jako odpowiadające stanowi faktycznemu wydanym przez właściwy organ postępowania egzekucyjnego albo
• postanowieniem sądu o oddaleniu wniosku o ogłoszenie upadłości obejmującej likwidację majątku, gdy majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania, lub
• postanowieniem sądu o umorzeniu postępowania upadłościowego obejmującego likwidację majątku, gdy majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania, lub
• postanowieniem sądu o ukończeniu postępowania upadłościowego obejmującego likwidację majątku albo
• protokołem sporządzonym przez podatnika stwierdzającym, że przewidywane koszty procesowe i egzekucyjne związane z dochodzeniem wierzytelności byłyby równe albo wyższe od jej kwoty
Potwierdzają to wyroki NSA np. z 25 lutego 2000 r. (I SA/Gd 1603/97) i z 5 marca 2009 r. (II FSK 1744/2007).
Wyroki doprecyzowują przepisy
Postanowienie komornika to nie wszystko
W wyroku z 9 stycznia 2009 r. (II FSK 1754/07) NSA podkreślił, że postanowienie o nieściągalności, by mogło być uznane za dokumentujące nieściągalność, musi być „uznane przez wierzyciela jako odpowiadające stanowi faktycznemu”. Tak wynika z art. 16 ust. 2 pkt 1 ustawy o CIT.
Wierzyciel, by móc zaliczyć tę nieściągalną wierzytelność, musi więc mimo postanowienia o nieściągalności uznać, że odpowiada ono stanowi faktycznemu jako zgodne z rzeczywistością na dzień zaliczenia tej wierzytelności do kosztów uzyskania przychodów. Ma to związek z art. 826 k.p.c. Zgodnie z nim umorzenie postępowania egzekucyjnego, a więc także z przyczyny wskazanej w art. 824 § 1 pkt 3 k.p.c., nie pozbawia wierzyciela możliwości wszczęcia ponownej egzekucji.
Artykuł 61 ustawy z 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji również wskazuje, że w pewnych sytuacjach wierzyciel może wszcząć ponowną egzekucję, np. gdy okaże się, że zostanie ujawniony majątek lub źródła dochodu zobowiązanego. Sąd zwrócił uwagę, że „Stan nieściągalności to stan faktyczny, dynamiczny, który może ulec zmianie”.
Trzeba sprawdzić sytuację poręczyciela
Z orzeczenia NSA z 16 grudnia 2008 (II FSK 173/08) wynika, że postanowienie o nieściągalności wydane wyłącznie w stosunku do kredytobiorcy nie przesądza dostatecznie i wystarczająco, że zabezpieczona poręczeniem wierzytelność kredytowa jest nieściągalna.
Należy bowiem jeszcze zbadać możliwość ściągnięcia jej od poręczyciela. Artykuł 16 ust. 2 pkt 1 ustawy o CIT nakazuje bowiem ocenić nieściągalność wierzytelności, nie zaś wypłacalność dłużnika głównego.
Tymczasem niespłacona wierzytelność jest materialnie długiem zarówno dłużnika, jak i poręczyciela. Sąd podkreślił, że zgodnie z art. 881 kodeksu cywilnego poręczyciel odpowiedzialny jest jak współdłużnik solidarny.















