Firma - klient
Biura podróży muszą respektować prawa przysługujące ich klientom
- Urlop musi być bez zakazanych klauzul
- Rekordy złych klauzul w turystyce
- Biuro korzystało z zakazanych postanowień
- Biura niechętnie zwracają pieniądze
- Umowy turystyczne sobie, a życie sobie
- Wygrywa turysta, który walczy o swoje prawa
- Pułapki w ofertach biur podróży
- Za drożejące paliwo turysta płacić nie musi
- Turysta płaci tylko za pełną dobę
- Za niedozwolone zapisy można sporo zapłacić
- Biura podróży zaczynają uczyć się na błędach
- O czym pamiętać przed wyjazdem na wakacje
- Jedna doba zmarnowała urlop
- Biura podróży łamią prawa turystów
- Turysta nie musi przeliczać waluty
- Zgoda na podwyżkę ceny wycieczki nie może być dorozumiana
Dodawanie do ogólnych warunków umów lub ich wzorców niedozwolonych klauzul lub ograniczanie odpowiedzialności wbrew regułom narzuconym przez ustawę o usługach turystycznych to przykłady błędów popełnianych przez firmy
Czy cena wycieczki może się zmienić, jakie warunki muszą być spełnione, aby jej organizator mógł to zrobić? Czy tzw. oferty last minute oznaczają mniej praw dla konsumentów? Czego nie wolno wpisywać w treść umów związanych ze świadczeniem usług turystycznych?
Na te i wiele innych pytań powinni sobie odpowiedzieć przedsiębiorcy, których działalność koncentruje się na świadczeniu takich właśnie usług.
Jak pokazuje praktyka, wciąż popełniają oni w tym zakresie wiele błędów, które mogą skutkować naruszeniem zbiorowych interesów konsumentów, a w konsekwencji wysoką karą.
Ostatnio przekonała się o tym jedna z firm turystycznych, na którą Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, m.in. za stosowanie we wzorcu umowy zakazanych klauzul, nałożył karę ponad 2,7 mln zł. Warto w związku z tym pamiętać, że na 2310 zakazanych postanowień wpisanych do rejestru klauzul niedozwolonych blisko 700, czyli ok. 30 proc., związanych jest właśnie z branżą turystyczną.
Szczególne obowiązki
Na mocy ustawy o usługach turystycznych (DzU z 2004 r. nr 223, poz. 2268 ze zm.) osoby korzystające z usług organizatorów, w tym biur turystycznych, objęto szczególną ochroną.
Regulacje tej ustawy nakładają na przedsiębiorców precyzyjnie określone obowiązki informacyjne zarówno poprzedzające zawarcie umów, jak i następcze.
Jak można przeczytać w raporcie UOKiK z kontroli wzorców umów stosowanych przez organizatorów turystyki, obejmują one szczególną w odniesieniu do kodeksowej (kodeksu cywilnego) regulację odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy,
zasad zmian kontraktu i ich konsekwencji. W zakresie nieuregulowanym bezpośrednio przepisami ustawy stosuje się kodeks cywilny oraz inne przepisy dotyczące ochrony konsumentów, w tym ustawę o ochronie konkurencji i konsumentów (DzU z 2007 r. nr 50, poz. 331 ze zm.).
Jednak postanowienia umów pod rygorem ich nieważności nie mogą być mniej korzystne niż postanowienia ustawy o usługach turystycznych.
Umowa z wzorca
Świadczenie usług turystycznych podlega więc pod przepisy specjalnej ustawy. Druga istotna kwestia to sposób zawierania umów. Regułą w tym zakresie jest to, że konsument podpisuje umowę według wzorca przygotowanego przez przedsiębiorcę. Negocjacjom podlegają z reguły tylko takie kwestie, jak termin wyjazdu, czas trwania imprezy, opcja wyżywienia, opcja dojazdu (środkiem własnym czy podstawionym przez organizatora).
Z reguły te negocjacje też są ograniczone w ten sposób, że konsument może tylko wybierać pewne opcje w ramach prezentowanej mu oferty. Zatem na umowę składają się z reguły ogólne jej warunki narzucone przez przedsiębiorcę, wybrana przez konsumenta oferta, katalogi itp.
W zdecydowanej większości przypadków będziemy więc mieć do czynienia z sytuacją, w której konsument dokonuje wyboru spośród ofert przedsiębiorcy i podpisuje umowę o treści przez niego zaproponowanej, bez dokonywania zmian w przedstawionych wzorcach umów. Przy tak zawieranych umowach zastosowanie znajdą przepisy kodeksu cywilnego (art. 384 i nast.).
O czym w związku z tym trzeba pamiętać? Przede wszystkim, aby konsument był związany wzorcem umowy (ogólnymi warunkami), przedsiębiorca musi mu go doręczyć przed podpisaniem umowy. Innymi słowy trzeba mu stworzyć realne warunki umożliwiające zapoznanie się z zawartymi tam postanowieniami.
Stanowi o tym art. 384 § 1. Z kolei w myśl art. 385 § 2 wzorzec umowy powinien być sformułowany jednoznacznie i w sposób zrozumiały. Ryzyko w tym zakresie spoczywa na przedsiębiorcy, ponieważ dalej zgodnie z cytowanym przepisem postanowienia niejednoznaczne tłumaczy się na korzyść konsumenta. W skrajnym przypadku zapisy z wzorca umowy w ogóle mogą nie wiązać konsumenta.















