Płace
Co się należy z ustawy, a co z woli pracownika
Alimenty to potrącenia przymusowe. Podwładny nie może więc ich ograniczyć. Wolno mu jednak decydować o dobrowolnych uszczupleniach, ale zawsze w formie pisemnej
Kodeks pracy dzieli potrącenia na dwie grupy:
• ustawowe, zwane przymusowymi, i
• dobrowolne, a w tym na rzecz:
– pracodawcy,
– innych podmiotów niż pracodawca (np. związek zawodowy, firma ubezpieczeniowa).
Do pierwszej kategorii zalicza się:
• sumy egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych,
• sumy egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych na pokrycie należności innych niż świadczenia alimentacyjne,
• zaliczki pieniężne udzielone pracownikowi,
• kary pieniężne przewidziane w art. 108 k.p.
Podana tu kolejność nie jest przypadkowa. W takim bowiem porządku należy dokonać potrąceń, co świadczy o ich „ważności”. W razie zbiegu kilku ujęć wiadomo, które mają pierwszeństwo.
Potrącenia przymusowe są niezależne od woli pracownika. Kolokwialnie ujmując, oznacza to, że nie ma on nic do powiedzenia przy takich należnościach, jakie musi spłacić. Jego zgoda lub jej brak nie mają żadnego wpływu na przebieg ujęcia.
Na rzecz rodziny
Alimenty są pierwsze w kolejności. Ich ściąganie może odbywać się w trybie egzekucji komorniczej lub bez postępowania egzekucyjnego. Gdy sprawę przejmuje komornik, to on wszczyna egzekucję przez zajęcie wynagrodzenia za pracę. Po uzyskaniu orzeczenia zasądzającego alimenty, zaopatrzonego w klauzulę wykonalności, wierzyciel występuje z pisemnym wnioskiem do komornika, który odszukuje dłużnika, jego zakład pracy i zawiadamia o zajęciu pensji.
Potrąceń na zaspokojenie świadczeń alimentacyjnych pracodawca dokonuje też bez postępowania egzekucyjnego. Musi jednak przy tym przestrzegać wszystkich podstawowych zasad w tym zakresie. Odbywa się to na wniosek wierzyciela, na mocy przedłożonego przez niego tytułu wykonawczego.
Pracodawca nie może dokonywać potrąceń alimentacyjnych bez postępowania egzekucyjnego, gdy:
• świadczenia alimentacyjne mają być ujęte na rzecz kilku wierzycieli, a łączna suma, która może być uszczuplona, nie wystarcza na pełne pokrycie wszystkich należności alimentacyjnych,
• wynagrodzenie za pracę zostało zajęte w trybie egzekucji sądowej lub administracyjnej.
Poza alimentami
Potrącanie należności niealimentacyjnych odbywa się na podstawie tytułów wykonawczych, w trybie egzekucji sądowej, w której organem egzekucyjnym jest komornik (np. kredyty, pożyczki), bądź administracyjnej, w której niespłacone podatki czy składki na ZUS egzekwuje naczelnik urzędu skarbowego lub dyrektor oddziału ZUS.
Zaliczki pieniężne udzielone pracownikowi to kwoty pobrane przez niego z zakładowej kasy na zrobienie firmowych zakupów, np. materiałów, surowców, narzędzi, paliwa, bądź na podróże służbowe. Środki te traktowane są jako mienie powierzone pracownikowi z obowiązkiem wyliczenia się.
Jeżeli nie rozliczy się z wydatków, szef może niewykorzystaną zaliczkę potrącić bez jego zgody. W rozumieniu tego przepisu zaliczką nie jest ta na poczet wynagrodzenia wypłaconego na prośbę pracownika przed terminem jego wymagalności, chyba że strony umówiły się inaczej (wyrok Sądu Najwyższego z 24 lipca 2001 r., I PKN 552/00).
Ostatnie z potrąceń przymusowych to kary pieniężne, tzw. porządkowe, nałożone przez pracodawcę na podstawie art. 108 k.p. Grożą one za to, że podwładny:
• nie przestrzegał przepisów bhp lub przeciwpożarowych,
• opuścił miejsce pracy bez usprawiedliwienia,
• stawił się do pracy nietrzeźwy lub
• spożywał alkohol w czasie pracy.
Kara pieniężna zarówno za jeden występek, jak i za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności nie może być wyższa od jednodniowego wynagrodzenia pracownika. Łącznie kary pieniężne nie mogą przekraczać 1/10 wynagrodzenia przypadającego pracownikowi do wypłaty po dokonaniu potrąceń na podstawie tytułów wykonawczych i zaliczek (art. 108 § 3 k.p.).















