podróże służbowe i kilometrówka
W delegacji nie prowokuj do bójki
Pobicie pracownika podczas podróży służbowej nie jest wypadkiem przy pracy, jeśli jego naganne zachowanie było powodem waśni. Gdy zatrudniony nie ponosi za nie winy, może liczyć na świadczenia wypadkowe
- Pracownik przebywający na szkoleniu w ramach delegacji służbowej został pobity przez nieznanych sprawców. Z tego powodu był niezdolny do pracy przez 25 dni. Czy takie zdarzenie można uznać za wypadek przy pracy, a jeśli tak, to kto powinien przeprowadzić postępowanie powypadkowe? I kiedy mamy do czynienia z wypadkiem przy pracy w czasie podróży służbowej? – pyta czytelnik
Wypadek przy pracy to nagłe zdarzenie, które zostało wywołane przyczyną zewnętrzną i spowodowało uraz lub śmierć, a do tego nastąpiło w związku z pracą:
• podczas albo w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych,
• podczas albo w związku z wykonywaniem przez zatrudnionego czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia,
• w czasie pozostawania przez podwładnego w dyspozycji szefa w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy.
Jeśli takie zdarzenie nastąpiło w innych okolicznościach, czasem zrównuje się je z wypadkiem przy pracy. Traktuje się tak m.in. wypadek, któremu pracownik uległ w czasie podróży służbowej, chyba że był wynikiem jego postępowania niepozostającego w związku z wykonywaniem powierzonych mu zadań.
Tak wskazuje art. 3 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (tekst jedn. DzU z 2009 r. nr 167, poz. 1322 ze zm.).
Konieczny związek z pracą Sąd Najwyższy w wyroku z 30 kwietnia 1979 r. (I P 1427/78) stwierdził, że „wypadek zaszły podczas podróży służbowej jest wypadkiem zrównanym z wypadkiem przy pracy, jeżeli ma charakter nagły, został spowodowany przyczyną zewnętrzną i pozostaje w związku z wykonywaniem powierzonych pracownikowi zadań”.
W tym kontekście istotny jest też wyrok z 5 sierpnia 1998 r. (II UKN 146/98), w którym SN stwierdził, że ochrona ubezpieczeniowa pracownika w delegacji obejmuje wszystkie czynności, które podejmuje się zwykle podczas podróży służbowej.
Jest to m.in. spożywanie posiłków, robienie zakupów, czynności higieniczne, pobyt w miejscu zakwaterowania, a nawet spacer po skończeniu czynności służbowych – tu po zakończeniu zajęć w danym dniu.
Przykład
Pan Marek, wysłany w ramach delegacji na szkolenie, złamał nogę, wchodząc do baru, gdzie spożywał posiłki.
Zdarzenie to powinno być uznane za zrównane z wypadkiem przy pracy, ponieważ miało miejsce w czasie wykonywania czynności podejmowanych zwykle w podróży służbowej.
Ważny prowodyr
Z pytania wynika, że przyczyną niezdolności do pracy było pobicie pracownika przez nieznanych sprawców. Takie zdarzenie można uznać za wypadek przy pracy lub zrównany z nim, ale pod pewnymi warunkami.
Po pierwsze, z przywołanej definicji wynika, że takim wypadkiem jest nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną. Niewątpliwie jest nią pobicie pracownika. Po drugie, skutkiem musi być uraz, a nawet śmierć.
Skoro pracownik przebywał przez prawie miesiąc na zwolnieniu lekarskim, to na pewno doznał urazu, którym w rozumieniu art. 2 pkt 13 ustawy wypadkowej jest uszkodzenie tkanek ciała lub narządów człowieka wskutek działania czynnika zewnętrznego.
Nie znamy natomiast dokładnych okoliczności, w jakich miało miejsce pobicie pracownika. Być może swoim postępowaniem, niepozostającym w związku z wykonywaniem powierzonych mu zadań, zatrudniony przyczynił się do tego zdarzenia. Jeżeli tak, to nie można go uznać za wypadek zrównany z wypadkiem przy pracy, mimo spełnienia pozostałych przesłanek.
Przykład
Pan Kazimierz przebywający na szkoleniu w ramach delegacji służbowej wybrał się na dansing. Będąc w stanie nietrzeźwym, wszczął awanturę. W jej wyniku został pobity przez nieznanych uczestników zabawy i trafił na oddział szpitalny na kilkanaście dni.
Takiego zdarzenia nie można uznać za wypadek zrównany z wypadkiem przy pracy, bo spowodowane zostało postępowaniem pracownika, które nie pozostawało w związku z wykonywaniem powierzonych mu przez pracodawcę zadań.















