Emerytury i renty
Kwotowa waloryzacja emerytur do TK - zdecydował prezydent
- Trybunał priorytetowo zajmie się waloryzacją emerytur
- Waloryzacja kwotowa emerytur tylko w 2012 r.
- Prezydent zgadza się na waloryzację emerytur
- Konsultacje u prezydenta to "ściema"
- Komorowski rośnie w siłę
- RPO zaskarżyła kwotową waloryzację emerytur do TK
- Niektórzy emeryci dostaną mniej niż 71 zł
- Emerytury i renty: kontrowersje wokół kwotowej waloryzacji
- Emerytury i renty wyższe o 71 zł
- Prezydent: zmiany w emeryturach - nieuchronne i niezbędne
Prezydent Bronisław Komorowski skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z konstytucją ustawy zmieniającej zasady waloryzacji emerytur i rent - poinformowała w piątek PAP szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek
Sprawa dotyczy noweli ustawy wprowadzającej na jeden rok - 2012 - waloryzację kwotową emerytur i rent o 71 zł. Bronisław Komorowski ją podpisał, ale zdecydował się złożyć, w tzw. trybie następczym, wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności ustawy z konstytucją.
"Intencją prezydenta przy podpisywaniu ustawy była poprawa sytuacji materialnej najmniej zamożnych emerytów i rencistów, jednak napływające z różnych środowisk głosy dotyczące aspektów konstytucyjności sprawiły, że prezydent zdecydował się skierować do TK wniosek o zbadanie zgodności z konstytucją ustawy zmieniającej zasady waloryzacji emerytur i rent" - powiedziała PAP Trzaska-Wieczorek.
Jak dodała, ustawa wprowadzająca waloryzację kwotową ma doraźny charakter, a dzięki orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego "zostaną ustanowione ramy na przyszłość dla ustawodawcy, aby rozwiązanie (dotyczące waloryzacji świadczeń-PAP) miało charakter systemowy, a nie doraźny".
Prezydencka minister Irena Wóycicka, zapowiadając pod koniec stycznia wniosek w trybie następczym do TK, tłumaczyła, że argumentem za podpisaniem przez prezydenta ustawy była chęć pomocy ludziom o najniższych świadczeniach, a także sytuacja finansów publicznych, kryzys gospodarczy oraz bardzo krótki okres, jaki pozostał do wprowadzenia mechanizmu waloryzacji.
Podkreślała, że ustawa ma charakter doraźny i nie rozwiązuje systemowo problemów najniższych świadczeń. "Prezydent oczekuje od rządu przedstawienia systemowego rozwiązania, które będzie chronić przed spadkiem wartości realnych dochodów wszystkich świadczeniobiorców, a także będzie poprawiać sytuację osób o najniższych świadczeniach" - mówiła Wóycicka.
Wóycicka przekonywała wtedy, że - bez względu na decyzję TK - pieniądze, jakie uzyskają z tytułu tegorocznej waloryzacji osoby o najniższych świadczeniach nie będą mogły być odebrane.
Prezes TK Andrzej Rzepliński zapowiadał pod koniec stycznia, że Trybunał priorytetowo potraktuje wniosek prezydenta. Jak poinformowało w piątek PAP biuro prasowe TK, ta zapowiedź prezesa Trybunału jest aktualna.
Nowela ustawy o emeryturach i rentach z FUS została wniesiona do parlamentu jako pilny rządowy projekt, który ma chronić budżety gospodarstw domowych emerytów i rencistów pobierających niskie świadczenia. Z danych rządu wynika, że przy poziomie 71 zł wyższą od procentowej podwyżkę otrzyma 59 proc. emerytów i rencistów. Jedna kwota dotyczy wszystkich świadczeń - z FUS, KRUS i dla służb mundurowych. O procentowy wskaźnik zostaną podniesione dodatki do świadczeń.
Podczas prac w parlamencie opozycja krytykowała pośpiech przy pracach nad zmianami. Domagała się też m.in. zwiększenia z 71 do 84 zł kwoty waloryzacji.















