Rodzice i dzieci
Tata mimo woli, czyli jak zaprzeczyć ojcostwa
Prawo mówi: ojcem dziecka urodzonego w czasie trwania małżeństwa, jest mąż matki. Można to obalić, gdy prawda jest inna, ale trzeba się pośpieszyć
Jeżeli dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa albo przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, domniemywa się, że pochodzi ono od męża matki (art. 62 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). I to ten mężczyzna zostanie wpisany do aktu urodzenia jako ojciec, choćby potomek był tak naprawdę owocem skoku w bok wiarołomnej małżonki, a ona temu nie przeczyła.
Są dwa wyjątki:
1. gdy dziecko urodziło się już po zawarciu małżeństwa przez matkę, ale inny niż mąż mężczyzna uznał je za swoje,
2. jeśli przed urodzeniem dziecka i przed upływem trzystu dni od ustania lub unieważnienia małżeństwa, matka zawarła drugie małżeństwo - wtedy domniemanie ojcostwa dotyczyć będzie drugiego męża.
Mąż uznawany za ojca, choć nie ma go w metryce
Wadliwe, bo wbrew domniemaniu z art. 62 § 1 k.r.o., sporządzenie aktu urodzenia dziecka jako nie pochodzącego z małżeństwa, nie obala tego domniemania i tym samym nie pozbawia męża matki interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o zaprzeczenie ojcostwa, chociaż w akcie urodzenia dziecka nie jest on ujawniony jako ojciec (wyrok Sądu Najwyższego z 6 listopada 1967 r. sygn. akt I CR 355/67)
Skutki domniemania ojcostwa aktualnego męża matki są doniosłe: to on, a nie faktyczny tatuś, będzie mógł dać dziecku swoje nazwisko i sprawować nad nim władzę rodzicielską. Na nim również, a nie na biologicznym ojcu, spoczywać będzie obowiązek dostarczania dziecku środków utrzymania (obowiązek alimentacyjny).
Małżonek (były małżonek) matki, który z jakichkolwiek przyczyn chce być zwolniony z praw i obowiązków rodzicielskich, musi dowieść, iż nie jest faktycznym ojcem. To samo musi zrobić mama, która zechce ujawnić, iż dziecko nie nosi genów męża. Nie wystarczy jednak oświadczenie matki ani nawet jednoznaczny wynik testów DNA. Takie dokumenty mogą wprawdzie pomóc, ale podstawę do dokonania zmian w aktach stanu cywilnego i innych dokumentach daje dopiero prawomocny wyrok sądu.
Zaprzeczenie ojcostwa po latach i alimenty
Mąż matki, zobowiązany prawomocnym wyrokiem do świadczenia alimentów na rzecz dziecka, może z chwilą prawomocnego obalenia domniemania jego ojcostwa w drodze zaprzeczenia ojcostwa żądać ustalenia, że jego obowiązek alimentacyjny ustał co do świadczeń alimentacyjnych nie spełnionych do tej chwili (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 11 października 1982 r., sygn. akt III CZP 22/82)
Dla dobra dziecka, które jest wartością nadrzędną w polskim prawie rodzinnym, możliwość wystąpienia z pozwem o zaprzeczenie ojcostwa została ograniczona w czasie. Chodzi o to, żeby dziecko miało zapewnioną pomoc i utrzymanie również wtedy, gdy nie ma mężczyzny uznającego siebie za biologicznego tatę.
Powództwo o zaprzeczenie ojcostwa może wytoczyć:
- Mąż matki uznany za ojca - w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o urodzeniu dziecka, nie później jednak niż do osiągnięcia przez dziecko pełnoletności,
- Matka - w ciągu sześciu miesięcy od urodzenia dziecka,
- Dziecko - dopiero po dojściu do pełnoletności (18 lat) i nie później niż do ukończenia 21 roku życia.
Tych terminów nie mogą wydłużyć żadne okoliczności i po ich upływie sąd oddali pozew, choćby silne dowody wskazywały, że mężczyzna uznawany za ojca nie mógł dziecka spłodzić. W świetle prawa ojcem dziecka będzie nadal mąż matki.
W sprawie o zaprzeczenie ojcostwa ojciec pozywa matkę i dziecko, matka – ojca i dziecko, a dziecko – ojca i matkę. Powództwo o zaprzeczenie ojcostwa jest niedopuszczalne po osiągnięciu przez dziecko pełnoletności lub po śmierci dziecka, a także wtedy, gdy dziecko zostało poczęte w następstwie sztucznego zapłodnienia, na które mąż matki wyraził zgodę.
Tata z in vitro
Żądanie męża matki zaprzeczenia ojcostwa co do dziecka poczętego w wyniku dokonanego za zgodą tego męża sztucznego zapłodnienia nasieniem innego mężczyzny może być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 27 października 1983 r., sygn. akt III CZP 35/83)















