REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » PRAWO » Samorząd » Praca w samorządzie
Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Poradnik prawny

Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Gdy przestajesz płacić raty, wierzyciel najpierw będzie cię ponaglał telefonami i pismami wzywającymi do uregulowania należności. Gdy to nie pomoże, przyśle komornika
Kto może dostać wyższą emeryturę

Poradnik prawny

Kto może dostać wyższą emeryturę

Osoba, która po przyznaniu świadczenia na starych zasadach przepracowała co najmniej 2,5 roku, może zyskać na nowej kwocie bazowej, gdy będzie się starać o drugie świadczenie
Zwrot nadpłaty PIT

Poradnik prawny

Zwrot nadpłaty PIT

Kiedy podatnik dostanie pieniądze od fiskusa
Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Poradnik prawny

Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Podatnik, który zna przepisy, ma szansę wygrać z fiskusem
Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

Poradnik prawny

Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

To, jak dużo wydamy w sądzie, zależy od tego, o co chcemy się spierać
Umowa deweloperska po nowemu

Poradnik dla kupujących mieszkanie

Umowa deweloperska po nowemu

Nowe przepisy dotyczące umowy deweloperskiej
Nowe prawo dla pacjentów

Poradnik prawny

Nowe prawo dla pacjentów

Ceny leków refundowanych, leczenie, odszkodowania za błędy lekarskie
Jak rozpocząć karierę zawodową

Poradnik prawny

Jak rozpocząć karierę zawodową

Poznaj swoje prawa podejmując pierwszą pracę
Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Poradnik prawny

Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Kto ma zgłosić wniosek o emeryturę lub rentę w lutym, a kto ma poczekać

Praca w samorządzie

Przepisy o naborze są często omijane

Michał Cyrankiewicz 25-01-2012, ostatnia aktualizacja 25-01-2012 07:59
Prawidłowo funkcjonujący nabór  to gwarancja apolityczności urzędników samorządu  – mówi  Stefan  Płażek  z Uniwersytetu Jagiellońskiego
autor: Piotr Guzik
źródło: Fotorzepa
Prawidłowo funkcjonujący nabór to gwarancja apolityczności urzędników samorządu – mówi Stefan Płażek z Uniwersytetu Jagiellońskiego

System rekrutacji na stanowiska urzędnicze nie gwarantuje pozyskiwania wartościowych pracowników - mówi Stefan Płażek z Uniwersytetu Jegiellońskiego

Rz: Dlaczego sprawne funkcjonowanie wolnego i konkurencyjnego naboru na stanowiska urzędnicze jest takie istotne?

Stefan Płażek: Po pierwsze dlatego, że w sektorze publicznym nie działa mechanizm rynkowy, który zmusza prywatnego pracodawcę do opty- malnych wyborów kadrowych. Po drugie, w polskim systemie prawnym nie stworzono żadnego mechanizmu zapobiegania rozrostowi biurokracji. Po trzecie, system publicznego naboru, często postrzegany przez pracowników administracji jako opresyjny, jest w istocie ich wielkim sprzymierzeńcem. Jego sprawne funkcjonowanie stanowi ważny mechanizm gwarantujący apolityczność korpusu urzędniczego.

Rozumiem, że system konkursowy nie działa tak, jak powinien?

Aby się o tym przekonać, nie trzeba być ekspertem. Wystarczy do wyszukiwarki internetowej wprowadzić hasło „p.o. dyrektora" czy „p.o. kierownika". Pojawią się setki nazwisk i stanowisk publicznych. To dowód, że nabór się powszechnie omija. Mało tego. Na skutek ewidentnie źle sformułowanych przepisów ustawy o pracownikach samorządowych omija się go niejako w majestacie prawa, głównie przez przesuwanie na stanowiska urzędnicze innych pracowników samorządowych, także z innych jednostek.

Jakie widzi pan wady regulacji naboru zawartej w ustawie z 2008 r.?

Zastrzeżenia, które sformułowałem w trakcie prac legislacyjnych nad tą ustawą, pozostają aktualne. Wymienię przykładowo: nieuzasadnione stworzenie nowej grupy pracowników samorządowych – doradców i asystentów, nieobjętej trybem naboru. Brak jakiejkolwiek kontroli sądowej nad stosowaniem i prawidłowością naboru, brak sankcji za naruszenie przepisów o naborze. Z tym ostatnim punktem wiąże się ciągle nierozstrzygnięta kwestia bytu i skuteczności stosunków pracy zawartych z naruszeniem naboru. Błędem obecnej ustawy jest też nadmierne uprzywilejowanie już zatrudnionych pracowników samorządowych, w tym pracujących na stanowiskach nieurzędniczych, pozwalające im być zatrudnianymi poza naborem.

W tym ostatnim wypadku winowajczynią jest zła definicja wolnego stanowiska urzędniczego?

Tak. Zresztą była ona przedmiotem uzasadnionej krytyki już na etapie prac nad projektem ustawy z 2008 r. Ustawodawca nie mógł przecież nie mieć świadomości, że art. 12 ust. 1 stanie się furtką do stanowisk urzędniczych dla osób zatrudnionych w jednostkach samorządu terytorialnego na stanowiskach pomocniczych i obsługi, doradców i asystentów, z oczywistym pokrzywdzeniem kandydatów zewnętrznych i szkodą dla interesu publicznego. Oficjalne zapewnienia, że tak się nie stanie, bo nie będzie to zgodne z intencją ustawodawcy, przegrały z wykładnią literalną tego przepisu. Im szybciej ta furtka zostanie zamknięta, a pracownicze przesunięcia na stanowiska urzędnicze staną się dopuszczalne jedynie z innych stanowisk urzędniczych, tym szybciej system naboru zyska na efektywności i wiarygodności. Sytuacja, w której samo zatrudnienie na dowolnym stanowisku w jednostce samorządowej staje się trampoliną do stanowisk urzędniczych z wyprzedzeniem wszelkich kandydatów zewnętrznych, choćby i najlepiej wykwalifikowanych, jest niedopuszczalna!

Idąc za ciosem, zmienić należałoby również instytucję przeniesienia, bez naboru w trybie art. 22 ustawy o pracownikach samorządowych.

Oczywiście. Czym bowiem może kierować się pracodawca przejmujący takiego pracownika? Chyba tylko osobistymi znajomościami. Na pewno bowiem nie własnym doświadczeniem, jak w razie przesuwania własnego pracownika. Nie jest to zatem akt wiedzy, ale raczej akt wiary w zapewnienia i pochwały poprzedniego pracodawcy, który pozbywa się tego „cennego" podwładnego. Dlaczego takiego przeniesienia również nie poddać trybowi naboru, który pozwoliłby te cudze opinie zweryfikować?

Wspomniał pan również, że za omijanie naboru nie grożą praktycznie żadne sankcje.

Kodeks pracy nie przewiduje sankcji nieważności umowy o pracę. Wadliwa umowa może zostać rozwiązana, ale nie uznana za nieważną. Poza tym czystą fikcją wydaje się anulowanie „do tyłu" wszystkich podjętych przez nieprawidłowo zatrudnionego urzędnika. Niemniej jednak uważam, że po stwierdzeniu, iż nawiązanie stosunku pracy nastąpiło z naruszeniem prawa, powoduje powstanie po stronie pracodawcy obowiązku rozwiązania takiej umowy. Wszak na kierowniku instytucji publicznej ciąży obowiązek usuwania sytuacji niezgodnych z prawem.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  Stefan Płażek, obchodzenie przepisów o naborze, pracownicy samorządowi, przeniesienie pracownika, sankcje, stanowiska urzędnicze, wolny i konkurencyjny nabór

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

Prawo dla Ciebie

Potrzebna jest analiza skutków prawnych, społecznych i ekonomicznych przepisów Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet - uważa pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz

Prawo w firmie

Jesienią powinien być gotowy projekt ustawy poszerzającej wolność gospodarczą - powiedział dziś minister sprawiedliwości Jarosław Gowin

Prawnicy

W piątek w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie zakończył się egzamin sędziowski

Samorząd

Starostowie dostaną jeszcze więcej czasu na uregulowanie stanu prawnego nieruchomości. To kolejne przedłużenie terminu

Sfera budżetowa

Obłożnie chory ma prawo do wizyt i opieki pielęgniarki w swoim domu. Musi jednak wcześniej w przychodni wskazać ją w deklaracji wyboru

Opinie, analizy

Nie chodzi o ponowne upolitycznienie prokuratury, ale o to, by ta instytucja była w pełni odpowiedzialna za swoje działania, a prokuratorzy za swoje decyzje – pisze o najnowszym projekcie zmian w ustawie o prokuraturze wiceminister sprawiedliwości, Michał Królikowski
reklama