REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » PRAWO » Prawnicy » Komornicy
Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Poradnik prawny

Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Gdy przestajesz płacić raty, wierzyciel najpierw będzie cię ponaglał telefonami i pismami wzywającymi do uregulowania należności. Gdy to nie pomoże, przyśle komornika
Kto może dostać wyższą emeryturę

Poradnik prawny

Kto może dostać wyższą emeryturę

Osoba, która po przyznaniu świadczenia na starych zasadach przepracowała co najmniej 2,5 roku, może zyskać na nowej kwocie bazowej, gdy będzie się starać o drugie świadczenie
Zwrot nadpłaty PIT

Poradnik prawny

Zwrot nadpłaty PIT

Kiedy podatnik dostanie pieniądze od fiskusa
Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Poradnik prawny

Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Podatnik, który zna przepisy, ma szansę wygrać z fiskusem
Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

Poradnik prawny

Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

To, jak dużo wydamy w sądzie, zależy od tego, o co chcemy się spierać
Umowa deweloperska po nowemu

Poradnik dla kupujących mieszkanie

Umowa deweloperska po nowemu

Nowe przepisy dotyczące umowy deweloperskiej
Nowe prawo dla pacjentów

Poradnik prawny

Nowe prawo dla pacjentów

Ceny leków refundowanych, leczenie, odszkodowania za błędy lekarskie
Jak rozpocząć karierę zawodową

Poradnik prawny

Jak rozpocząć karierę zawodową

Poznaj swoje prawa podejmując pierwszą pracę
Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Poradnik prawny

Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Kto ma zgłosić wniosek o emeryturę lub rentę w lutym, a kto ma poczekać

Komornicy

Nietykalny zysk komorników

Grażyna Zawadka 08-12-2009, ostatnia aktualizacja 08-12-2009 12:11
Posłowie jako przykład zbyt wysokiego wynagrodzenia dla komornika podawali zapłatę za usunięcie kupców z hali KDT w Warszawie. Podczas eksmisji 21 lipca doszło do starć handlowców z wynajętymi przez komornika ochroniarzami
autor: Darek Golik
źródło: Fotorzepa
Posłowie jako przykład zbyt wysokiego wynagrodzenia dla komornika podawali zapłatę za usunięcie kupców z hali KDT w Warszawie. Podczas eksmisji 21 lipca doszło do starć handlowców z wynajętymi przez komornika ochroniarzami

Rządowy projekt ograniczenia zarobków komorników popierała nawet opozycja. Dlaczego utknął w Sejmie? – To były naciski na ekspertów - mówi posłanka PiS

– Z tak silnym lobbingiem, jak ze strony komorników, jeszcze się nie spotkałam, odkąd jestem w Sejmie, a jestem już drugą kadencję – mówi „Rz” posłanka PiS Iwona Arent. – To były naciski na ekspertów, straszenie Trybunałem Konstytucyjnym.

Arent jest wiceprzewodniczącą sejmowej podkomisji, która pracowała nad projektem zmian w ustawie o komornikach sądowych i egzekucji. Przygotował go rząd, by powiązać ich zarobki z nakładem pracy.

Płaca zależna od pracy

W Polsce jest ok. 800 komorników. Jakie kwoty ściągają? Nie wiadomo, nie ma takich statystyk. O ich wynagrodzeniach krążą legendy. Ostatnio w związku z usunięciem kupców z hali KDT w Warszawie komornik miał zarobić 600 tys. zł – taki przykład w dyskusjach podawali posłowie.

W zgłoszonym w marcu rządowym projekcie znalazły się rewolucyjne rozwiązania. Jednym z nich jest propozycja, by w przypadku egzekucji od biedniejszych dłużników, np. z zasiłków dla bezrobotnych czy stypendiów, pobierać od nich opłatę komorniczą w wysokości 8 proc. (teraz w przypadku takich osób wynosi ona 15 proc.).

Prócz tego rząd zaproponował, by dłużnik mógł się zwrócić do sądu o obniżenie wysokości opłaty egzekucyjnej. A sąd mógł ją obniżyć, gdy nakład pracy komornika jest niewielki, a kondycja finansowa dłużnika zła.

Prace w sejmowej podkomisji przebiegały nadzwyczaj zgodnie. – Chociaż to projekt rządowy, poparliśmy go w całości. Rozwiązanie, by komornicy otrzymywali pieniądze adekwatne do wkładu pracy, jest właściwe. Dziś często ich wynagrodzenia są rażąco wysokie. Bywa, że ściągają opłatę dla siebie, a potem się okazuje, że dla wierzyciela zostaje niewiele – mówi posłanka Arent. – Sąd mógłby ocenić wkład pracy i obniżyć opłatę.

Ten pomysł wywołał ostry sprzeciw komorników. Na posiedzeniach podkomisji ich przedstawiciele grzmieli, że to przepis nieprecyzyjny i sprzeczny z konstytucją.

Jednak w opinii Biura Analiz Sejmowych z maja nie ma słowa o takich zagrożeniach.

W lipcu podkomisja przyjęła rządowe propozycje. – Przegłosowała w całości projekt rządowy. Uznaliśmy, że rozwiązania dotyczące miarkowania opłat, czyli powiązania ich z nakładem pracy komornika, są dobre – mówi „Rz” jej przewodnicząca Lidia Staroń z PO.

Nagłe zastrzeżenia

Miesiąc później nastąpił nieoczekiwany zwrot. Posłowie zaczęli zgłaszać wątpliwości, np. że projekt może być niezgodny z konstytucją, a kancelarie komornicze mogą upaść. Nowelizacją zajmowała się wówczas Sejmowa Komisja Sprawiedliwości.

Jerzy Kozdroń z Platformy złożył wniosek, by o pomyśle obniżania opłat przez sąd wypowiedzieli się eksperci. – W przepisie nie podaje się przesłanek, dlaczego sąd może zwolnić z opłaty lub ją obniżyć. Sąd będzie miał więc nieograniczoną swobodę – mówi „Rz” Kozdroń.

Sprawę w Biurze Analiz Sejmowych zbadała ta sama osoba, która zajmowała się nią wcześniej. Ale opinia z września była zupełnie inna: przepis może budzić wątpliwości co do zgodności z konstytucją – orzekła.

– Co stało się między majem a wrześniem, że eksperci zmienili zdanie? – dopytuje Iwona Arent.

Rozmówcy „Rz” sugerują, że wpływ miała prywatna opinia profesora prawa, którą Krajowa Rada Komornicza przesłała do Biura Legislacyjnego Sejmu. – Bezpośrednio tam, by wywrzeć nacisk – uważa opozycja.

Z informacji „Rz” wynika, że Kozdroń był na szkoleniu komorników w hotelu na Mazurach. – Byłem, ponieważ mnie zaprosili – potwierdza poseł PO. – Posiedziałem tam 40 minut i pojechałem do mamy, która mieszka pod Mikołajkami. Nie miało to wpływu na moją ocenę projektu.

Posiedzenia nie było

Pracownicy resortu sprawiedliwości, z którymi rozmawiała „Rz”, twierdzą, że z uwagi na nową opinię Biura Analiz Sejmowych rząd może zmienić stanowisko. Czy zmieni? Do wczoraj „Rz” nie otrzymała odpowiedzi z Ministerstwa Sprawiedliwości, czy popiera projekt rządowy.

Na ostatnie październikowe posiedzenie komisji z resortu nie przyszedł nikt. Posiedzenie przerwano. Przewodniczący komisji Ryszard Kalisz z Lewicy zapowiedział, że kolejne będzie za dwa tygodnie. Nie odbyło się do dziś. – Projekt utknął w komisji. Dlaczego? Nie wiem – zaznacza posłanka Staroń.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Prawo dla Ciebie

Potrzebna jest analiza skutków prawnych, społecznych i ekonomicznych przepisów Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet - uważa pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz

Prawo w firmie

Jesienią powinien być gotowy projekt ustawy poszerzającej wolność gospodarczą - powiedział dziś minister sprawiedliwości Jarosław Gowin

Prawnicy

W piątek w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie zakończył się egzamin sędziowski

Samorząd

Starostowie dostaną jeszcze więcej czasu na uregulowanie stanu prawnego nieruchomości. To kolejne przedłużenie terminu

Sfera budżetowa

Obłożnie chory ma prawo do wizyt i opieki pielęgniarki w swoim domu. Musi jednak wcześniej w przychodni wskazać ją w deklaracji wyboru

Opinie, analizy

Nie chodzi o ponowne upolitycznienie prokuratury, ale o to, by ta instytucja była w pełni odpowiedzialna za swoje działania, a prokuratorzy za swoje decyzje – pisze o najnowszym projekcie zmian w ustawie o prokuraturze wiceminister sprawiedliwości, Michał Królikowski
reklama