Prokuratorzy
W prokuraturze trzeba zatrzymać pasjonatów
- Prokuratura musi się przestawić na niezależność
- Starcie kandydatów na szefa prokuratury
- Rada Prokuratorów o kandydatach na Prokuratora Generalnego
- Maleją szanse Seremeta, rosną Zalewskiego
- Kto wygra: sędzia czy śledczy
- Prokurator generalny w czwartek
- Prokurator generalny jednak później?
- Dlaczego prezydent się waha
- Małe prokuratury zostaną zlikwidowane
Przekonuje Edward Zalewski, jeden z dwóch kandydatów na prokuratora generalnego, w rozmowie z Markiem Domagalskim
RZ: Czy jest pan zadowolony z wyniku ustnych przesłuchań? Czego nie zdążył pan powiedzieć?
Edward Zalewski: Jestem zadowolony z tego, że mogłem przedstawić Krajowej Radzie Sądownictwa mój program reformy prokuratury. Jestem prokuratorem od 25 lat, przeszedłem wszystkie szczeble prokuratorskiej drabiny. Znam więc tę instytucję jak mało kto.
W swoim wystąpieniu starałem się przedstawić najważniejsze działania, które należy podjąć, aby prokuratura stała się organem naprawdę niezależnym i apolitycznym. Oczywiście z powodu ograniczenia czasowego musiałem omówić wiele zagadnień w sposób syntetyczny, ale wydaje mi się, że poruszyłem wszystkie najważniejsze kwestie.
Co decyduje o jakości prokuratora? Jakie będzie pan stosował wskaźniki jakości i efektywności pracy podległych prokuratorów oraz prokuratur?
Wiele lat temu, odbierając nominację prokuratorską, powiedziałem sobie: fachowość zawsze cię obroni. Przez lata pracy ta fachowość mnie faktycznie broniła. Od podległych prokuratorów zawsze wymagałem uczciwości, rzetelności i wiedzy, czyli profesjonalizmu. Uważam, że nadszedł czas, by w prokuraturze wprowadzić jasny i czytelny dla wszystkich system ocen pracy. Opracowanie i wprowadzenie takiego systemu pozwoli przede wszystkim na określenie jednoznacznych kryteriów awansu zawodowego prokuratorów oraz zmobilizuje ich do stałego podnoszenia kwalifikacji zawodowych. Jestem świadomy, że kwestia wprowadzenia okresowych ocen napotyka opór środowiska prokuratorskiego. Uważam jednak, że bez wprowadzenia takiego systemu nie można mówić o niezależnej i apolitycznej prokuraturze. O jakości prokuratora i jego ewentualnym awansie powinna decydować wyłącznie jego praca, nie zaś kontakty towarzyskie czy inne pozamerytoryczne kwestie. Każdy prokurator niezgadzający się z wynikami oceny będzie mógł się odwołać do Krajowej Rady Prokuratury. System ocen będzie transparentny i sprawiedliwy.
Statystyki, nie tylko w prokuraturze, bywają zmorą. Co pan zamierza z nimi zrobić?
Poszczególni prokuratorzy powinni się skoncentrować wyłącznie na sprawnym i rzetelnym prowadzeniu postępowań przygotowawczych oraz aktywnym uczestniczeniu w postępowaniu sądowym. Muszą podejmować decyzje i brać za nie odpowiedzialność. Z tego będą rozliczani przez przełożonych. Zestawienia statystyczne, które muszą być prowadzone, gdyż pozwalają na zobrazowanie działalności prokuratury jako całości, nie będą jedynym i wyłącznym kryterium oceny pracy poszczególnych prokuratorów lub działalności poszczególnych jednostek prokuratury. Musimy natomiast dysponować takimi zestawieniami statystycznymi, by wiedzieć m. in., jakie jest faktyczne obciążenie pracą prokuratorów, ile i jakich środków zapobiegawczych zastosowano, jak często stosowane są poszczególne instytucje prawne, np. art. 335 kodeksu postępowania karnego (dopuszcza skazanie bez rozprawy), etc. Dane statystyczne muszą być gromadzone i przetwarzane w celu jak najlepszego zarządzania prokuraturą jako instytucją.
Niektórzy kandydaci na prokuratora generalnego mówili, że w ich ocenie nadzór w prokuraturze właściwie nie działa. Jak pan to widzi? Zapewne nie wszyscy są aniołkami, nie wszyscy dają z siebie wszystko?
Hierarchiczność prokuratury nie może naruszać niezależności, ale moim zdaniem musi istnieć transparentny mechanizm naprawiania błędnych decyzji i stymulowania sprawności działania. Mechanizmem takim będą przejrzyste reguły zmiany decyzji prokuratora przez przełożonego i rzetelny, merytoryczny zwierzchni nadzór służbowy. Niezależność nie może być tarczą dla nieuczciwości, braku zaangażowania czy po prostu braku wiedzy. Konieczna jest reforma nadzoru służbowego, nie zaś jego likwidacja. Należy skończyć z nadzorem formalnym utrudniającym prowadzenie śledztw poprzez ciągłe żądanie pisemnych informacji. Nadzór powinien być prowadzony z poszanowaniem niezależności prokuratora, powinien być merytoryczny, odpowiedzialny, ukierunkowany na dobro nadzorowanego postępowania, służący pomocą w prowadzeniu sprawy. Dodatkowo powinien być wykonywany w jednostce nadzorowanej i oparty na znajomości akt sprawy. Taki właśnie model nadzoru już wprowadziliśmy w Biurze ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej, które nadzoruje najpoważniejsze śledztwa w kraju. Ten model się sprawdza.















