Radcowie
Klienci powinni wiedzieć o karach dla prawników
- Radca nie starał się jak należy
- Radca zgrzeszył raz, ukarali go trzykrotnie
- Adwokacki sąd dyscyplinarny wydalił z zawodu aplikantkę
- Prawnicy: a więc deregulacja!
- Dla adwokata kasacja, dla doradcy apelacja
- Adwokaci pod lupą Strasburga
- Adwokat to nie rzecznik prasowy klienta
- Sądy powinny kontrolować dyscyplinarki prawników
- Radczyni prawna wzięła pieniądze klienta od jego dłużników
- Milion za adwokacki błąd
- Prawnicze dyscyplinarki czeka reforma
- Koniec kariery mecenasa za oszustwo lub fałszerstwo
Ujawnione orzeczenie o dyscyplinarnym ukaraniu adwokata lub radcy byłoby ważną informacją podczas wyboru pełnomocnika czy obrońcy w sądzie
Dziś informacja o ukaraniu prawnika przez korporacyjny sąd dyscyplinarny trafia do jego akt osobowych, co oznacza, że jest utajniona. Co prawda sąd adwokacki może zarządzić wydrukowanie orzeczenia w czasopiśmie palestry, ale nie korzysta z tej możliwości.
Tymczasem wiedza o karach może być ważna dla osób poszukujących prawnika, zwłaszcza jeśli w grę wchodzi ukaranie za nierzetelne czy niedbałe wypełnianie obowiązków zawodowych.
Korporacyjny rejestr lub baza danych
W korporacyjnych, ale publicznie dostępnych internetowych rejestrach czy wyszukiwarkach, przy danych poszczególnych prawników mogłyby być zamieszczane wzmianki o potwierdzonych przez sąd dyscyplinarny przewinieniach i orzeczonych karach. Mogłyby też powstać odrębne bazy danych o karach. Potrzebna byłaby do tego jednak zmiana przepisów o odpowiedzialności dyscyplinarnej adwokatów, radców czy notariuszy.
„Rz" zapytała o tę propozycję reprezentatywne autorytety środowiskowe. Zdania są podzielone.
– Klienci powinni mieć szansę zdobycia wiedzy o adwokacie, ale takiej, która ma wpływ na ich interesy – zastrzega Andrzej Michałowski, były wiceprezes Naczelnej Rady Adwokackiej. – Rozważałbym zatem możliwość publikowania prawomocnych kar dyscyplinarnych, ale orzeczonych w związku z wykonywaniem zawodu.
Jego zdaniem taka otwartość choćby częściowo chroniłaby adwokatów przed plotkarskimi opiniami na portalach, na których klienci oceniają prawników. – Z błotem rzucanym w Internecie nie da się walczyć inaczej jak tylko jawnością, nawet kosztowną – uzasadnia.
Podobnie podchodzi do sprawy Jerzy Naumann, były prezes Wyższego Sądu Dyscyplinarnego adwokatury: – Publikacja orzeczeń w ważnych sprawach może odsiać pomówienia od prawdy.
Według niego publikowane mogą i powinny być informacje o postępkach, które są sprzeczne z istotą tej profesji.
– Klient, także potencjalny, ma prawo się o tak poważnych przewinach dowiedzieć, a adwokat ma obowiązek wpisać je do swojej zawodowej hipoteki – twierdzi Jerzy Naumann.
Dodatkowe skutki
Inaczej uważa Rafał Dębowski z NRA. – Nie zgadzam się z tym, by informacja o karach dyscyplinarnych miała być powszechnie dostępna w Internecie jako wartościująca pracę adwokata. To, że zachował się nieetycznie w jednej sprawie, nie oznacza, że w każdej będzie postępował nagannie – argumentuje.
Zdaniem mec. Dębowskiego publikowanie orzeczeń „z automatu" mogłoby spowodować dodatkowe konsekwencje dla ukaranego w postaci utraty klientów, a wręcz podstaw egzystencji. Tymczasem, jak twierdzi, w sądownictwie dyscyplinarnym chodzi o karę za konkretne przewinienie.
Także Jacek Ziobrowski, prezes adwokackiego WSD, uważa, że tworzenie listy prawników, którzy dopuścili się przewinień podczas wykonywania zawodu, byłoby rozwiązaniem chybionym. Wysuwa kontrargumenty: brak odpowiednich przepisów, ochrona danych osobowych i dóbr osobistych. Utrzymuje, że można wybrać sobie rzetelnego adwokata, zasięgając informacji u tych, którzy wcześniej z usług takiego skorzystali.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora i.walencik@rp.pl
Orzecznictwo dyscyplinarne
Jak wynika ze sprawozdania przygotowanego na ubiegłoroczny zjazd adwokatury, w poprzedniej kadencji do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego wpłynęło o 16 proc. więcej spraw niż we wcześniejszej (orzeczono około 70 kar).
Z kolei według sprawozdania Wyższego Sądu Dyscyplinarnego samorządu radcowskiego liczba spraw o naruszenie norm w relacjach z klientami była w minionej kadencji znaczna. W dokumencie przygotowanym na zeszłoroczny zjazd radców czytamy, że kary upomnienia i nagany nie spełniają swojej roli, bo ukarani radcowie popełniają kolejne przewinienia. Ze statystyk wynika, że w 2010 r. WSD orzekł 35 kar.
Więcej w serwisie:
Prawnicy, doradcy i biegli » Adwokaci i radcowie » Radcowie















