REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » PRAWO » Prawo dla Ciebie » Inne tematy » Internet
Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Poradnik prawny

Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Gdy przestajesz płacić raty, wierzyciel najpierw będzie cię ponaglał telefonami i pismami wzywającymi do uregulowania należności. Gdy to nie pomoże, przyśle komornika
Kto może dostać wyższą emeryturę

Poradnik prawny

Kto może dostać wyższą emeryturę

Osoba, która po przyznaniu świadczenia na starych zasadach przepracowała co najmniej 2,5 roku, może zyskać na nowej kwocie bazowej, gdy będzie się starać o drugie świadczenie
Zwrot nadpłaty PIT

Poradnik prawny

Zwrot nadpłaty PIT

Kiedy podatnik dostanie pieniądze od fiskusa
Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Poradnik prawny

Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Podatnik, który zna przepisy, ma szansę wygrać z fiskusem
Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

Poradnik prawny

Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

To, jak dużo wydamy w sądzie, zależy od tego, o co chcemy się spierać
Umowa deweloperska po nowemu

Poradnik dla kupujących mieszkanie

Umowa deweloperska po nowemu

Nowe przepisy dotyczące umowy deweloperskiej
Nowe prawo dla pacjentów

Poradnik prawny

Nowe prawo dla pacjentów

Ceny leków refundowanych, leczenie, odszkodowania za błędy lekarskie
Jak rozpocząć karierę zawodową

Poradnik prawny

Jak rozpocząć karierę zawodową

Poznaj swoje prawa podejmując pierwszą pracę
Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Poradnik prawny

Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Kto ma zgłosić wniosek o emeryturę lub rentę w lutym, a kto ma poczekać

Internet

Wiedza naprawdę kosztuje

Woj­ciech Cel­la­ry 28-01-2012, ostatnia aktualizacja 28-01-2012 00:00
Obrońcy „wolnego Internetu”  nie zawsze rozumieją potrzebę ochrony własności intelektualnej (na zdjęciu demonstracja  przeciwników ACTA  w Warszawie 24 stycznia)
autor: Alik Keplicz
źródło: AP
Obrońcy „wolnego Internetu” nie zawsze rozumieją potrzebę ochrony własności intelektualnej (na zdjęciu demonstracja przeciwników ACTA w Warszawie 24 stycznia)

Potrzebne jest precyzyjne prawo, które nie dopuszcza do kradzieży własności intelektualnej

Je­ste­śmy dziś świad­ka­mi woj­ny in­te­re­sów, ale i woj­ny idei, któ­ra jest skut­kiem prze­cho­dze­nia od go­spo­dar­ki prze­my­sło­wej do go­spo­dar­ki opar­tej na wie­dzy. Klu­czem do zro­zu­mie­nia te­go, co się dzie­je, jest wła­śnie wie­dza w sze­ro­kim te­go sło­wa zna­cze­niu, a do­kład­niej od­po­wiedź na py­ta­nie, gdzie le­ży gra­ni­ca po­mię­dzy wie­dzą trak­to­wa­ną ja­ko do­bro hu­ma­ni­stycz­ne i do­bro eko­no­micz­ne.

Isto­tą go­spo­dar­ki jest sprze­daż wy­two­rzo­nych dóbr za pie­nią­dze, któ­re są środ­kiem do ży­cia pra­cow­ni­ków i wła­ści­cie­li przed­się­biorstw oraz źró­dłem roz­wo­ju. Każ­dy chciał­by, aby ben­zy­na i sa­mo­cho­dy by­ły jak naj­tań­sze, ale nikt zdro­wo my­ślą­cy nie ocze­ku­je, że bę­dą roz­da­wa­ne za dar­mo.

Po­dob­nie w go­spo­dar­ce opar­tej na wie­dzy: mu­si być ona sprze­da­wa­na w for­mie pro­duk­tów i usług, aby po­kryć kosz­ty jej wy­two­rze­nia, upo­wszech­nie­nia, prze­ka­za­nia itd. i za­pew­nić środ­ki do ży­cia twór­com. I tu do­cho­dzi­my do sed­na spra­wy – wie­dza nie jest ta­kim sa­mym do­brem jak ben­zy­na. Czło­wiek po­trze­bu­je wie­dzy, któ­ra w de­cy­du­ją­cy spo­sób wpły­wa na ja­kość je­go ży­cia za­rów­no oso­bi­ste­go, jak i spo­łecz­ne­go. Wie­dza me­dycz­na po­zy­tyw­nie wpły­wa na stan zdro­wia, eko­no­micz­na na po­ziom eme­ry­tur, in­for­ma­tycz­na na bez­pie­czeń­stwo w sie­ci.

Z wy­two­rze­niem cze­go­kol­wiek, tak­że wie­dzy, wią­że się ko­niecz­ność po­kry­cia kosz­tów i wy­ge­ne­ro­wa­nia zy­sku nie­zbęd­ne­go do sfi­nan­so­wa­nia roz­wo­ju. Kto ma za to pła­cić? I tu ma­my w uprosz­cze­niu czte­ry moż­li­wo­ści: za otrzy­ma­ną wie­dzę pła­ci jej kon­su­ment, pań­stwo z pie­nię­dzy ze­bra­nych w for­mie po­dat­ków od wszyst­kich oby­wa­te­li i udo­stęp­nia ją za dar­mo, za wie­dzę pła­ci kon­su­ment  ja­kie­goś in­ne­go do­bra, któ­re jest re­kla­mo­wa­ne przy oka­zji prze­ka­zu wie­dzy al­bo też nie pła­ci się za wie­dzę, tyl­ko za po­śred­nic­two w do­stę­pie do niej. W tym pierw­szym mo­de­lu wie­dza dla jej kon­su­men­ta jest płat­na, a w po­zo­sta­łych – bez­płat­na. To oczy­wi­ste, że bez­płat­ność bu­dzi en­tu­zjazm, ale wią­że się z istot­ny­mi kon­se­kwen­cja­mi eko­no­micz­ny­mi i spo­łecz­ny­mi.

Za­ra­bianie gło­wą

W Pol­sce oko­ło 50 proc. mło­dych lu­dzi stu­diu­je na wyż­szych uczel­niach, łącz­nie po­nad 2 mi­lio­ny osób. Ty­po­wy stu­dent nie za­ra­bia na swo­je utrzy­ma­nie sam, tyl­ko stu­diu­je na koszt swo­ich ro­dzi­ców i ogól­nie mu się nie prze­le­wa. Ma du­że za­po­trze­bo­wa­nie na wie­dzę do­stęp­ną przez In­ter­net, a ma­ło pie­nię­dzy, więc ja­ko kon­su­ment chce mieć to wszyst­ko za dar­mo.

Je­go punkt wi­dze­nia zmie­nia się dia­me­tral­nie, gdy skoń­czy stu­dia, a ro­dzi­ce mó­wią mu, że nie chcą dłu­żej ło­żyć na je­go utrzy­ma­nie i ocze­ku­ją, że to on do­ło­ży do ich eme­ry­tu­ry. Absolwent za­czy­na my­śleć, jak by tu za­ro­bić na na­by­tej przez pięć lat stu­diów mą­dro­ści – czy­li jak swo­ją wie­dzę sprze­dać, aby mieć wła­sne środ­ki na ży­cie. I wów­czas wca­le nie przy­cho­dzi mu do gło­wy, że naj­le­piej jest roz­da­wać swo­ją wie­dzę za dar­mo. Mo­del, w któ­rym on – ma­gi­ster – przez osiem go­dzin ko­pie ro­wy, za co mu się pła­ci, a po pra­cy two­rzy i roz­da­je swo­ją wie­dzę za dar­mo przez In­ter­net, nie wy­da­je mu się atrak­cyj­ny.

W kra­jach roz­wi­nię­tych, po na­tu­ral­nej wy­mia­nie po­ko­leń, 50 proc. spo­łe­czeń­stwa bę­dzie mia­ło wyż­sze wy­kształ­ce­nie. Bę­dzie chcia­ło za­ra­biać na utrzy­ma­nie swo­je i swo­ich ro­dzin w sek­to­rze wie­dzy, bo uwa­ża, że po to prze­cież stu­dio­wa­ło. Wie­dza mu­si być za­tem trak­to­wa­na ja­ko ryn­ko­we do­bro eko­no­micz­ne. Ina­czej tych aspi­ra­cji nie da się sfi­nan­so­wać.

Dziu­ra bu­dże­to­wa

Mo­del, w któ­rym za wie­dzę pła­ci pań­stwo z po­dat­ków i udo­stęp­nia ją za dar­mo, ma uza­sad­nie­nie tyl­ko w od­nie­sie­niu do wie­dzy pod­sta­wo­wej, nie­zbęd­nej ca­łe­mu spo­łe­czeń­stwu. Co to jest pra­wo Ohma czy też pra­wo po­py­tu i po­da­ży, każ­dy po­wi­nien móc do­wie­dzieć się za dar­mo. Wie­dza pod­sta­wo­wa nie ozna­cza wie­dzy skrom­nej w swo­im wy­mia­rze, tyl­ko usta­lo­ny ka­non. Na­to­miast je­śli po­nad­pod­sta­wo­wa wie­dza ma się roz­wi­jać, to są po­trzeb­ne na ten cel środ­ki fi­nan­so­we, któ­re po­win­ny po­cho­dzić z zy­sku z jej sprze­da­ży, a nie z pod­nie­sio­nych po­dat­ków.

Poprzednia
1 2 3

Przeczytaj więcej o:  Acta, Podatki, darmowe informacje, koszty generowania rozwoju, sektor wiedzy, wiedza, wolny rynek informacji

Plus Minus
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

Prawo dla Ciebie

Potrzebna jest analiza skutków prawnych, społecznych i ekonomicznych przepisów Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet - uważa pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz

Prawo w firmie

Jesienią powinien być gotowy projekt ustawy poszerzającej wolność gospodarczą - powiedział dziś minister sprawiedliwości Jarosław Gowin

Prawnicy

W piątek w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie zakończył się egzamin sędziowski

Samorząd

Starostowie dostaną jeszcze więcej czasu na uregulowanie stanu prawnego nieruchomości. To kolejne przedłużenie terminu

Sfera budżetowa

Obłożnie chory ma prawo do wizyt i opieki pielęgniarki w swoim domu. Musi jednak wcześniej w przychodni wskazać ją w deklaracji wyboru

Opinie, analizy

Nie chodzi o ponowne upolitycznienie prokuratury, ale o to, by ta instytucja była w pełni odpowiedzialna za swoje działania, a prokuratorzy za swoje decyzje – pisze o najnowszym projekcie zmian w ustawie o prokuraturze wiceminister sprawiedliwości, Michał Królikowski
reklama