Internet
Internetowi oszuści będą ścigani skuteczniej
Nowy rodzaj przestępstwa w kodeksie karnym i wyspecjalizowani policjanci oraz prokuratorzy mają pomóc w walce z plagą oszustw w sieci
W ekspresowym tempie rośnie liczba oszustw popełnianych w sieci. Tylko w pierwszej połowie tego roku odnotowano ich ponad 6,7 tys., czyli tyle, ile w całym 2010 r. Tak wynika z danych Komendy Głównej Policji.
Zdaniem ekspertów liczba oszustw w sieci może być jeszcze większa. Powód? Transakcji zawieranych przez Internet – głównie sprzedaży towarów i usług – jest coraz więcej.
Co zrobić, by zapanować nad tą przestępczością? Tu eksperci prawa karnego podają kilka pomysłów – nowy przepis w kodeksie karnym, specjalizacja policjantów i prokuratorów oraz ustalenie kwoty granicznej decydującej, czy oszustwo jest przestępstwem czy wykroczeniem.
Sztukowanie kodeksu
– Trzeba zapisać w kodeksie karnym nowy rodzaj przestępstwa – oszustwo internetowe – uważa poznański mecenas Mariusz Paplaczyk. Jego zdaniem należy uświadomić ludziom, że w sieci też obowiązują określone granice. A ich złamanie oznacza surową karę.
Pomysł podoba się wrocławskiemu prokuratorowi Tomaszowi Salwie. Uważa on, że art. 286 kodeksu karnego (przestępstwa oszustwa zwykłego) daje instrumenty do ścigania oszustów w sieci, ale przepis, który kwalifikowałby szczególny rodzaj oszustwa w Internecie, mógłby ułatwić ściganie sprawców takich przestępstw. Jako przykład podobnych rozwiązań podaje dopisanie do kodeksu karnego przestępstwa stalkingu czy oszustwa komputerowego. – Uszczegółowienie znamion przestępczej działalności w sieci byłoby dobrym rozwiązaniem – uważa.
Szkolenie śledczych
Dużo pilniejsze jednak, w jego ocenie, jest wprowadzenie specjalizacji policjantów i prokuratorów zajmujących się tego rodzaju przestępczością.
– Internetowe oszustwa mają wiele form, sprawcy są coraz bardziej przebiegli, wytropić ich nie jest łatwo. Potrzeba więc wybitnych specjalistów, by sobie z tym radzić – twierdzi prokurator Salwa.
Prokurator Jacek Skała z Krakowa uważa, że dopisanie specjalnego przepisu dla oszustw w Internecie prowadzić będzie do kazuistyki. Jeśli już, jego zdaniem, to zaletą dodatkowego artykułu byłoby działanie prewencyjne – informacyjne dla sprawcy. Za dużo potrzebniejsze uważa wprowadzenie progu kwotowego w art. 286 k.k. Chodzi o podział oszustw w sieci na przestępstwa i wykroczenia. O jakiej kwocie mowa?
– Myślę, że 500 zł byłoby rozsądną granicą – mówi „Rz".
Mniej entuzjastycznie do uzupełniania kodeksu karnego podchodzi prof. Zbigniew Ćwiąkalski.
– Oszustwo to oszustwo i nie ma znaczenia, czy dochodzi do
niego za pośrednictwem komputera czy karty bankomatowej – uważa były minister sprawiedliwości. I dodaje, że uzupełnianie kodeksu wchodzi w rachubę tylko w wypadku czynów, które do tej pory nie były znane naszemu prawu.
Identyczną opinię prezentuje prof. Andrzej Zoll. – To zbędny zabieg – twierdzi. Przekonuje, że od dopisania nowego typu przestępstw ich liczba nie zacznie spadać.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki a.lukaszewicz@rp.pl
Więcej w serwisie:
Prawo dla Ciebie » Twoje prawo » Internet, prawo komputerowe » Czyny niedozwolone















