Prawo karne
Ekspresowe sądy tańsze i sprawniejsze
Radca prawny stanie w obronie pokrzywdzonego. Pijany rowerzysta nie zawsze z obrońcą. Chorych pedofili można chemicznie kastrować
Dziś wchodzi w życie ponad 80 zmian w kodyfikacjach karnych, z których co najmniej połowa ma zasadnicze znaczenie (DzU nr 206, poz. 1589). Tańszy ma być ekspresowy proces przed sądem 24-godzinnym. Skazany za pedofilię ma być leczony. Pokrzywdzony może zaangażować radcę prawnego do sprawy karnej.
– Postawiliśmy sobie ważne cele, opracowując w Ministerstwie Sprawiedliwości zarówno ogólne założenia tej nowelizacji, jak i urzeczywistniające je przepisy – mówił wczoraj Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości, który prezentował dziennikarzom zmiany.
Prościej to skuteczniej
Po trzech latach obowiązywania i marnych wynikach – w I półroczu 2009 r. prokuratorzy zarejestrowali tylko 1021 wniosków o rozpoznanie sprawy w ekspresowym tempie – dziś rusza zmieniony tryb ekspresowy. Trzy lata pokazały, że ten dotychczasowy sprawdza się najlepiej w karaniu pijanych rowerzystów, a nie o to chodziło.
Nowy tryb ekspresowy ma być tańszy i skuteczniejszy, a czasem nawet kończyć się na pierwszej rozprawie dzięki dobrowolnemu poddaniu się karze. Spore oszczędności przynieść ma rezygnacja z obowiązkowego obrońcy. Do tej pory podsądny, czy tego chciał czy nie, musiał mieć adwokata.
– Jako Naczelna Rada Adwokacka jesteśmy z tego zadowoleni – mówi „Rz” adwokat Andrzej Michałowski, pełniący obowiązki prezesa. Tłumaczy, że w tych sprawach, w których obrona przekształcała się w fikcję (np. podsądny jej nie chciał), problem zniknie. Nie wszyscy adwokaci są jednak z tego zadowoleni. Dla wielu dyżury i klienci sądów ekspresowych to był zastrzyk gotówki. – Nie słyszałem takich głosów, ale rozumiem, że mogły się pojawić – kwituje Michałowski.
Od dziś nie ma również obowiązku zatrzymania sprawcy ujętego na gorącym uczynku. Może liczyć na zwolnienie i pouczenie o konieczności stawienia się przed sądem w określonym czasie.
– Myślę, że zmiany wyjdą postępowaniu na dobre – ocenia prof. Zbigniew Ćwiąkalski z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Radca pomoże
Także od dziś radcowie prawni mogą być pełnomocnikami pokrzywdzonych w sprawach karnych. To wyzwanie dla radców i konkurencja dla adwokatów. – Skorzystają klienci, którzy taniej zapłacą za pełnomocnika – mówi „Rz” radca prawny Lech Obara, który od dawna zabiegał o taką możliwość. Na rynku przybyło właśnie niemal 20 tys. ludzi, którzy będą mogli świadczyć takie usługi.
Wobec chorych sprawców działać będzie przymus poddania się terapii farmakologicznej i psychoterapii, które obniżą ich popęd seksualny.
– Taki przepis był konieczny. Nie można udawać, że problem nie istnieje – tłumaczy prof. Ćwiąkalski.
Ludzie po wyjściu z więzienia powinni kontynuować leczenie, a często tego nie robią, bo ich po prostu nie stać. Nie wiadomo jednak, czy stać będzie na to państwo jeszcze w trakcie „odsiadki”.
O potrzebie leczenia pedofila ma decydować sąd na pół roku przed przewidywanym warunkowym zwolnieniem lub końcem kary.
Opiniaprof. Andrzej Zoll Uniwersytet Jagielloński
Wiele zmian jest nie tylko istotnych, lecz także bardzo potrzebnych. Kilka może naprawdę uzdrowić system wykonywania kary. Myślę o przepisach urealniających karę ograniczenia wolności, która ma szansę w końcu zastąpić krótkie kary więzienia. Mam też nadzieję, że wyższe grzywny zachęcą sędziów do częstszego ich orzekania. Nie sposób nie wspomnieć o usprawnionym trybie przyspieszonym. Jego powodzenie zależy jednak od dobrej konstrukcji. Reforma w tym wypadku polega na rezygnacji z przeszkód, które sprawiały, że był on stosowany marginalnie. Sądzę, że nowela prawa karnego powinna wystarczyć na dłuższy czas. Nie obejdzie się natomiast bez zmian w procedurze. Te muszą sprawić, że postępowanie w pierwszej instancji będzie dużo krótsze.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki a.lukaszewicz@rp.pl
Zobacz zestawienie zmian w prawie karnym (pdf)















