REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » PRAWO » Opinie
Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Poradnik prawny

Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Gdy przestajesz płacić raty, wierzyciel najpierw będzie cię ponaglał telefonami i pismami wzywającymi do uregulowania należności. Gdy to nie pomoże, przyśle komornika
Kto może dostać wyższą emeryturę

Poradnik prawny

Kto może dostać wyższą emeryturę

Osoba, która po przyznaniu świadczenia na starych zasadach przepracowała co najmniej 2,5 roku, może zyskać na nowej kwocie bazowej, gdy będzie się starać o drugie świadczenie
Zwrot nadpłaty PIT

Poradnik prawny

Zwrot nadpłaty PIT

Kiedy podatnik dostanie pieniądze od fiskusa
Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Poradnik prawny

Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Podatnik, który zna przepisy, ma szansę wygrać z fiskusem
Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

Poradnik prawny

Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

To, jak dużo wydamy w sądzie, zależy od tego, o co chcemy się spierać
Umowa deweloperska po nowemu

Poradnik dla kupujących mieszkanie

Umowa deweloperska po nowemu

Nowe przepisy dotyczące umowy deweloperskiej
Nowe prawo dla pacjentów

Poradnik prawny

Nowe prawo dla pacjentów

Ceny leków refundowanych, leczenie, odszkodowania za błędy lekarskie
Jak rozpocząć karierę zawodową

Poradnik prawny

Jak rozpocząć karierę zawodową

Poznaj swoje prawa podejmując pierwszą pracę
Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Poradnik prawny

Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Kto ma zgłosić wniosek o emeryturę lub rentę w lutym, a kto ma poczekać

Opinie

Co łączy „Dzienniczek” św. Faustyny z prawem autorskim

Damian Flisak 19-11-2009, ostatnia aktualizacja 19-11-2009 05:30

Obserwuje się trend do maksymalnego rozciągania granic ochrony prawa autorskiego – zauważa radca prawny współpracujący z kancelarią Wardyński i Wspólnicy

Kazus „Dzienniczka” św. Faustyny sprowokował do postawienia ciekawych pytań dotyczących utworów powstałych w ubiegłym wieku. Dał on asumpt do zajęcia stanowiska m.in. przez prof. Jana Błeszyńskiego („Rz” z 6 października "Co łączy „Dzienniczek” św. Faustyny z Paderewskim") w sprawie tzw. twórczych opracowań. Przyczyną wypowiedzi była publikacja Michała Kosiarskiego („Rz” z 25 września "Czyją własnością jest „Dzienniczek" św. Faustyny") na temat sporu o swobodę korzystania z „Dzienniczka”.

Okres ochrony

Autorka, siostra Faustyna Kowalska, zmarła w 1938 r. Mimo upływu 70 lat od jej śmierci Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, do którego należała św. Faustyna, podnosi, iż „Dzienniczek” wciąż stanowi przedmiot ochrony prawnoautorskiej. Wniosek taki oparty został na sposobie liczenia czasu ochrony właściwego dla bardzo wąskiej grupy utworów, w wypadku których majątkowe prawa autorskie przysługują od momentu ich powstania podmiotowi innemu niż twórca. Dość w tym miejscu stwierdzić, że argumentacja taka jest chybiona. Akurat dzieło św. Faustyny nie należy do żadnej z kategorii takich utworów.

Tylko merytoryczne ingerencje w tekście uzasadniają uznanie opracowania za twórcze

Prof. Błeszyński wskazuje, że od zagadnienia okresu ochrony „Dzienniczka” należy odróżnić ochronę liczoną dla poszczególnych wydań dzieła świętej. Inaczej niż sam rękopis „Dzienniczka” późniejsze opracowania zostały publicznie udostępnione. Stanowisko profesora jest słuszne wtedy, gdy owe wydania będą stanowić twórcze opracowania utworu wyjściowego. Jedynie wówczas będzie im przysługiwać odrębna ochrona. Nie jest moją intencją jednoznaczne kwestionowanie kwalifikacji wydań „Dzienniczka” jako twórczych opracowań. Dla wydania takiego stwierdzenia niezbędna byłaby dokładna analiza obu dzieł (oryginalnego oraz opracowanego). Można mieć jednak sporo zastrzeżeń do sposobu wywodzenia przez prof. Błeszyńskiego zdolności ochronnej poszczególnych wydań „Dzienniczka”, nawet jeśli był on skrótem myślowym wymuszonym publicystyczną formą publikacji.

To nie są twórcze działania

Działania osób opracowujących rękopis św. Faustyny miały charakter porządkująco-redakcyjny. Bezładne stylistycznie notatki świętej, poczynione w atmosferze religijnego uniesienia, zostały uporządkowane, wyeliminowano zbędne powtórzenia, błędy ortograficzne, wstawiono znaki przestankowe, rozwinięto pewne skróty. Krótko mówiąc, przekaz świętej uczyniono bardziej zrozumiałym. Moim zdaniem co do zasady czynności tego rodzaju nie powinny być uznawane za twórcze. Nie powinny one skutkować nabyciem uprawnień prawnoautorskich do zredagowanych wersji. Okoliczność, iż mowa tutaj o pracy na materiale o charakterze religijnym, nie ma znaczenia w świetle prawa autorskiego. Jedynie w sytuacjach wyjątkowych, przy merytorycznej ingerencji w sam tekst przekazu, można by uznać istnienie twórczego opracowania wraz ze wszystkimi konsekwencjami takiego stanu rzeczy.

Jak się wydaje, działania osób opracowujących, choć z pewnością wymagające olbrzymiej wiedzy, sprawności oraz zawodowego warsztatu, zmierzały jednak do możliwie wiernego odtworzenia przekazu świętej, były jemu niewolniczo podporządkowane. Intencją opracowujących nie było, bo nie mogło być, stworzenie własnego utworu poprzez przejęcie twórczych elementów „Dzienniczka”, ani wyeksponowanie własnego piętna osobowości. Po pierwsze dzieło nosi przecież tytuł „Dzienniczka” św. Faustyny. Po drugie zawarty w nim przekaz jest specyficznym świadectwem ze sfery sacrum. Jakakolwiek obca treść byłaby niepożądana w najwyższym stopniu, w istocie rzeczy rujnowałaby wartość przekazu św. Faustyny. Paradoksalnie zatem przyznanie twórczego statusu opracowaniom „Dzienniczka”, a więc dopuszczenie możliwości ingerencji w świadectwo św. Faustyny, byłoby swoistym zamachem na jego duchową wartość, na której wiele osób buduje swój światopogląd.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Prawo dla Ciebie

Potrzebna jest analiza skutków prawnych, społecznych i ekonomicznych przepisów Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet - uważa pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz

Prawo w firmie

Jesienią powinien być gotowy projekt ustawy poszerzającej wolność gospodarczą - powiedział dziś minister sprawiedliwości Jarosław Gowin

Prawnicy

W piątek w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie zakończył się egzamin sędziowski

Samorząd

Starostowie dostaną jeszcze więcej czasu na uregulowanie stanu prawnego nieruchomości. To kolejne przedłużenie terminu

Sfera budżetowa

Obłożnie chory ma prawo do wizyt i opieki pielęgniarki w swoim domu. Musi jednak wcześniej w przychodni wskazać ją w deklaracji wyboru

Opinie, analizy

Nie chodzi o ponowne upolitycznienie prokuratury, ale o to, by ta instytucja była w pełni odpowiedzialna za swoje działania, a prokuratorzy za swoje decyzje – pisze o najnowszym projekcie zmian w ustawie o prokuraturze wiceminister sprawiedliwości, Michał Królikowski
reklama