Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kraj

Tadeusz Wrona - pilot, który brawurowo lšdował

Tadeusz Wrona (pierwszy z prawej) zaczynał od lotów na szybowcach. Do tej pory w każdy wolny wiosenny lub letni weekend przyjeżdża na lotnisko Aeroklubu Leszczyńskiego
archiwum aeroklubu leszczyńskiego
Tadeusz Wrona, który awaryjnie wylšdował na Okęciu, zaczynał od lotów na szybowcach. Samolotami pasażerskimi lata od 20 lat
– Tadka wszyscy dobrze tutaj znamy. Jego wyczyn także dla nas stał się wielkim wydarzeniem. Jesteœmy dumni, że to właœnie nasz kolega został ogólnonarodowym bohaterem – mówi „Rz" Mariusz PoŸniak, prezes Aeroklubu Leszczyńskiego. Tadeusz Wrona ma 54 lata. Pochodzi z Nowej Soli w województwie lubuskim. Od przeszło 30 lat jest pilotem szybowcowym. – Mieszka w Warszawie, ale należy do naszego aeroklubu. W każdy wolny wiosenny czy letni weekend przyjeżdża na leszczyńskie lotnisko – wspomina PoŸniak. – To skromny, koleżeński człowiek. A przy tym œwietny pilot. Wrona regularnie startuje w szybowcowych zawodach. W sierpniu brał udział w mistrzostwach Polski. Samoloty pasażerskie zaczšł pilotować w latach 90. W powietrzu spędził co najmniej 15 tys. godzin.
– Zgłosił się na szkolenie, majšc 16 lat – opowiada Leszek Drygasiewicz z Aeroklubu Ziemi Lubuskiej, gdzie Wrona zaczšł przygodę z lataniem. – Wykorzystywał każdš okazję, by wsišœć do szybowca i spędzić w powietrzu jak najwięcej czasu. Od poczštku było widać, że ma talent. Bardzo szybko pišł się w górę, startował z sukcesami w zawodach. Po szkole œredniej dostał się na Politechnikę Rzeszowskš i wyjechał. Potem dostał pracę w LOT. Drygasiewicz podkreœla, że Tadeusza Wronę już w młodoœci cechowały spokój i rozwaga. – Za sterami szybowca pokazał, że ma twardy charakter i jest opanowanym pilotem. Nigdy nie wpadał w panikę, nie denerwował się. To sprawiało, że latał pewnie i można było na nim polegać – chwali. „Lataj jak orzeł, lšduj jak Wrona" – takš stronę na Facebooku założyli  fani kapitana Andrzej Majchrzak, dyrektor Aeroklubu Leszczyńskiego, nie przypomina sobie, by Wrona kiedykolwiek uszkodził szybowiec. – A zagrożenie występuje nie tylko podczas awaryjnego lšdowania, kiedy to każdy większy kamień może narobić ogromnych szkód – zaznacza w rozmowie z „Rz". – Tadek poszedł właœciwš drogš. Sport szybowcowy pozwolił mu zdobyć ogromne doœwiadczenie, przyzwyczaić się do zagrożeń. Pilotowanie boeinga to oczywiœcie zupełnie co innego. Ale taka szkoła pomaga zachować zimnš krew w trudnych sytuacjach w powietrzu – podkreœla PoŸniak. Wczorajszy manewr ocenia krótko: „mistrzostwo". – Miał czas na analizę sytuacji, przygotowanie się do awaryjnego lšdowania –podsumowuje. – Szczęœcie w nieszczęœciu, że trafiło na tego pilota – mówi Lech Kasprowicz, emerytowany pilot LOT. – Samolot wylšdował precyzyjnie jak szybowiec. – Dzięki doœwiadczeniu mógł bezpiecznie posadzić maszynę z 231 osobami na pokładzie. Tadziu, podziwiam cię, to jest wspaniały wyczyn – gratulował w TVN 24 Dariusz Cisek, instruktor, pilot i znajomy Wrony od kilkunastu lat. Wronę chwalili wczoraj nie tylko koledzy, ale i prezes LOT. – To jeden z naszych najbardziej doœwiadczonych pilotów – mówił Marcin Piróg. Pilot zyskał też rzeszę fanów na Facebooku. Internauci stworzyli mu kilkanaœcie fanowskich profili. Do grupy „Brawo Kapitan Wrona" do zamknięcia tego numeru „Rz" zapisało się ponad 14 tys. osób. Pojawiła się też strona pod hasłem „Lataj jak orzeł, lšduj jak Wrona". Informacja o awaryjnym lšdowaniu na Okęciu trafiła na czołówki serwisów w USA. –To było niesamowite. Co za bohater! – podkreœlali prowadzšcy program w Fox News. Informacja o awaryjnym lšdowaniu polskiego samolotu była też jednš z najważniejszych wiadomoœci w serwisach Yahoo, „Chicago Tribune" czy „USA Today". Wyczyn Wrony porównywano do tzw. cudu na rzece Hudson. W 2009 r. kapitan Chesley Sullenberger awaryjnie posadził na tej rzece airbusa A320 ze 155 osobami na pokładzie. Wronę chwalił rzecznik Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA). – To było perfekcyjne lšdowanie – mówił Scott Brenner, podkreœlajšc, że pilot zrobił dokładnie to, co powinien w takiej sytuacji.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL