Rzecz o książkach
Bestsellery - Książki października
1
Gutowo, w którym toczy się akcja ostatniej części trylogii Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk „Cukiernia pod Amorem. Hryciowie" (Nasza Księgarnia), zostało wyzwolone, jak utrzymują historycy Mazowsza, 6 stycznia 1945 roku przez Armię Czerwoną. „Cmentarz żołnierzy radzieckich przy ulicy Nadbrzeżnej z dużym pomnikiem zwieńczonym pięcioramienną gwiazdą zdaje się najlepszym świadectwem tego wydarzenia", czytamy w powieści. Skąd to fałszerstwo historii, Bóg raczy wiedzieć, ale faktem jest, że Rosjanie zajęli miasto bez jednego wystrzału. Do Gutowa zwieziono natomiast ciała zabitych z odległego o ponad 20 kilometrów pola bitwy pod Parcelami.
Rosjanie oszczędzili siły dzięki wcześniejszym walkom oddziału AK. W podzięce złożyli jego dowódcy, majorowi „Żbikowi", propozycję, aby się do nich przyłączył. Kiedy „Żbik" ze swoimi ludźmi pojechał do sztabu 105. Pułku Piechoty, aby z pułkownikiem Iwanem Wasiliewiczem Chromym negocjować warunki, aresztowano ich wszystkich i wywieziono gdzieś do obozu, karząc za rzekome nieposłuszeństwo. W każdym razie nie wrócili do Gutowa ani dowódca, ani Zygmunt Cieślak, ani inni z oddziału. Nie mają nawet „własnego grobu na gutowskim cmentarzu, a jedyne, co ich upamiętnia, to napisy na rodzinnych nagrobkach lub zbiorowych tablicach".
2
W „Kulisach Platformy", czyli wywiadzie rzece, który z Januszem Palikotem przeprowadziła Anna Wojciechowska (Czerwone i Czarne) nie wiadomo, czego jest więcej: sensacyjek z okolic Wiejskiej i Alej Ujazdowskich czy hucpy.
3
Jarosław Kaczyński „Polska naszych marzeń" (Drukarnia Akapit): Boże, jaki piękny tytuł! I znacznie mniej piękna katastrofa.
4
„Ksiądz Paradoks" Magdaleny Grzebałkowskiej (Znak) odkrywa wiele tajemnic związanych z osobą księdza Jana Twardowskiego kapłana i poety. Tajemnic dotyczących przede wszystkim jego kontaktów ze Służbą Bezpieczeństwa. Bo jeśli chodzi o fascynacje księdza kobietami, to nie wychodzą one daleko poza margines przyznawany ludziom, dla których celibat jest, mimo wszystko, torturą.
5
Zofia Wikarska, jedna z bohaterek „Dziewczyn wojennych" Łukasza Modelskiego (Znak), wspomina koniec 1946 roku, który spędziła w górach, w Sromowcach: „Kiedyś jestem ja w kościele, wystrojona pięknie w te ich spódnice, i raptem, jak się zaczyna msza, wchodzi oddział naszego wojska. Ubrani jak trzeba, z orzełkami z koronami, w furażerkach, oddali honory, zasalutowali przed ołtarzem, odeszli. Pytam znajomego górala, jak to możliwe, a on mówi: »Dyć pani, to nase, prawdziwe wojsko«. »No, ale co z nimi będzie?« ja się pytam. »No, dyć nic, psecie to nase. Jakby kto doniósł, toby Dunajcem popłynął«„.
6
Marian Pilot za swój „Pióropusz" (Wydawnictwo Literackie) otrzymał Nagrodę Nike. Jak najbardziej sprawiedliwie, to znakomita powieść wygrywająca resztki autentyzmu wałęsającego się jeszcze po książkach Wiesława Myśliwskiegio i Mariana Pilota właśnie.
7
Autorzy „Solaris" i „Emigrantów" w swojej korespondencji (Stanisław Lem, Sławomir Mrożek „Listy 1956 – 1978", Wydawnictwo Literackie) nie cukrowali sobie. Szczególnie Lem nie krył swego rozczarowania „Tangiem". Wprost mówił też o swoich kompleksach; do Harvardu nie pojechał ze względów językowych. Bał się, że mówiąc po angielsku, umarłby ze wstydu.
8
Roger Casement, bohater „Marzenia Celta" Mario Vargasa Llosy (Znak), został powieszony 3 sierpnia 1916 roku na dziedzińcu więziennym w Londynie. W Irlandii, dokąd zezwolono przewieźć jego prochy dopiero w połowie lat 60. zeszłego wieku, jego nazwisko wymieniane jest wśród Szesnastu Męczenników 1916 roku. A jednak... sądzony był za zdradę stanu, za kolaborację z Niemcami, co zresztą można zrozumieć, kierując się powtarzaną przez niego maksymą: „Nieszczęścia Anglii to radość Irlandii". Prawdziwy problem był gdzie indziej. Casement był homoseksualistą, a w czasie procesu wywiad rozkolportował wyjątkowo obrzydliwe fragmenty jego dziennika. Autentyczność owego dziennika podważana jest po dziś dzień.















