Finanse
Gościnność podniebnej strefy
Rozmowy z kontrahentami podczas meczów piłkarskich? Oczywiście! Nowe stadiony dają takie możliwości, a rozgrywki Euro 2012 mogą być niezwykłym tłem dla budowania relacji biznesowych.
Gdzie zorganizować nieformalne spotkanie biznesowe? To problem nie tylko prezesów i właścicieli firm, ale też ich działów marketingu oraz PR. Honorowi goście, kluczowi partnerzy czy przyszli kontrahenci zwykle są zapraszani do restauracji – co jest niezwykle banalne, czasem na pola golfowe, jachty bądź katamarany – choć nie każdy podziela te pasje i dysponuje wolnym czasem, by móc się tam znaleźć.
Jednak już wkrótce wszystkich, którzy chcieliby w nietypowy, acz niezwykle atrakcyjny sposób podjąć swych ważnych gości, czeka nie lada gratka. Chodzi o loże biznesowe, czyli tak zwane skyboxy, na właśnie kończonych bądź świeżo otwartych stadionach piłkarskich: w Warszawie, Poznaniu, Gdańsku i Wrocławiu, a także na Ukrainie: w Doniecku, Charkowie, Kijowie i Lwowie.
Biznes potrafi docenić siedem godzin przebywania z kontrahentem w niezwykłej atmosferze.
Kameralne rozmowy w komfortowych warunkach z jednoczesną możliwością uczestniczenia w rozgrywkach Euro 2012 to okazja jedyna w swoim rodzaju. UEFA przygotowała ofertę Club Prestige, która zapewnia najlepsze miejsca na trybunach, ekskluzywne, eleganckie wnętrza oraz wyszukane menu z profesjonalną obsługą kelnerską. Takiego programu – zwanego Corporate Hospitality – towarzyszącego wydarzeniom sportowym w Polsce jeszcze nie było.
Nic dziwnego. Do tej pory emocje stadionowe nie zawsze wywoływały pozytywne skojarzenia. Wraz z budową nowych obiektów na Euro 2012 ten wizerunek odchodzi w niepamięć. Uczestnictwo w meczach powoli staje się nie tylko imprezą dla oddanych kibiców. Na Zachodzie ekskluzywne trybuny stadionowe już od lat stanowią miejsce, do którego warto także zaprosić biznesowych partnerów i kontrahentów. Czy i u nas tak będzie? Co do tego nie ma wątpliwości.
– Oferta UEFA wyznacza światowy standard usług hospitality na rynku sportowym – podkreśla Jacek Bochenek, dyrektor grupy sportowej Deloitte. – Mistrzostwa Euro 2012 będą impulsem do rozwoju tego typu usług w Polsce, zwiększenia zarówno świadomości klientów, jak i ich oczekiwań co do jakości produktów hospitality – dodaje.
Podczas mistrzostw UEFA Euro 2008 rozgrywanych w Austrii i Szwajcarii program Corporate Hospitality został oceniony przez korzystających z niego gości jako jeden z najlepszych sportowych programów tego typu na świecie, osiągając 99-procentowy wskaźnik zadowolenia.
Corporate Hospitality podczas Euro 2012 może być na wyższym poziomie niż cztery lata temu - ze względu na nasze nowoczesne stadiony.
– W Polsce ma szansę być podobnie, jeśli nie lepiej, a to ze względu na nasze nowoczesne, świeżo oddane do użytku obiekty – uważa Robert Korzeniowski, doradca UEFA do spraw Marketingu i PR programu Corporate Hospitality.
Złote i platynowe loże
Gości Club Prestige na Euro 2012 czekają przeżycia najwyższych lotów. W zakresie cateringu ich obsługą zajmie się austriacka firma DO&CO, która została wybrana również podczas dwóch poprzednich edycji mistrzostw, a także co roku podejmuje gości Formula 1 Paddock Club, Kitzbuhel ski race, America's Cup VIP Hospitality i innych prestiżowych miejsc.
Kolejną atrakcją są najwyższej kategorii miejsca na trybunach oraz specjalne programy rozrywkowe przed meczami i po nich. Każdy użytkownik tych elitarnych stref otrzyma także pamiątkowy upominek robiony specjalnie na zamówienie Club Prestige.
Dostępne są dwa główne typy pakietów – Club Prestige Platinum i Club Prestige Gold. Pierwszy z nich oferuje miejsca w prywatnej loży skybox. Drugi – to miejsca we wspólnej loży biznesowej hospitality. Dodatkowo goście pakietów Platinum mają prawo do miejsc parkingowych (jedno na dwie osoby), a także możliwość korzystania z karty alkoholi wysokoprocentowych (goście Prestige Gold zostaną podjęci piwem i winem).
– Strefa Platinum zapewnia więcej prywatności, to będzie taki mikrokosmos z widokiem na stadionową murawę. Z kolei strefę Gold można przyrównać do dużego, eleganckiego party, w którym jednocześnie będzie brało udział – w zależności od obiektu i fazy rozgrywek – tysiąc czy dwa tysiące osób. Jednak dzięki podziałom na strefy i łatwemu dostępowi do trybun piłkarskich nie będzie tłoku – przekonuje Robert Korzeniowski.















