Obyczaje
Polak na nartach
Lubimy miejscowości, które już znamy lub te, które polecą znajomi. Najważniejsze są, naturalnie, śnieg i ceny noclegów. Dopiero na końcu patrzymy na długość tras
Taki obraz polskiego narciarza przedstawia badanie ARC Rynek i Opinia „Zimowe destynacje narciarskie 2011".
Polski narciarz wyjeżdża na narty dwa razy w roku (38 proc.), a jego pobyt w górach trwa nie dłużej niż tydzień (54 proc.). Zdecydowana większość narciarzy (88 proc.) wybiera jako miejsce wypoczynku polskie miejscowości, przy czym najbardziej znaną z nich jest Zakopane.
Polscy narciarze najczęściej na urlop zimowy wybierają miejscowości w kraju – z innych państw najpopularniejsze są: Austria (31 proc.), Włochy (24 proc.) i Czechy (18 proc.). Wśród polskich miejscowości, oprócz Zakopanego, najbardziej popularne są: Bukowina Tatrzańska, Szczyrk, Karpacz i Wisła.
Polacy, którzy w ubiegłym sezonie jeździli na nartach w Polsce, byli ze swoich pobytów zadowoleni (83 proc.). Osoby niezadowolone najczęściej narzekały na tłok (66 proc.) i pogodę (33 proc.).
Polakom wybierającym wyjazd w kraju najczęściej towarzyszyły najbliżsi – mąż, żona, dzieci, a osoby wyjeżdżające za granicę najczęściej podróżowały ze znajomymi. W obu wypadkach najpopularniejszym środkiem transportu był samochód (84 proc.).
- Z naszego badania wynika, że Polacy są zadowoleni ze swoich wyjazdów narciarskich w kraju. Mimo że ponad 90 proc. ludzi, którzy mają porównanie warunków narciarskich w Polsce i za granicą, zdecydowanie lepiej ocenia zagraniczne stoki, nie należy się spodziewać, że w kolejnych latach liczba wyjazdów zagranicznych będzie gwałtownie rosła, a krajowych malała – mówi Maciej Gliński, ekspert z ARC Rynek i Opinia. – Badani pytani, co można dla polskich narciarzy zrobić wskazywali, że oczekiwaliby większego zróżnicowania stoków, zwiększenia liczby wyciągów oraz uelastycznienia cen karnetów – dodaje.
Co jest ważne dla narciarzy, którzy planują wyjazd. Najczęściej wskazywali oni na to, że musi być śnieg. Na drugim miejscu stawiali warunek niewysokiej ceny zakwaterowania, a na trzecim – dostępność wielu wyciągów na jednym, karnecie. Inne kryteria to: Mały tłok na stokach, dogodny dojazd do wyciągów i wygodny sposób dotarcia na miejsce. Co ciekawe , najmniejszą rolę odgrywają liczba wyciągów oraz długość tras.
Wybierając miejscowości na wyjazd narciarski, badani najczęściej kierowali się rekomendacją znajomych lub rodziny (42 proc.). Prawie 30 proc. badanych przed wyjazdem szukało informacji na temat celu wyjazdu w Internecie. Prawie co czwarty badany stwierdził, że nie potrzebuje rekomendacji, bo wybiera miejscowość, którą już kiedyś odwiedził.
O badaniu
Badanie „Zimowe destynacje narciarskie 2011" zrealizowano metodą ilościową na podstawie 1500 wywiadów. Pytano jedynie osoby, które spędziły w ubiegłym sezonie przynajmniej 2 dni na wyjeździe narciarskim oraz planują wyjazd na narty w bieżącym sezonie. Termin przeprowadzenia badania: grudzień 2011 r.
















