Linie lotnicze i lotniska
Ryanair drugi w Modlinie
Do ośmiu miast zamierza latać w najbliższym sezonie Ryanair z kończonego właśnie lotniska w Modlinie. W czwartek będzie sprzedawał bilety po 99 złotych
Dyrektor generalny Ryanaira Michael O'Leary na konferencji w Warszawie poinformował o uruchomieniu ośmiu nowych nowych tras z lotniska w Modlinie.
Irlandzki przewoźnik będzie z Warszawy latał do Brukseli Charleroi, Dublina, Londynu Stansted, Mediolanu Bergamo, Oslo Rygge, Rzymu Ciampino i Sztokholmu Skavsta. Parę dni temu Ryanair ogłosił też połączenie z Modlina do Budapesztu, co oznacza, że łącznie na początek przewoźnik proponuje polskim podróżnym osiem tras z Warszawy.
Linia chce przewozić na tych trasach 700 tys. pasażerów rocznie, co ma pozwolić na stworzenie na lotnisku w Modlinie około 700 miejsc pracy.
Nowe połączenia ruszą od 16 lipca. Sprzedaż biletów ma się rozpocząć już w czwartek. Bilety mają kosztować 99 zł w jedną stronę bez opłat (choćby za bagaż, czy za płacenie kartą kredytową), ale tylko pierwszego dnia sprzedaży.
Prezes firmy Michael O'Leary ujawnił też, że Ryanair w ciągu najbliższych dwóch lat chciałby mieć w Polsce trzy albo cztery bazy. Na razie ma jedną - we Wrocławiu. Firma nie ujawnia jednak, na których lotniskach chciałaby założyć nowe bazy.
Jak powiedziała Edyta Mikołajczyk z portu lotniczego w Modlinie, lotnisko jeszcze nie dostało od przewoźnika oficjalnej informacji na temat planowanych połączeń. - Na razie też nie ma takiej potrzeby. Przewoźnik może zgłosić chęć wykonywania lotów w określone dni i w określonych godzinach. Nie potrzebna jest do tego żadna umowa - wyjaśnia.
Szef przewoźnika pytany, czy firma negocjuje założenie bazy w Modlinie wyjaśnił, że wiązałoby się to ze znacznymi inwestycjami, a firma nie porozumiała się jeszcze w tej sprawie z zarządem portu. - Myślę, że do końca tego roku ogłosimy, na którym polskim lotnisku uruchomimy kolejną naszą bazę - zapowiedział.
Pytany przez dziennikarzy, czy Ryanair ma plany odnośnie warszawskiego lotniska Chopina, konsekwentnie nazywał je "szokującym" (gra słów z jęz. angielskiego - "shocking airport" zamiast "Chopin airport"). Jego zdaniem ten port jest za drogi.
- Władze szokującego lotniska nie są zainteresowane zachęcaniem do siebie tanich linii. Chyba chodzi o to, że chcą chronić LOT przed upadkiem. Zupełnie nie wiem po co, bo LOT i tak w końcu upadnie - mówił O'Leary.
- Pan O'Leary wyznaje zasadę, że to lotniska powinny płacić liniom lotniczym za to, że chcą na nie latać. My natomiast nie przewidujemy możliwości dopłacania lądującym u nas przewoźnikom - odpowiada rzecznik lotniska Chopina Przemysław Przybylski.
W 2011 r. Ryanair przewiózł 75 mln pasażerów. Licząc z Modlinem, przewoźnik będzie miał 109 połączeń z dziesięciu polskich lotnisk. W tym roku na trasach z i do Polski linia chce przewieźć 5 mln pasażerów. Pytany o plany przewoźnika na przyszłość, O'Leary zapowiedział, że w ciągu najbliższych pięciu lat firma chce przewozić ponad 100 mln pasażerów rocznie. Ryanair myśli też o uruchomieniu niskokosztowych połączeń transatlantyckich, ale przewoźnik nie ma odpowiedniej floty. O'Leary zapowiedział, że Ryanair kupi odpowiednie samoloty najwcześniej za 4 - 5 lat.
Lotnisko w Modlinie nie jest jeszcze ukończone. Ma być czynne od polowy lipca. Swoją bazę pierwszy założy tam Wizz Air.
















