Iran
Egzekucja Iranki wstrzymana
Egzekucja Iranki Sakineh Mohamadi Asztiani, skazanej na ukamienowanie za cudzołóstwo, została odłożona i rozpatruje się rewizję wyroku w tej sprawie - oświadczył w państwowej telewizji irańskiej rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych.
Zapowiedź stracenia Mohamadi wywołała falę protestów na całym świecie.
Tylko we Włoszech ponad 135 tysięcy osób podpisało się na stronie internetowej dziennika "La Repubblica" pod listem w obronie kobiety.
Podpisy pod petycją złożyło sześcioro laureatów nagrody Nobla, wśród nich Szirin Ebadi z Iranu, 101-letnia włoska profesor medycyny Rita Levi Montalcini i Luc Montagnier z Francji. Przyłączył się także pisarz Umberto Eco.
"Powstrzymajmy horror (...). Ukamienowanie to średniowieczna kara, która nie istnieje w Koranie"- podkreślono w liście. Przypomniano, że także wielu duchownych irańskich opowiada się za zniesieniem tej kary, wprowadzonej do kodeksu karnego w tym kraju po islamskiej rewolucji 1979 roku.
O ocalenie kobiety zabiegają kanałami dyplomatycznymi władze Włoch. Takiej ewentualności nie wykluczył również Watykan.
Iran zaprzecza, że była chłosta
Skazanej na ukamienowanie Sakineh Mohamadi Asztiani nie wymierzono ostatnio kary chłosty. Nie odmawia się jej także prawa do odwiedzin - oświadczył przedstawiciel irańskiego wymiaru sprawiedliwości, dementując wcześniejsze informacje na ten temat.
43-letnia Asztiani, matka dwójki dzieci, została skazana w 2006 roku przez sąd irański na ukamienowanie. Władze w Teheranie twierdzą, że kobiecie udowodniono zdradę małżeńską, a także współudział w zabójstwie męża. Amnesty International i adwokaci są przekonani, że ten ostatni zarzut został "dorzucony" później przez władze dla usprawiedliwienia okrutnej kary.













