Przybywa obcokrajowców w naszych klinikach

aktualizacja: 20.07.2011, 12:47
Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

W 2011 roku rynek turystyki medycznej mógł być wart blisko 800 mln złotych. Zagranicznych pacjentów przyciągają niskie ceny i słabnący złoty. Uzdrowiska i nadmorskie kurorty inwestują
w rozwój spa, kusząc tym kuracjuszy z Niemiec

Po słabym ubiegłym roku polski rynek turystyki medycznej zaczyna rosnąć. – W tym roku jego wartość może sięgnąć 800 mln zł – twierdzi prezes Polskiego Stowarzyszenia Turystyki Medycznej (PSTM) Artur Gosk. Szacuje się, że w ubiegłym roku wpływy branży wyniosły ok. 750 mln zł, a liczba pacjentów spadła do 250 tys. z 330 tys. w roku 2009.
– W pierwszej połowie tego roku mieliśmy około 20-procentowy wzrost liczby pacjentów z zagranicy – mówi menedżer kliniki stomatologicznej Indexmedica w Krakowie Justyna Szopa. Coraz więcej obcokrajowców przyjmuje także katowicka Klinika Implantologii i Stomatologii Kosmetycznej Duda Clinic. Od przyszłego roku przeprowadzi się do nowej, większej siedziby, gdzie zaoferuje m.in. noclegi i dowóz pacjentów z lotniska w Pyrzowicach. – Tę inwestycję realizujemy z myślą o turystyce medycznej – przyznaje właściciel kliniki Mariusz Duda.
Na większą liczbę zagranicznych gości liczą także polskie uzdrowiska i kurorty, gdzie przybywa inwestycji nastawionych na turystykę medyczną. Przykładem jest budowany przez spółkę Interferie Medical Spa luksusowy 600-miejscowy ośrodek w Świnoujściu za 100 mln zł, który zacznie działać jesienią. Jego głównymi gośćmi pod względem liczby mają być kuracjusze niemieccy.
300 tysięcy zagranicznych pacjentów przyjedzie do Polski w tym roku – szacuje PSTM
Obcokrajowców przyciągają do polskich gabinetów głównie ceny, znacznie niższe niż w Europie Zachodniej. Ale nie tylko. Według ubiegłorocznego raportu globalnej firmy badawczej TechSciResearch dynamiczny wzrost rynku turystyki medycznej w Polsce ma być także rezultatem krótkiego czasu oczekiwania na zabiegi oraz wysokiego poziomu usług. Natomiast według Grail Research Polska ma być w Europie jednym z trzech (obok Węgier i Turcji) najbardziej perspektywicznych kierunków turystyki medycznej.
Nic dziwnego, że branża została wybrana przez Ministerstwo Gospodarki do grona 15 polskich specjalności eksportowych, które otrzymają wsparcie na zagraniczną promocję. Wkrótce zostanie rozpisany przetarg na wybór firmy, która będzie ją organizować.
Kto leczy się w Polsce? Wzdłuż zachodniej granicy najwięcej jest Niemców, na Wybrzeżu – sporo przyjezdnych ze Skandynawii. O opłacalności leczenia decydują w dużym stopniu koszty podróży i relacje walutowe. Teraz branżę wspomaga  słaby złoty: obcokrajowcy przyjeżdżają tym chętniej, im bardziej w przeliczeniu na walutę zabiegi tanieją. Ale słabość złotego ma też dla polskich gabinetów złe strony. – Materiały do implantów sprowadzamy ze strefy euro. Rosną przez to nasze koszty – mówi Duda.
Turystyka medyczna to branża, która będzie dynamicznie rozwijać się na całym świecie. Według Grail Research wartość globalnego rynku branży może w przyszłym roku wzrosnąć do nawet 100 mld dolarów z 60 mld dol. w roku 2006.
Ale w Europie polskim gabinetom wyrasta coraz większa konkurencja. – Gdy wchodziliśmy do Unii, z zagranicznych pacjentów dało się utrzymać niejeden gabinet. Teraz Bułgaria czy Rumunia oferują dużo niższe ceny, niż są w Polsce – mówi prezes warszawskiej kliniki chirurgii plastycznej IQ Medica Paweł Paluchowski. Polskie perspektywy pogorszyło także niedawne obłożenie VAT zabiegów estetycznych.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autora a.wozniak@rp.pl
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE