REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Kaukaz » Gruzja

Gruzja

Abchazja i Osetia będą niepodległe?

Marcin Szymaniak 26-08-2008, ostatnia aktualizacja 26-08-2008 13:33

Parlament Rosji wezwał prezydenta Miedwiediewa do uznania suwerenności dwóch gruzińskich prowincji.

– Jeśli rosyjski prezydent zaakceptuje ten wniosek, będzie to kontynuacja rosyjskiej agresji przeciwko Gruzji i poważne naruszenie prawa międzynarodowego – zareagował na głosowanie w Dumie wiceminister spraw zagranicznych Gruzji Giga Bokeria.

Parlamentarzyści obu izb rosyjskiego parlamentu, Dumy Państwowej i Rady Federacji, przerwali wakacje, by na nadzwyczajnych sesjach odbyć głosowania w sprawie Osetii Południowej i Abchazji. Wniosek do prezydenta o uznanie ich niepodległości został uchwalony jednomyślnie. Podstawą prawną mają być referenda w obu republikach – w 1999 r. w Abchazji i w 2006 r. w Osetii – podczas których mieszkańcy opowiedzieli się za niepodległością.

– Politycy w Moskwie liczą na to, że Zachód, mocno uzależniony od dostaw rosyjskiej ropy, przymknie oko na rozbiór Gruzji – mówi „Rz” Gija Nodija, szef Kaukaskiego Instytutu na rzecz Pokoju, Demokracji i Rozwoju w Tbilisi. – Duma kalkuluje tak: Stany Zjednoczone i Unia Europejska oczywiście będą protestować, wydawać oświadczenia, ale nic konkretnego nie zrobią, żadnego realnego oporu nie będzie i po pewnym czasie wszystko rozejdzie się po kościach – tłumaczy Nodija.

Uznanie dwóch republik za niepodległe może zachęcić do działania separatystów w innych częściach Gruzji. Według rosyjskiego eksperta ds. międzynarodowych dr. Siergieja Błagowa przywódcy osetyjscy i abchascy sugerują, że na terenie Gruzji mogą się pojawić wkrótce nowe ogniska separatyzmu. Chodzi o Megrelię, Kwemo-Kartlię i pomniejsze okręgi zamieszkane przez mniejszości azerską i ormiańską.

Co na to wszystko Zachód? Działania rosyjskiego parlamentu spotkały się tam z ostrą krytyką. – Jestem głęboko zaniepokojony dzisiejszym apelem wyższej i niższej izby parlamentu rosyjskiego do prezydenta Dmitrija Miedwiediewa. Wzywam przywódców Rosji aby wywiązali się ze swoich zobowiązań i nie uznawali tych separatystycznych regionów – oświadczył prezydent Stanów Zjednoczonych George W. Bush.

Apel o uznanie niepodległości Abchazji i Osetii Południowej skrytykowali także Niemcy. – Oczekujemy, że zarówno rząd, jak i prezydent Rosji nie zastosują się do postanowienia Rady Federacji – powiedział rzecznik rządu Thomas Steg. I dodał, że działanie takie stoi w sprzeczności z zasadą terytorialnej integralności Gruzji i nie sprzyja uspokojeniu sytuacji w rejonie konfliktu. Podobne stanowisko zajęli Brytyjczycy i Włosi. Premier Donald Tusk stwierdził zaś, że Rosja najwyraźniej „utwardza swoje stanowisko”.

Na początku września do Tbilisi wybiera się wiceprezydent USA Dick Cheney, co ma być wyrazem poparcia dla Gruzji. W poniedziałek odbędzie się z kolei nadzwyczajny szczyt Unii Europejskiej, na którym przywódcy 27 państw zamierzają wypracować wspólne stanowisko w sprawie Kaukazu.

Rosjanie nie zdają się jednak specjalnie przejmować zachodnimi ostrzeżeniami. Prezydent Dmitrij Miedwiediew powiedział wczoraj, że nie obawia się konsekwencji zamrożenia stosunków Rosji z NATO.

– Sojusz jest bardziej zainteresowany współpracą niż Federacja Rosyjska. Jeśli nie zechce współpracować, nie będzie to dla nas miało strasznych konsekwencji – stwierdził. Jak dodał, w razie potrzeby Moskwa sama zerwie stosunki z sojuszem.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.szymaniak@rp.pl

Abchazja:

- 8550 km kw., 250 tys. mieszkańców (w tym ok. 45 tys. Gruzinów, 25 tys. Rosjan)

Osetia Południowa

- 3900 km kw., 70 tys. mieszkańców (w tym ok. 17 tys. Gruzinów, 2 tys. Rosjan)

Przeczytaj więcej o:  abchazja, duma, niepodległośc, osetia, rosja

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Gruzja zaczyna tracić sojuszników w USA

Amerykański Kongres zajmie się projektem uchwały potępiającej prezydenta Gruzji za łamanie standardów demokracji - pisze Bartosz Węglarczyk >>