REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Kościoły i religie

Kościoły i religie

Jerzy Haszczyński: Czy można rozmawiać o islamie

Jerzy Haszczyński 21-09-2008, ostatnia aktualizacja 21-09-2008 17:26
Redakcja poleca:

Bitwa o islam, która rozegrała się w Kolonii, pokazuje, że zachodnioeuropejskie społeczeństwa nie radzą sobie ze zjawiskiem rosnącej roli muzułmanów. Nie chcą debaty na ten temat.

Lęki widać w sondażach, ale gdy wyrażają je – nieliczni – politycy czy intelektualiści, to większość mediów krzyczy o ksenofobii, obskurantyzmie czy neonazizmie.

To zrozumiałe, że wielu Niemców jest szczególnie wyczulonych na działania nacjonalistycznych radykałów. Nie da się zaprzeczyć, że część przeciwników budowy wielkich meczetów to znani z innych demonstracji zwolennicy porządków w stylu Trzeciej Rzeszy, gdy prawdziwy Niemiec miał pracę i poczucie dumy z tego, że jest Niemcem. Oni wykorzystują każdą okazję, by protestować przeciwko obcym.

Ale wznoszenie w Kolonii minaretów o wysokości 55 metrów nie podoba się znacznej części mieszkańców. Podobnie jest w wielu innych europejskich miastach, gdzie muzułmanie są coraz liczniejsi. Nie jest to – a w każdym razie nie tylko – wynik niechęci do innego wyznania. To lęk przed, na razie symboliczną, dominacją religii, która nie tylko jest nowa na tym terenie, ale i wiąże się z obyczajami oraz normami, które są sprzeczne z wartościami wyznawanymi przez zachodnich Europejczyków.

O tym trzeba dyskutować. Nie ma też powodu, by przeciwnicy rosnącej roli islamu nie mogli protestować na ulicach miast czy organizować kongresy. Chyba że będą na nich nawoływali do przemocy wobec muzułmanów, ale o tym w Kolonii nie było słychać.

W Niemczech i w wielu krajach zachodnich bez problemu można organizować protesty przeciw papieżowi. Co więcej marsze i wiece w centrach niemieckich miast mogą organizować prawdziwi neonaziści z NPD, byle nie pod hasłami antyislamskimi. Potępienie pod adresem organizatorów niedoszłego kongresu antyislamistów wygłaszali także politycy chadeccy. A to ich, najsilniejsza w Niemczech, partia nie chce w UE muzułmańskiej Turcji i to w ich partii dyskutuje się o wiodącej kulturze (niemieckiej), której podporządkować powinni się imigranci wyznający islam.

Ta mieszanka dławionych obaw i dławionej krytyki do niczego dobrego nie doprowadzi.

Przeczytaj więcej o:  Kolonia, islam

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Katolicy kontra Obama

Organizacje katolickie rozpoczęły batalię prawną z Białym Domem. To może wpłynąć na wybory prezydenckie >>