Ranking szpitali
Sukces dzięki stałej kadrze i trafnej diagnostyce
- Ranking szpitali „Rz”: nagroda dla Bydgoszczy
- Bezpieczni pacjenci w dobrych szpitalach
- Zakupy sprzętu ułatwią diagnostykę
- Nie boją się eksperymentów
- Chirurgia bez skalpela
- Wykształcona kadra
- Sukces w cieniu protestów
- Czekając na konkurencję
- Pomogą nowe tomografy
- Milion na rehabilitację
- Muszą sprostać problemom współczesności
- Z ręką do Szczecina
- Leczą pacjentów z zagranicy
- Rozwijają kardiologię
- Jak z planu filmowego
- Stawiają na specjalizację
- Liczą na pieniądze z Unii
- Permanentna rozbudowa
- Metodologia, czyli jak tworzymy ranking szpitali
- Biznes i medycyna
- Szczęśliwa trzynastka prywatnego szpitala
- Ostatnia szansa na nowe życie
- Kolorowa izba przyjęć
- Cztery miliony na sprzęt
- Europejskie standardy na peryferiach
- Służba zdrowia nie potrzebuje już rewolucji
- Bezpieczni pacjenci, środowisko dobrze chronione
- Najlepsi z roku na rok coraz lepsi
Dzięki prostemu zabiegowi połączenia szpitala z oddziałami rehabilitacji w piekarskiej urazówce pacjent jest prowadzony przez jednego lekarza od początku do końca. Trwa to niejednokrotnie wiele miesięcy.
– Odpowiedzialność za pacjenta nie rozmywa się między wielu lekarzy – mówi dr Bogdan Koczy, dyrektor placówki.
Piekarska urazówka, jak mówi się o niej na Śląsku, należy do najlepszych w kraju ośrodków urazowo-ortopedycznych. W rankingach „Rz” plasuje się zawsze na czołowych miejscach, w tym roku zajęła drugą pozycję.
Od ponad 80 lat zajmuje się najtrudniejszymi przypadkami w ortopedii i traumatologii narządu ruchu. Wielu pacjentów to ofiary poważnych wypadków na drogach. O renomie ośrodka może świadczyć choćby to, że na konsultacje do Piekar przyjeżdżał ze złamaną ręką premier Jarosław Kaczyński.
Rocznie przeprowadza się tu ponad 8 tys. operacji, wiele najcięższych i najbardziej skomplikowanych. – Sukces osiągamy przede wszystkim dzięki kadrze – mówi bez wahania Bogdan Koczy, który jest również czynnym lekarzem.
Kadra od lat się nie zmienia, dzięki czemu udaje się utrzymać zgrany zespół 70 lekarzy ortopedów, anestezjologów i radiologów. Szpital dysponuje ponad 300 łóżkami. Jest sławny także dzięki trafnej diagnostyce. W Zakładzie Diagnostyki Obrazowej wykonuje się rocznie średnio 6,5 tys. badań tomografii komputerowej, 60 tys. zdjęć rentgenowskich, 7 tys. EKG.
Urazówka w Piekarach każdego roku unowocześnia techniki operacyjne. Najnowocześniejszy sprzęt wykorzystuje przy operacjach kręgosłupa i stawu biodrowego. – Za to, co u nas można zrobić bezpłatnie, w ramach kontraktu z NFZ, pacjent w stolicy zapłaci 40 tysięcy złotych – chwali się dyrektor.
Wciąż pojawiają się nowe metody leczenia. – Od kilku miesięcy wykorzystujemy w operacjach metodę przeszczepiania chrząstki stawu kolanowego, wykorzystujemy zasoby banku tkanek z Katowic – dodaje Koczy.
Szpital od stycznia będzie dysponował supernowoczesnym rezonansem magnetycznym, kupionym za własne pieniądze.















