Boks
Powietkin: Może Kliczko chce skończyć karierę?
Witalij Kliczko w walce z Albertem Sosnowskim nie ma nic do wygrania, a może wszystko stracić - uważa bokser wagi ciężkiej, Rosjanin Aleksander Powietkin
Ukrainiec zmierzy się z Polakiem 29 maja na stadionie Arena "AufSchalke" w Gelsenkirchen, a stawką pojedynku będzie pas mistrza świata federacji WBC.
- Przypuszczam, że Witalij wie co robi, choć ja tego do końca nie rozumiem. W walce z Sosnowskim nie ma nic do wygrania, ale może wszystko stracić. Czas Witalija powoli mija, a ryzyko w pojedynku z Polakiem istnieje. Muszą być jakieś powody, że zdecydował się na niego, a nie np. na Brytyjczyka Davida Haye. Może chce już pożegnać się z ringiem? Może to będzie jego ostatni bój? - zastanawia się 30-letni Powietkin.
Pierwotnie rywalem Ukraińca miał być Rosjanin Nikołaj Wałujew, ale negocjacje zerwano ze względu na - zdaniem obozu Kliczki - zbyt duże wymagania finansowe drugiej strony.








