Boks
Wałujew: Kto będzie chciał oglądać Sosnowskiego?
W trakcie pojedynku Sosnowskiego z Kliczką kibice mogą nie zdążyć wypić nawet pierwszego piwa - drwi znany rosyjski bokser Nikołaj Wałujew
- Szczerze wątpię, aby w Niemczech czy innych europejskich krajach znalazło się 60 tysięcy ludzi chętnych do obejrzenia tej walki na żywo - dodał Wałujew.
Pierwotnie to on miał zmierzyć się na stadionie Schalke z Witalijem Kliczką, o tytuł mistrza świata organizacji WBC. Nie doszło do tego, bo obie strony nie mogły dogadać się w kwestii podziału zysków. Promotorzy Ukraińskiego czempiona jako zastępcę wybrali mało znanego, nawet w Polsce, Alberta Sosnowskiego.
- O tej walce dowiedziałem się z wiadomości telewizyjnych. Nie wiem, jak ten mało znany pięściarz może otrzymać za walkę z Kliczką milion dolarów - dziwił się bokser.








