Spadki i darowizny
Jak załatwić spadkowe formalności
Sprawy związane z dziedziczeniem można w całości załatwić u rejenta. Postępowanie przed sądem jest jednak tańsze. Warto wiedzieć, jak złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia spadku
Spadkobiercy często z różnych względów nie są zainteresowani uregulowaniem spraw spadkowych. Co więcej – niejednokrotnie mogą nawet nie wiedzieć o spadku.
Jednakże prawo do spadku się nie przedawnia. Podobnie jak prawo wystąpienia o dział spadku. Zwlekanie z załatwieniem takich spraw może jednak spowodować utratę praw do należącej do spadku nieruchomości. Tak będzie, jeśli nieruchomość znajduje się w posiadaniu osoby trzeciej albo np. jednego tylko ze współspadkobierców. Może bowiem stać się jej właścicielem wskutek zasiedzenia.
Możliwe dwie drogi
Pierwszym krokiem do załatwienia spraw spadkowych jest uzyskanie potwierdzenia tego, że jest się spadkobiercą. Do tego celu prowadzą teraz dwie drogi:
- złożenie wniosku do sądu o stwierdzenie praw do spadku,
- wizyta u notariusza dla uzyskania potwierdzenia dziedziczenia.
U NOTARIUSZA
Ta druga możliwość istnieje dopiero od października 2008 r., więc zapewne niewielu spadkobierców o niej wie. Dlatego zacznijmy od niej.
Dotychczas mogliśmy u notariusza bezkonfliktowo przeprowadzić tylko dział spadku. Samo stwierdzenie jego nabycia, tj. ustalenie kręgu spadkobierców i ewentualnych zapisobierców, udziałów w spadku każdego ze spadkobierców, było wyłączną domeną sądu cywilnego.
Teraz wszystkie sprawy spadkowe możemy załatwić u notariusza. Spisany przez rejenta akt poświadczenia dziedziczenia po zarejestrowaniu ma taki sam skutek jak prawomocne postanowienie sądu stwierdzające nabycie spadku.
W taki sposób można potwierdzić prawo do wszystkich spadków, bez względu na to, kiedy zmarł spadkodawca. Poświadczenie może dotyczyć zarówno dziedziczenia ustawowego, jak i spadku uzyskanego na podstawie testamentu.
Warunkiem uzyskania tego aktu jest stawienie się u notariusza wszystkich osób, które mogą wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi i testamentowi. W sporządzonym przez niego protokole dziedziczenia musi się znaleźć zgodne żądanie złożone przez wszystkie te osoby.
Jeśli zgody nie ma, bo np. jeden spadkobierca ustawowy kwestionuje testament, taką sprawę może rozstrzygnąć wyłącznie sąd. Drogi sądowej nie można też uniknąć, jeśli w skład spadku wchodzą nieruchomości położone za granicą, choćby spadkodawca mieszkał w Polsce, a także jeśli podstawą dziedziczenia ma być testament ustny (tj. sporządzony w obecności świadków na łożu śmierci).
Bez oczekiwania na prawomocność
W protokole dziedziczenia notariusz musi zamieścić wszelkie oświadczenia osób uczestniczących w jego sporządzaniu, składane pod groźbą odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania. Chodzi np. o oświadczenie, że nie ma innych osób, które są spadkobiercami, oświadczenie o braku testamentu lub innych testamentów.
Podobnie jak dla sądowego stwierdzenia nabycia spadku, konieczne jest dostarczenie notariuszowi odpisu aktu zgonu spadkodawcy, odpisów aktów stanu cywilnego (urodzenia, małżeństwa) spadkobierców ustawowych i ewentualnie innych dokumentów, które mogą mieć wpływ na ustalenie praw do spadku. Jeśli spadkobierca czy spadkobiercy składają testament, notariusz dokona jego otwarcia i ogłoszenia, chyba że nastąpiło to wcześniej.
Niezwłocznie po sporządzeniu aktu poświadczenia dziedziczenia notariusz wpisuje ten akt za pośrednictwem systemu informatycznego do centralnego rejestru takich dokumentów prowadzonego przez Krajową Radę Notarialną. Zarejestrowany akt stanowi – tak samo jak postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku – dowód, że dana osoba jest spadkobiercą. Nie trzeba czekać na jego uprawomocnienie.
W SĄDZIE
Wniosek o stwierdzenie nabycia spadku może złożyć w sądzie każdy ze spadkobierców z osobna. Sąd rozpozna go niezależnie od woli pozostałych.
Gdy wniosek składa jeden spadkobierca, pozostali są uczestnikami tego postępowania. Wniosek o wydanie przez sąd takiego postanowienia może złożyć każda osoba mająca w tym interes prawny, a więc przede wszystkim każdy ze spadkobierców, ale też np. bank będący wierzycielem zmarłego czy wierzyciel spadkobiercy, który liczy na ściągnięcie z jego spadku swej należności.















