Plus Minus
Bestsellery - Książki stycznia
1
Danuta Wałęsowa w „Marzeniach i tajemnicach" (Wydawnictwo Literackie) wyznaje: „Nigdy nie czekałam na męża. Mając tyle dzieci, byłam zmęczona, i kiedy nadchodziła noc, kładłam się spać. Tak było i tej nocy (z 12 na 13 grudnia 1981 roku – przyp. K. M.). Również nie czekałam na męża, który przebywał w Stoczni Gdańskiej, gdzie obradowały władze »Solidarności«. Jak się później dowiedziałam, niektórzy w czasie tych obrad mówili nawet o tworzeniu rządu. Pogratulować im wyczucia sytuacji". Naprawdę, kobiety ze swoją życiową pragmatyką stanowczo powinny mieć więcej do powiedzenia w naszym życiu publicznym (naturalnie, bez żadnych sztucznych parytetów).
2
„Każdy szczyt ma swój Czubaszek" (Prószyński Media) – tak zatytułowana jest rozmowa, jaką z Marią Czubaszek przeprowadził Artur Andrus. Dialog prześmiewców powinien się skrzyć od pereł humoru, ale gdy człowiek przypomni sobie najsławniejszy dowcip, jaki ulubienica szklanego ekranu zaserwowała nam w ostatnich latach, robi się całkiem niefajnie. Nie pamiętacie, państwo? „Dlaczego Jarosław Kaczyński jest kawalerem? Bo najładniejszą dziewczynę poderwał mu Lech". I kto to mówił!
3
W „Dziennikach kołymskich" Jacka Hugo-Badera (Czarne) znajdujemy informację, od której zimno się robi niczym w Magadanie: „W latach wojny, według oficjalnych danych, w ZSRR umierało pięćdziesięcioro pięcioro na sto dzieci przychodzących na świat. Największa śmiertelność była w domach dziecka. Po wojnie Kraj Rad miał dziewiętnaście milionów sierot, w tym pięć milionów biezprizornych, bezdomnych".
4
„Nim poznałam Gustawa, byłam raczej małomówna i niezbyt ufna. Może dlatego, że się nie spotkałam z taką szlachetną otwartością. Na początku naszej znajomości, może nawet niezbyt taktownie, wyrywa mi się: Boże, jak pan dużo mówi! Szybko przekonuję się, że słowo jest kluczem do wszystkiego. Wierzy w jego magiczną moc i energię otwierającą serca i umysły. W czasach jego młodości dziewczyny uwodziło się flirtem, wierszem, czarownym słowem. Po latach żartował, że podczas naszego małżeństwa on zamilkł, a ja rozgadałam się na dobre. To prawda. Zmieniłam się. Złagodniałam i mam nadzieję, że zmądrzałam" – podsumowuje swoje małżeństwo z Gustawem Holoubkiem Magdalena Zawadzka w książce „Gustaw i ja" (Marginesy).
5„Milczenie Steve'a bywało równie ogniste co jego tyrady; nauczył się patrzeć bez mrugania" – powiada autor książki „Steve Jobs" Walter Isaacson (Insignis Media). A już myślałem, że rekordzistą jest Kamil Sipowicz, o którym Kora napisała przed laty, że jest tak wyrafinowany kulturalnie, że rybę może jeść nożem.
6
„Jestem w pełni świadomy mojej głównej wady. Gdy ktoś staje naprzeciwko mnie z argumentem, tracę cechy ludzkie i zachowuję się jak myśliwski pies beagle. W ferworze sporu o zasadność sądu gubię z oczu człowieka. Jak słusznie zauważył pewien mądry ksiądz śledzący moją polemikę ze stawiającym mi zarzuty fircykiem, formalnie, intelektualnie wszystko się zgadza, brakuje w tym jednak troski" – powiada Szymon Hołownia, współautor obok Marcina Prokopa książki „Bóg, kasa i rock'n'roll" (Znak). Żeby to tylko o troskę chodziło...
7















