Plus Minus
Znana z nieostrożności
Legendarna tramwajarka Henryka Krzywonos przypomniała o sobie podczas obchodów 30. rocznicy powstania „Solidarności”. Czy kobieta, która publicznie zrugała Jarosława Kaczyńskiego, zostanie Jackiem Kuroniem w spódnicy?
Gdy kilka dni temu niespodziewanie wkroczyła na mównicę zjazdu „Solidarności”, żeby powiedzieć Jarosławowi Kaczyńskiemu, by „nie buntował ludzi przeciw sobie”, w telewizyjnych relacjach z tego wydarzenia pojawiały się podpisy: „legendarna tramwajarka”, „sygnatariuszka Porozumień Sierpniowych”. Dziś Henryki Krzywonos przedstawiać już nie trzeba.
Pojawiło się za to pytanie: czy to inauguracja politycznej kariery? Jej znajomi twierdzą, że nie.















