Plus Minus
Mnie też się uda
Dwa tygodnie temu prawie nikt o nim nie słyszał, dziś jego nazwisko jest na ustach wszystkich. Borys Lankosz podbił filmową Gdynię „Rewersem”, ale też oczarował swoją osobowością
Chyba żaden z dotychczasowych zwycięzców festiwalu nie potrafił tak się cieszyć. Lankosz promieniał. Miał szczęście w oczach. Jadąc na Wybrzeże z debiutanckim filmem, nawet nie marzył o sukcesie. „Rewers” zgarnął wszystko – Złote Lwy i pięć innych laurów regulaminowych, nagrody publiczności, dziennikarzy, sieci kin studyjnych, dyskusyjnych klubów filmowych, organizatorów polskich przeglądów za granicą.















