Plus Minus
Powstanie bez bożej gwarancji
Niemcy i Polacy lepiej by się rozumieli nawzajem, gdyby czytali książki przeznaczone dla siebie, a nie te napisane specjalnie dla drugiej strony.
Kiedyś polscy intelektualiści, wśród nich najwięksi – Stanisław Brzozowski, Czesław Miłosz czy Witold Gombrowicz – narzekali na wiarę Polaków w przedustawną harmonię. Ich zdaniem niezależnie od wszystkich zbrodni i nieszczęść Polacy wierzą, że świat ma sens etyczny, że cnoty zostaną nagrodzone, złe uczynki ukarane – jeśli nie na tym świecie, to na tamtym, ale z widocznymi doczesnymi konsekwencjami, i że szczególnie nad nami czuwa Najświętsza Panienka sprawiająca, że każda nasza największa nawet klęska obróci się ostatecznie w zwycięstwo. Miłosz zarzucał Polakom brak religijnego zmysłu, gdyż ten jego zdaniem nie jest zgodny z nazbyt optymistyczną, cukierkową wizją świata i dziejów.















