Plus Minus
Dobrzy sąsiedzi Niemiec
11 listopada w „Deutschlandfunk” można było usłyszeć, że Polacy obchodzą zakończenie I wojny światowej. Dopiero po paru godzinach niemieccy dziennikarze zorientowali się, że chodzi o coś innego i że Polacy nie są w nastrojach żałobnych. Trudno o lepszą ilustrację nieporozumienia kulturowego.
Podczas gdy polskie media przepełnione były pieśniami patriotycznymi z „Pierwszą Brygadą” powtarzaną jak refren, w radiu niemieckim odczytano listy żołnierzy poległych na wojnie, podkreślano jej absurd i cierpienia, jakie ze sobą niesie. Dominowały tony elegijne i antymilitarystyczne. Wspominano Remarque’a, milczeniem pominięto Waltera Fleksa i Ernsta Jüngera.













