Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Styl życia

Sabina Czupryńska - suknie z makulatury

materiały prasowe
Szary papier niekoniecznie musi służyć do pakowania. Przy odrobinie fantazji można potraktować go jako materiał na suknię
Sabina Czupryńska, projektantka i kostiumograf z Trójmiasta, z papieru wyprodukowanego z makulatury, taœmy i sznurka stworzyła wytwornš unikatowš kolekcję. Gdyby nie bury kolor papieru, trudno byłoby uwierzyć, że stroje powstały z tak prozaicznego materiału. Mieszanka inwencji, historii i ekologii dała niespodziewany efekt. Gniecenia na sukni barokowej œwietnie naœladujš falbany i drapowania z epoki. Powstał bogaty, niemal operowy, kostium. Sfotografowano w nim modelkę Martę Jeziernš na tle alei parkowej z wysokim strzyżonym żywopłotem. Wydaje się, że to autentyczny portret damy z XVII wieku. Równie dobrze makulaturowy papier sprawdza się w XX-wiecznych kreacjach. Minisukienka z lat 60. o prostej formie dyskretnie skrywa biust i talię, ale za to doskonale eksponuje smukłe nogi. Nawišzuje do stylu, który wówczas narzuciła Twiggy.
Kilkanaœcie sukien Sabiny Czupryńskiej prezentowanych w Muzeum Miasta Gdyni pozwala na niezwykłš podróż w czasie – od starożytnego Egiptu do czasów współczesnych. Projektantka pokazuje, jak zmieniały się formy stroju w różnych epokach. W starożytnoœci kobietom wystarczała prosta geometria. Prostokštna suknia powstawała z jednego kawałka materiału owiniętego wokół ciała. W następnych epokach moda staje się coraz bardziej wymyœlna. Krynoliny, gorsety, rękawy modelowały różnorodnie sylwetkę. Suknie przypominały trapezy, trójkšty, namioty, bombki. Raz w modzie bywały dekolty, cienkie talie, ale kršgłe biodra i piersi. Kiedy indziej – figura płaska, skrywajšca kobiece wdzięki. Niezależnie od naturalnych warunków wystawa przekonuje, że poprzez strój można uzyskać niemal każdy modny efekt. Suknie oglšdamy podwójnie. Eksponowane sš jak rzeŸby i w cyklu polaroidowych fotografii Damiana Kramskiego, wykonanych starym aparatem. Bez obróbki cyfrowej. Naturalna technologia współgra z klimatem aranżowanych zdjęć na nadmorskich wydmach, w oliwskim parku, a nawet na wysypisku złomu – z modš z lat 80. Na końcu wystawy widzowie będš mogli spojrzeć w lustro, by ocenić własny strój. Muzeum Miasta Gdyni, wystawa czynna od 3 do 27 marca
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL