REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Literatura

Literatura

Klątwa Nanda Devi

Monika Rogozinska 13-02-2011, ostatnia aktualizacja 14-02-2011 12:44
źródło: Archiwum wyprawy
źródło: Archiwum wyprawy
źródło: Archiwum wyprawy

Losy bohaterów pierwszej polskiej wyprawy w Himalaje, czterech inżynierów, zdeterminować miała klątwa Nanda Devi – góry, którą ekspedycja zdobyła. Wszyscy jej uczestnicy zaginęli bowiem w tajemniczych okolicznościach. Obecnie wydana książka ujawnia nieznane dotąd fakty.

W lipcu 1939 r. Janusz Klarner i Jakub Bujak stanęli na dziewiczym wschodnim wierzchołku Nanda Devi (7434 m) w Himalajach Garhwalu, szóstym co do wysokości zdobytym wtedy przez człowieka. Debiut Polaków w Himalajach należał do czołowych osiągnięć ówczesnego himalaizmu.

Nanda to jedno z imion bogini śmierci pożerającej ciała swych ofiar. Choć alpiniści zeszli ze szczytu do bazy, to wkrótce lawina zabiła ich kolegów. Adam Karpiński i Stefan Bernadzikiewicz zaginęli na stokach kolejnej góry, którą wszyscy chcieli zdobyć. Ciał zakrytych zwałami lodu i śniegu nie odnaleziono.

Wybuch wojny zastał pozostałą dwójkę w drodze do Polski. Bujak z rodzinnego Lwowa przedostał się do Francji, żeby walczyć, a potem do Anglii, gdzie jako konstruktor silników odrzutowych tworzył nowe technologie wojskowe. Jego porwaniem mogło interesować się wiele wywiadów. Brytyjczykom musiało zależeć, żeby wyspy nigdy nie opuścił. Kilka dni przed powrotem do Polski w 1945 r., na który się uparł, wspinał się nad brzegiem morza. Wtedy zaginął.

Klarner przeżył konspirację i walkę w powstaniu warszawskim. Postrzelony w głowę stracił częściowo wzrok. W 1949 r. chciał wydać książkę o wyprawie na Nanda Devi, którą napisał podczas wojny. Urząd Bezpieczeństwa nie pozwolił na pojawienie się jego nazwiska na okładce. Niedługo potem Klarner wyszedł na chwilę z mieszkania w Warszawie i… zaginął. Jego książka mogła zostać oddana do druku miesiąc po śmierci Bieruta w 1956 r. za cenę dodanego do niej wstępu towarzysza Jana Alfreda Szczepańskiego. Ówczesny autorytet piśmiennictwa górskiego już w pierwszych akapitach usłużnie bredził o celu polskich alpinistów – „olbrzymach górach radzieckich” i o wyzwoleniu narodu tybetańskiego przez Chińczyków.

Obecne wydanie „Nanda Devi” jest drugim. Pozostawiony marksistowski wstęp Szczepańskiego jest komicznym, a zarazem złowieszczym dokumentem swego czasu. Książka, uzupełniona o ciekawą przedmowę Janusza Kurczaba, niepublikowane wcześniej dokumenty, wspomnienia rodzin jej zaginionych bohaterów, pozwala zrozumieć, dlaczego ten wielki polski himalajski sukces i tragedię skazano na zapomnienie. Nie tylko z powodu zapisu tutejszej cenzury.

Polityka zamykała dostęp do samej góry położonej w 1939 r. na terenie Imperium Brytyjskiego, a po jego rozpadzie w Indiach. Zabrakło wypraw, które przypominają wyczyny poprzedników. W 1965 r. tajna ekspedycja amerykańsko-indyjska wyniosła w pobliże głównego szczytu Nanda Devi urządzenie szpiegowskie do monitorowania chińskich prób nuklearnych. Odbiornik z bateriami na pluton 238 zaginął. Obawiano się, że jeśli porwała go lawina, to paliwo jądrowe może skazić wody Gangesu. Masyw góry zamknięto, a jedyne wyprawy poszukiwawcze organizowała amerykańska agencja wywiadowcza CIA.

Dołączone biografie bohaterów czyta się jak trzymającą w napięciu sagę – tragiczną. Pokazuje pokolenia wykształconej, twórczej inteligencji, wychowane w patriotyzmie przez dom i harcerstwo, zmarnowane przez wojnę i komunizm. Brat Janusza Klarnera, aresztowany przez gestapo, wyskoczył przez okno, żeby na torturach nikogo nie zdradzić; dwóch kuzynów zamordowali Sowieci w Katyniu. Syn Adama Karpińskiego, konstruktora samolotów sportowych – Jacek, żołnierz Szarych Szeregów, ranny w powstaniu warszawskim, inżynier elektronik i informatyk, który w PRL skonstruował minikomputer wyprzedzający szybkością operacji o dekadę PC IBM, hodował świnie, żeby się utrzymać…

Anna T. Pietraszek opowiada w książce o swej kwerendzie zakończonej odnalezieniem w londyńskim archiwum fragmentów filmu kręconego na wyprawie przez Bujaka 60 lat wcześniej. Na nic jednak się zdało zaangażowanie prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego w uzyskanie informacji o alpiniście w archiwach Wielkiej Brytanii. Królowa Elżbieta II zatwierdziła utajnienie stosownych materiałów na następne pół wieku. Nie przyniosły też rezultatu poszukiwania w naszych archiwach zlecone przez prezesa IPN dr. Janusza Kurtykę. Jedynym wynikiem jest domniemanie, że Klarnera oprawcy UB zamęczyli w areszcie przy ul. Cyryla i Metodego na warszawskiej Pradze.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  Janusz Klarner, Nada Devi, himalaizm, klątwa

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Gejowskie małżeństwo w świecie komiksowych superbohaterów

O tym fikcyjnym ślubie poinformowała większość amerykańskich mediów – superbohater z jednej z najsławniejszych komiksowych serii na świecie zawarł małżeństwo ze swym partnerem. >>