REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Styl Życia » Podróże » Polska

Polska

Ciepło, cieplej, Tarnów

Iwona Trusewicz 12-04-2011, ostatnia aktualizacja 12-04-2011 18:00
autor: Iwona Trusewicz
źródło: rp.pl
autor: Iwona Trusewicz
źródło: rp.pl
Wyjątkowość Tarnowa widać już po wyjściu w pociągu. Zamiast odrapanej rudery stacyjnej - symbolu PKP, oczy cieszy starannie odrestaurowany zabytkowy dworzec. W środku posadzki, witraże i kandelabry. Pięknie zdobione ciemnym drewnem kasy i kioski. Aż chce się tu czekać jak najdłużej...
źródło: rp.pl
Wyjątkowość Tarnowa widać już po wyjściu w pociągu. Zamiast odrapanej rudery stacyjnej - symbolu PKP, oczy cieszy starannie odrestaurowany zabytkowy dworzec. W środku posadzki, witraże i kandelabry. Pięknie zdobione ciemnym drewnem kasy i kioski. Aż chce się tu czekać jak najdłużej...

W drugiej połowie marca, gdy w lasach Warmii i Mazur leżały połacie śniegu, a nocą mróz wciąż ścinał jeziora, w Tarnowie rozkwitały zawilce. Bo Tarnów to polski biegun ciepła.

Tak dokładnie to biegun znajduje się w tarnowskiej dzielnicy Gumniaska na wzgórzu przy pałacu książąt Sanguszków. Zanim właściciele Tarnowa zdecydowali się w XVIII w. wybudować tutaj swoją rezydencję. Gumniska były tym na co wskazuje ich nazwa: tonącym w błocie gumnem książęcego folwarku, którego ozdobą był dom zarządcy składający się z czterech izb i czterech alkierzy, spiżarni, piwnicy i piwniczki na wina.

Sto lat obserwacji

Zdaniem Franciszka Pulita tarnowskiego geologa i geografa, decydując się postawić w Gumniskach pałac Sanguszkowie nie wiedzieli, że jest to najcieplejsze miejsce w Tarnowie. Mogli jednak słyszeć, że w wiekach średnich na okolicznych wzgórzach hodowano winną latorośl. I rządca mógł wspomnieć o zadziwiająco długim okresie wegetacji roślin, dzięki czemu w folwarku były zawsze wysokie plony.

Pałac stanął na początku XIX w. i był okazały, znacznie rozleglejszy niż dzisiejsza siedziba szkoły ogrodniczej, która zawładnęła nim po drugiej wojnie światowej. Sanguszkowie jako pierwsi w okolicy zakupili termometr w 1868 r. A jak już spojrzeli ile pokazuje, to przy pałacu założyli winnice i rozległy sad. Jego resztki pozostały do dziś, gdy Gumniska są już dzielnicą Tarnowa. Dojście stąd piechotą na stare miasto zajmuje kwadrans.

— Pierwszym geografem, który udokumentował tarnowski fenomem cieplny był Zdzisław Simhe, autor monografii miasta wydanej w 1930 r. Napisał, że Tarnów wraz z okolicą stanowi wyspę ciepła. A najcieplejszym miejscem w samym mieście jest wzgórze w Gumniskach przy pałacu Sanguszków. Tutaj zapoczątkowano pierwsze obserwacje pogodowe. Dane zbierano przez cały XX w. — opowiada Franciszek Pulit.

Z danych wyłania się obraz miasta z najdłuższym latem (temperatura przekracza 15°C). Trwa tu prawie jedną trzecią roku (114 dni). Jest tu najdłuższy okres wegetacyjny roślin (temperatura 9+5°C) — 225-230 dni w roku. A najważniejsze jest że średnioroczna temperatura powietrza wynosi najwięcej w Polsce - 8-9°C.

— To wszystko dzięki korzystnym wiatrom z kierunków zachodnich i południowych. Dociera tu z Karpat ciepły i suchy halny, który podnosi temperaturę naszego powietrza — dodaje geograf.

Gdzie bima stoi

Tarnowski rynek i okoliczne uliczki mają urodę i klimat bliski czeskim miastom. Renesansowe kamienice wokół renesansowego ratusza, wąskie zaułki, podwórka i kute bramy. Gwarna ulica Krakowska i muzeum kultury cygańskiej stanowi o klimacie miasta, który jest równie ciepły jak ten z meteo.

Życie Tarnowa koncentrowało się w kwadracie wokół ratusza. Miasto — jak każde w Rzeczpospolitej, a potem monarchii austro-węgierskiej — miało swoją dzielnicę żydowską. Od pozostałej po niej uliczki Żydowskiej warto rozpocząć wędrówkę po starym mieście.

Żydzi osiedlili się w Tarnowie już w XV w. W XVIII w. synagoga płaciła połowę podatków, które zbierało miasto. W XIX w. stanowili elitę kulturalną i intelektualną Tarnowa. Byli lekarzami, prawnikami, szanowanymi kupcami i nauczycielami. Wędrując dziś uliczką Żydowską widać jeszcze w fasadach kamienic zachowane ślady po mezuzach, czyli zwojach pergaminu zawierającego fragmenty Tory. W niektórych domach wciąż tkwią w oknach żelazne okiennice dawnych żydowskich sklepów.

Przez furtkę wchodzimy na placyk, na którym przez wieki stała najstarsza tarnowska synagoga. Ze zniszczonej przez Niemców świątyni zachowała się XVII-wieczna bima - podwyższone miejsce, w którym czyta się Torę. Tablica w trzech językach (polski, hebrajski i angielski) opowiada jej historię.

Bardzo ciekawy jest też cmentarz żydowski przy ul. Szpitalnej z czterema tysiącami nagrobków (macew i sarkofagów, i złamaną kolumną upamiętniającą Holokaust). To jedna z najlepiej zachowanych takich nekropolii w Polsce.

Łokietek i Osiecka

Rynek z pięknym renesansowym ratuszem i nieco odrapanymi podcieniowymi kamieniczkami wydaje się wielki i pusty. Starszy pan karmi stado gołębi, dziewczyna czyta na kamiennej ławce. Czas odmierzają tu tylko złote wskazówki ratuszowego chronometru.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  Bima, Gumniska, Sanguszkowie, Tarnów

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Od zamku do zamku

Zakonni budowniczowie wyprzedzali swą epokę pod względem kunsztu architektonicznego i rozwiązań technicznych >>