Zwierzęta i ludzie

Tam, gdzie umierają delfiny

Małgorzata Piwowar 10-09-2009, ostatnia aktualizacja 10-09-2009 17:39
autor: Natacha Pisarenko
źródło: AP
autor: Natacha Pisarenko
źródło: AP
autor: Natacha Pisarenko
źródło: AP

Największym zagrożeniem dla pięknych terenów i wód Patagonii jest człowiek. Opowiada o tym fascynujący dokument zrealizowany przez National Geographic

Na mapie przyrody Ziemia Ognista stanowi wyjątkowy archipelag, przyciąga zwierzęta, których nie można zobaczyć nigdzie indziej. Patagonia jest jej krainą wysuniętą najdalej na południe. Zajmuje powierzchnię 900 tysięcy kilometrów kwadratowych. Większa, wyżynna część należy do Argentyny, górzysta – do Chile.

Zagrożeniem dla tamtejszego bogactwa natury jest ingerencja człowieka, kolonizującego ogromne połacie przestrzeni i nieprzejmującego się skutkami, które niesie ze sobą wprowadzanie nowych gatunków roślin i zwierząt, a także grodzenie pastwisk. Wypasają się na nich tysiące owiec tratujących ziemię racicami. Specjaliści szacują, że w ciągu stu lat od pojawienia się owiec tereny pustynne powiększyły się o jedną trzecią.

Populacja żyjących w Patagonii roślinożernych guanako, ssaków z rodziny wielbłądowatych, zmniejszyła o 95 procent i wynosi obecnie niecały milion. Człowiek zachwiał także równowagą ekosystemu wód opływających Patagonię. Szelf atlantycki był oazą dla wielu gatunków, dopóki intensywne połowy na skalę przemysłową nie zdziesiątkowały żyjących tam ryb. Zniszczony został łańcuch pokarmowy. Jednym z zagrożonych gatunków jest np. pingwin magellański, o którym barwnie opowiadają autorzy filmu National Geographic.

Pokazują samce pieczołowicie budujące gniazda i moszczące je mchem na powitanie nieobecnych przez pół roku partnerek. – Punta Tombo to dla pingwinów odpowiednik naszego Nowego Jorku: kosmopolityczna kolonia, w której osiedlają się i łączą w pary, często spędzając razem 16 lat – wyjaśnia Dee Boersma obserwujący od 20 lat największą na świecie kolonię tych zwierząt.

Poważnym niebezpieczeństwem dla zwierząt morskich są także sieci rybackie. Zagrożone są słonie morskie, które 80 procent życia spędzają w wodzie. Przemysłowa flota odławia w nadmiarze ryby. Polując na ławice sardeli, rybacy skazują na zagładę pingwiny i delfiny, dla których te ryby stanowią główne pożywienie.

By ratować unikalny świat flory i fauny, obrońcy przyrody zawarli porozumienie z przedsiębiorcami. Na jego mocy w chilijskiej części Ziemi Ognistej powstał rezerwat Karukinka, w którym na obszarze niemal 300 tysięcy hektarów odbudowuje się pierwotny ekosystem. Na terenie Karukinka mieszczą się jedne z największych torfowisk świata. Żyją tam rzadko spotykane krogulce chilijskie, dzięcioły magellańskie, jedne z największych na świecie. Na pasie wybrzeża słonie morskie mogą wreszcie bezpiecznie odpoczywać podczas swoich wędrówek po ocenach.

Eden na krańcach Ziemi

10.35 | tvp 2 | NIEDZIELA

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów: